Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że szwedzkie samoloty Gripen „wkrótce” pojawią się w ukraińskiej przestrzeni powietrznej. Ukraińscy piloci przechodzą szkolenie w Szwecji szybciej niż oczekiwano. Pod koniec maja szwedzki rząd zapowiedział przekazanie Ukrainie do 16 samolotów JAS 39 Gripen C/D z obecnej floty Sił Zbrojnych oraz specjalistyczną amunicję IRIS-T, AMRAAM i pociski dalekiego zasięgu METEOR. Łączna wartość pakietu wsparcia – 25,2 miliarda koron szwedzkich – to największy jak dotąd zatwierdzony pakiet pomocy militarnej.
Deklaracja Zełenskiego, cytowana przez RBC Ukraine, jest ważnym sygnałem strategicznym. „Wkrótce zobaczymy samoloty Gripen w przestrzeni powietrznej Ukrainy” – podkreślił prezydent. Nie podał dokładnych ram czasowych, ale zaznaczył, że szkolenie ukraińskich pilotów w Szwecji przebiega znacznie szybciej niż oczekiwano.
Gripeny dla Ukrainy – historia porozumienia
Droga do dostarczenia szwedzkich Gripenów Ukrainie była długa i pełna zwrotów. Jak informowaliśmy w artykule „Zełenski chce myśliwce Gripen – Szwecja mówi nie” już w 2023 roku, początkowo Sztokholm odmawiał przekazania samolotów. Przełomem był rok 2024 – jak pisaliśmy w artykule „Premier Szwecji Ulf Kristersson zapewnia – Wsparcie dla Ukrainy bez ustalonych limitów”, pomoc dla Ukrainy stała się „egzystencjalnym zadaniem dla UE” według Kristerssona.
Rok 2025 przyniósł konkretne kroki. Jak opisywaliśmy w artykule „Szwedzkie Gripeny mogą zmienić przebieg wojny – Ukraina mówi o przełomie”, w maju 2026 roku ukraiński minister obrony Mychajło Fedorow odwiedził producenta Gripenów – firmę Saab – i spotkał się ze szwedzkim ministrem obrony Pålem Jonsonem. Fedorow wtedy twierdził, że szwedzkie samoloty wraz z uzbrojeniem mogą stać się „czynnikiem decydującym o przebiegu wojny z Rosją”.
Formalna deklaracja polityczna nastąpiła jednak wcześniej – 22 października 2025 roku premier Kristersson i prezydent Zełenski podpisali w Tallinie protokół ustaleń. Umowa dotyczyła planów Ukrainy zakupu 20 samolotów Gripen E/F. Pod koniec maja 2026 roku rząd szwedzki poinformował, że w związku z zawarciem tej umowy Szwecja daremnie przekaże Ukrainie do 16 samolotów JAS 39 Gripen C/D z aktualnej floty Sił Zbrojnych.
To pokazuje ciekawy model finansowania. Szwecja darowała 16 istniejących Gripenów C/D, ale Ukraina osobno zakupi nowsze modele E/F – prawdopodobnie w perspektywie kilku lat, gdy będą już produkowane specjalnie na jej potrzeby. Nowsze modele Gripen E/F mają znacznie zaawansowaną awionikę, większą pojemność radaru i możliwość integracji z szerokim spektrum uzbrojenia europejskiego i amerykańskiego.
Szkolenie pilotów – szybciej niż zapowiadano
Kluczowe słowa w wypowiedzi Zełenskiego to „szkolenie przebiega znacznie szybciej niż oczekiwano”. Jest to sprzeczne ze standardowymi ramami czasowymi. Zwykle piloci potrzebują 12–18 miesięcy na pełne opanowanie nowego typu samolotu bojowego – od podstawowego lotnictwa po operacje bojowe. Ukraina rozpoczęła szkolenie stosunkowo niedawno.
Zełenski dodaje kontekst: „Ukraińskie siły powietrzne opanowały zaawansowane zachodnie systemy obrony powietrznej w rekordowym czasie”. Wskazuje, że ukraińscy piloci od wielu lat z powodzeniem pilotują myśliwce F-16 i Mirage. Jednocześnie inna grupa pilotów przechodzi szkolenie w Szwecji.
