W nocy z 1 na 2 listopada 2026 r. zakłócono działanie systemów chłodniczych w sklepach ICA i Coop w Szwecji. ICA Kvantum w Sjöbo poinformowała, że po włamaniu ustawiono temperaturę na 50°C. Coop potwierdził cyberincydent w siedmiu placówkach. Część sklepów musiała wycofać i wyrzucić żywność.
Według Aftonbladet problemy zgłosiły między innymi sklepy ICA w Sjöbo, Tomelilli, Sankt Olof oraz ICA Supermarket Baronen w Sztokholmie. Centrala ICA potwierdziła incydent dotyczący systemów chłodniczych w ograniczonej liczbie sklepów i przekazała, że pomaga placówkom w jego obsłudze. Nie podała pełnej liczby poszkodowanych.
Ustawienie 50°C i zniszczone produkty
ICA Kvantum w Sjöbo opisała zmianę ustawień chłodziarek i zamrażarek na swoim profilu społecznościowym. Sklep informował o usuwaniu produktów i przywracaniu działania urządzeń.
Podana przez placówkę wartość 50°C dotyczyła ustawienia systemu. Nie należy na tej podstawie zakładać, że wszystkie produkty we wszystkich dotkniętych sklepach osiągnęły taką temperaturę.
SVT Nyheter Småland potwierdziło problemy również w ICA Nära w Böda na Olandii oraz ICA Nära Sundbergs w Mörlundzie. Kierownik sklepu w Böda, Mats Olsson, relacjonował, że rano zastał kałużę na podłodze, a temperatura w zamrażarce wynosiła 55°C.
Według jego relacji chłodziarki i zamrażarki przestały działać prawidłowo, a znajdujące się w nich towary zostały zniszczone. Sklep w Böda pozostał otwarty, lecz poinformował klientów o braku produktów chłodzonych i mrożonych. Placówka w Mörlundzie ogłosiła czasowe zamknięcie.
Coop potwierdził siedem dotkniętych sklepów
Pierwsze informacje mówiły o sześciu placówkach Coop. Po południu sieć potwierdziła jednak, że cyberincydent objął siedem z około 800 sklepów. Jak podał Kvartal, powołując się na Dagens Nyheter, problemy miały zostać usunięte około godziny 14.
We wcześniejszej rozmowie z SVT Gävleborg rzecznik Coop Carlos Cancino wskazywał placówki w Gästriklandzie i Hälsinglandzie, w tym Tullhuset w Gävle. W tym ostatnim sklepie z zamrażarek zaczął wydobywać się dym.
Cancino podkreślił, że sieć nie sprzedaje produktów, jeśli pojawia się choćby podejrzenie przerwania wymaganych warunków chłodzenia. Nie podał wówczas ilości żywności przeznaczonej do wyrzucenia.
Część towaru sprzedawano za pół ceny
Właścicielka ICA Nära w Sankt Olof, Camilla Nilsson, powiedziała Aftonbladet, że sklep musiał wyrzucić część produktów. Inne towary, które według oceny placówki nadal nadawały się do sprzedaży, oferowano za połowę ceny. Było to działanie tego sklepu, a nie ogólnokrajowa akcja promocyjna ICA.
Podobne incydenty także poza Szwecją
Reuters poinformował o problemach z chłodzeniem także w sklepach w Belgii, Luksemburgu i Irlandii. Zdarzenia nastąpiły kilka tygodni po atakach na setki francuskich supermarketów.
Agencja nie ustaliła, kto odpowiada za poniedziałkowe ataki ani czy są one powiązane z wcześniejszymi zdarzeniami we Francji.
Szwedzkie Narodowe Centrum Cyberbezpieczeństwa pozostaje w kontakcie z ICA i Coop. Jego szef John Billow przekazał Aftonbladet, że jednostka zajmująca się incydentami bezpieczeństwa udziela wsparcia i zbiera informacje o zdarzeniach.