W sierpniu 2026 roku ruszy pierwsza fala transportów szwedzkich więźniów do estońskiego zakładu karnego Tartu Vangla. Zaplanowano trzy transporty po 30 osadzonych każdy. W skali roku do Estonii może trafić nawet 600 skazanych z Szwecji – tak wynika z porozumienia zawartego między oba krajami w odpowiedzi na chroniczne przepełnienie szwedzkich więzień.
Jak podaje agencja TT, Szwedzka Służba Więziennictwa i Kuratorstwa Sądowego (Kriminalvården) potwierdza szczegóły planu. Niklas Bellström z Kriminalvården mówi: „Będą trzy transporty, w sumie po 30 więźniów”. Więzienie Tartu Vangla odpowiada drugiej klasie bezpieczeństwa – czyli średniej klasie w szwedzkim systemie penitencjarnym.
Szwedzcy więźniowie w Estonii – dlaczego Tartu i na jakich zasadach
Umowa między Szwecją a Estonią jest odpowiedzią na kryzys, o którym pisaliśmy wielokrotnie. Jak wyjaśnialiśmy w artykule „Szwedzcy więźniowie w zagranicznych więzieniach – nowe rozwiązanie dla przepełnionych zakładów karnych”, szwedzki system penitencjarny od lat mierzy się z gwałtownym wzrostem liczby osadzonych. Ostrzejsze wyroki za przestępczość zorganizowaną – element pakietu porozumienia z Tidö – oznaczają, że zapotrzebowanie na miejsca w więzieniach będzie w kolejnych latach jeszcze rosło. Szwecja nie zdąży wybudować własnych zakładów karnych w tempie, w jakim potrzebuje.
Rozwiązaniem tymczasowym jest wynajem miejsc za granicą. Estonia sama zwróciła się do Szwecji z propozycją, oferując miejsca w Tartu Vangla – nowoczesnym więzieniu, które nie jest w pełni wykorzystywane przez estoński system. Jak szczegółowo opisywaliśmy w artykule „Szwedzcy więźniowie w Estonii – jak wygląda Tartu Vangla”, umowa oznacza dla obu krajów wyraźne korzyści: Szwecja zyskuje tańsze, tymczasowe rozwiązanie problemu przepełnienia, a Estonia – stabilne dochody i zachowanie miejsc pracy w swoim systemie penitencjarnym.
Jak wygląda Tartu Vangla i kto tam trafi
Szwedzcy więźniowie zostaną umieszczeni w wydzielonym bloku E – czteropiętrowym budynku w najgłębszej części kompleksu Tartu Vangla. Cały blok będzie przeznaczony wyłącznie dla osadzonych ze Szwecji, bez mieszania z estońskimi więźniami. Cele mają około 10 m² powierzchni, łóżko piętrowe, biurko, szafkę i małą kabinę z prysznicem oraz toaletą. Posiłki są dostarczane do cel – więźniowie jedzą u siebie, nie we wspólnej stołówce.
Umowa precyzuje, kto może trafić do Estonii. Kryteria są jednoznaczne: do Tartu Vangla nie zostaną wysłane kobiety, osoby poniżej 18 roku życia, więźniowie z dużymi potrzebami medycznymi ani osadzeni powiązani z gangami czy skazani za terroryzm. Kluczowe kryterium doboru to długość kary – chodzi zwykle o wyroki powyżej czterech lat. Językiem roboczym w więzieniu ma być angielski. Estońscy strażnicy są przyzwyczajeni do pracy w środowisku wielojęzycznym – część rodzimych więźniów jest rosyjskojęzyczna – a na miejscu ma pracować także 10–20 szwedzkich funkcjonariuszy, którzy będą wspierać komunikację i pilnować realizacji szwedzkich standardów.
Kryzys w szwedzkich więzieniach – szerszy kontekst
Wysłanie więźniów do Estonii to jedna z odpowiedzi na sytuację, którą Kriminalvården opisuje w coraz mocniejszych słowach. Jak pisaliśmy w artykule „Kryzys w szwedzkich więzieniach – wzrost przemocy, zagrożenie dla więźniów i personelu”, Kenneth Holm, dyrektor ds. bezpieczeństwa w Kriminalvården, ostrzegał: „Mamy szereg incydentów, które mogły zakończyć się znacznie gorzej, a mianowicie śmiercią. Dlatego uważamy, że ryzyko śmiertelnej przemocy wzrosło”. Przemoc między osadzonymi i groźby wobec personelu rosną – jeden na trzech pracowników szwedzkich więzień padł ofiarą gróźb lub przemocy w ciągu ostatniego roku.
Jak wskazywaliśmy w artykule „Alarm w szwedzkich więzieniach – gangsterzy terroryzują zakłady karne”, przeludnienie jest jednym z głównych czynników odpowiadających za wzrost przemocy w szwedzkich więzieniach. Więźniowie coraz częściej muszą dzielić cele przewidziane dla jednej osoby, co prowadzi do konfliktów, napięć i eskalacji. Odsunięcie części osadzonych – tych z wyrokami powyżej czterech lat, o mniejszym profilu ryzyka – do Estonii ma odciążyć system i zmniejszyć presję w szwedzkich zakładach.
Odwiedziny bliskich pozostają możliwe, ale rodziny i partnerzy będą musieli samodzielnie zorganizować i opłacić podróż do Tartu. Plan przewiduje też zdalne odwiedziny wideo w uzupełnieniu do tradycyjnych spotkań na miejscu. Sierpniowe transporty rozpoczną fazę wdrożeniową – Kriminalvården oceni je pod względem logistycznym i prawnym, zanim uruchomi pełne tempo.