Doświadczenie z F-16 i Mirage to ogromne ułatwienie. Wszystkie te samoloty – F-16 (amerykański), Mirage (francuski) i Gripen (szwedzki) – mają jednolity standard NATO w zakresie interfejsów, procedur operacyjnych i sygnałów. Pilot doświadczony na F-16 może dużo szybciej przystosować się do Gripena niż pilot na radzieckim MiG-u czy Su-27.
Ukraiński model szkolenia jest też intensywniejszy niż standardowe programy pokojowe. Piloci szkolą się w warunkach wojennych, wiedząc, że ich życia zależą od szybkiego opanowania samolotu. Motywacja i tempo są zupełnie inne.
Pakiet 25,2 mld koron – co obejmuje
Szczegółowe elementy szwedzkiego pakietu wsparcia to nie tylko same samoloty. Rząd potwierdza, że darowizna obejmuje również specjalistyczną amunicję: pociski powietrze-powietrze IRIS-T (do bliskiego zasięgu), AMRAAM (do średniego zasięgu) oraz pociski dalekiego zasięgu METEOR – jeden z najzaawansowanszych pocisków klasy powietrze-powietrze na świecie.
METEOR to szczególnie znacząca broń. Rozwinięta przez konsorcjum europejskie (MBDA), ma zasięg przekraczający 200 km i tzw. „strefę bez ucieczki” – obszar, w którym cel praktycznie nie może uniknąć trafienia. Pocisk używany przez brytyjskie, francuskie, niemieckie, hiszpańskie, szwedzkie i włoskie siły powietrzne. Dostarczenie METEOR-a Ukrainie znacząco zwiększa jej zdolność do zwalczania rosyjskich samolotów bojowych na dużym dystansie.
Rząd szwedzki komentuje: „Pakiet wsparcia jest największym, jaki dotychczas zatwierdzono, i ma na celu zaspokojenie najpilniejszych potrzeb Ukrainy poprzez wzmocnienie zdolności tego kraju w zakresie obrony powietrznej”.
Warto pamiętać, że Szwecja od początku wojny przekazała Ukrainie łącznie 24 pakiety pomocowe. Wśród nich – jak informowaliśmy w artykule „Szwedzki pojazd opancerzony przeraża żołnierzy Putina” – dostarczono również pojazdy opancerzone CV90, systemy artyleryjskie Archer, karabiny snajperskie i tysiące ton amunicji. Wartość całej pomocy militarnej ze Szwecji od lutego 2022 roku przekroczyła 60 miliardów koron.
JAS 39 Gripen – dlaczego to ważna zmiana
Gripen jest szwedzkim myśliwcem wielozadaniowym o wysokich parametrach bojowych. Kluczowe cechy: doskonała manewrowość, niski koszt operacyjny (godzina lotu Gripena kosztuje kilkakrotnie mniej niż godzina lotu F-16 czy F-35), zdolność do operowania z prowizorycznych baz i dróg publicznych.
Ta ostatnia cecha jest dla Ukrainy szczególnie istotna. Rosyjskie ataki rakietowe systematycznie niszczą ukraińską infrastrukturę lotniczą. Samoloty, które potrzebują pełnowymiarowych, kilkukilometrowych pasów startowych, są łatwymi celami. Gripen może startować i lądować na drogach szerokości 16 metrów – co daje Ukrainie ogromnie większą swobodę operacyjną.
Jak pisaliśmy w artykule „Bałtycki front napięcia – Szwecja uzbraja Gripeny, NATO ćwiczy na Gotlandii”, Gripen jest też uzbrojony w pociski IRIS-T do krótkiego zasięgu i przystosowany do integracji z pełnym spektrum uzbrojenia zachodniego. To wielozadaniowość, której ukraińskie MiG-i po prostu nie mają.
