W czwartek po południu na proreżimowym festynie erytrejskim w Järvafältet w Sztokholmie doszło do aktów przemocy.
Minister sprawiedliwości Gunnar Strömmer potępił te wydarzenia.
Wiele osób zareagowało na gwałtowne wydarzenia, które miały miejsce w czwartek w Järvafältet. Około 1 000 protestujących zaatakowało proreżimowy festyn erytrejski odbywający się w tym miejscu.
Minister sprawiedliwości Gunnar Strömmer był jednym z tych niezadowolonych.
„Nie jest rozsądne, by Szwecja była w ten sposób wciągana w wewnętrzne konflikty innych krajów. Jeśli ktoś ucieka do Szwecji przed przemocą lub przebywa tu tymczasowo, nie powinien wywoływać przemocy. Zasoby policji są potrzebne do czegoś więcej niż tylko trzymania różnych grup z dala od siebie”, napisał w komentarzu.
- Cztery zgony po ognisku zakażeń w domu opieki w Mölndal. Sprawa trafiła do IVO
- Cyberatak na ICA i Coop. Sklepy wyrzucają żywność po awariach chłodzenia
- Saab pokazał CB90 CX. Nowa łódź bojowa może działać bez załogi
- Podatek od emerytury w Szwecji. Rocznik 1960 poczeka na ulgę do 2028 roku
- Bostadsbidrag od 2027 roku. Nowe zasady obliczania dodatku mieszkaniowego