Do tego dochodzi kwestia interoperacyjności z NATO. Ukraina prowadzi wojnę z Rosją przy wsparciu szerokiego spektrum krajów zachodnich. Standaryzacja floty w kierunku samolotów NATO – F-16, Mirage 2000, a teraz Gripen – ułatwia zaopatrzenie w amunicję, części zamienne i szkolenie.
Szeroki kontekst – Szwecja w NATO, wsparcie dla Ukrainy
Szwedzki angażement na rzecz Ukrainy odzwierciedla głęboką zmianę w polityce zagranicznej kraju. Do 2022 roku Szwecja była tradycyjnie neutralna. Rosyjska inwazja na Ukrainę stała się jednak sygnałem do fundamentalnej zmiany. Sztokholm zgłosił się do NATO w 2022 roku, formalnie dołączył do sojuszu w marcu 2024.
Członkostwo w NATO otworzyło nowe możliwości koordynacji polityki obronnej. Dostarczenie Gripenów Ukrainie – kraju, który sam ubiega się o członkostwo NATO – jest logicznym rozszerzeniem tego zaangażowania. Nie chodzi już tylko o solidarność między demokratycznymi krajami, ale o konkretną strategię wzmacniania długoterminowej pozycji NATO na wschodniej flance.
Warto zwrócić uwagę, że plan długoterminowy jest znacznie ambitniejszy niż tylko 16 samolotów. Wcześniejsze rozmowy między Szwecją a Ukrainą dotyczyły potencjalnego dostarczenia nawet 150 Gripenów E/F w perspektywie kilkunastu lat. To wielkość floty porównywalna z wieloma armiami europejskimi. Realizacja takiego planu wymagałaby długoterminowego finansowania – i tu istotne jest, że Węgry wcześniej zniosły weto wobec unijnej pożyczki dla Ukrainy w wysokości 90 miliardów euro.
Konsekwencje dla wojny – i dla Rosji
Wprowadzenie Gripenów do ukraińskiej służby oznacza istotną zmianę bilansu sił powietrznych. Rosyjskie samoloty do tej pory operowały w bezpieczniejszej strefie – ukraińska obrona powietrzna była silna wobec konkretnych obszarów, ale rosyjscy piloci wiedzieli, gdzie nie latać. Nowoczesne Gripeny z METEOR-em wywinięte gdziekolwiek w zachodniej Ukrainie zmieniają tę mapę zagrożenia.
Rosja z pewnością zareaguje. Prawdopodobne działania to intensyfikacja ataków rakietowych na ukraińskie bazy lotnicze, kampanie informacyjne mające zniechęcić dalsze wsparcie ze Szwecji, próby wywarcia presji politycznej na rządy krajów UE. Wsparcie Ukrainy przez samoloty bojowe wysokiej klasy jest jednym z najbardziej znaczących zaostrzeń pomocy zachodniej od początku wojny.
Zełenski nie podaje dokładnych ram czasowych „wkrótce”, ale kontekst sugeruje kilka miesięcy, nie lat. Pierwsze Gripeny mogłyby trafić do służby ukraińskiej jeszcze pod koniec 2026 roku lub na początku 2027. Dokładny termin zależy od tempa szkolenia pilotów, gotowości infrastruktury lotniczej i decyzji ukraińskiego dowództwa o wprowadzeniu ich do walki. Ostatecznie decyzja o momencie należy do samego prezydenta Zełenskiego, który – jak wskazywali ukraińscy urzędnicy – zachowa ostatnie słowo w sprawie.
Dla Szwecji jest to moment historyczny. Kraj, który jeszcze cztery lata temu był neutralny, dostarcza sojusznikowi w wojnie z Rosją najzaawansowanszą technologię wojskową swojej produkcji. To zmiana strategiczna o skali porównywalnej z NATO-wskim wejściem Szwecji do sojuszu. Skutki dla polityki obronnej Sztokholmu, dla przemysłu zbrojeniowego Saab i dla przyszłego kształtu europejskiej polityki bezpieczeństwa – to tematy, które zostaną w dyskusji politycznej Szwecji przez najbliższe lata.
