Szwecja proponuje najszerszy na świecie zakaz PFAS – „wieczne chemikalia” znikną z odzieży i kosmetyków

Szwecja proponuje najszerszy na świecie zakaz PFAS. Zakaz obejmie odzież, kosmetyki, przybory kuchenne i smary do nart. Wchodzi w życie 1 stycznia 2028 roku.

Foto. Pixabay

Szwecja przygotowuje najbardziej rozbudowany krajowy zakaz stosowania PFAS – tzw. „wiecznych chemikaliów” – w produktach konsumenckich. Zakaz ma objąć odzież, obuwie, środki impregnujące, przybory kuchenne, kosmetyki i smary do nart. Proponowany termin wejścia w życie: 1 stycznia 2028 roku. To pierwszy taki ruch w Europie – Sztokholm wyprzedza UE, która nadal pracuje nad wspólną regulacją.

Minister ds. klimatu i środowiska Romina Pourmokhtari (L) nie kryje entuzjazmu: „To wielkie zwycięstwo dla zdrowia ludzi i dla szwedzkiego środowiska. PFAS nie powinny znajdować się w odzieży, kosmetykach, przyborach kuchennych i innych produktach codziennego użytku, skoro istnieją skuteczne alternatywy”. W rozmowie z Sveriges Radio dodaje: „Będzie to przecież najszerszy na świecie krajowy zakaz dotyczący toksyn PFAS”.

Co to są PFAS i dlaczego są problemem

PFAS to zbiorcza nazwa ponad 10 000 zidentyfikowanych substancji – związków per- i polifluoroalkilowych. Są to substancje wytwarzane syntetycznie od lat 40. XX wieku, cenione za wyjątkowe właściwości: odporność na wodę, tłuszcz, wysoką temperaturę i większość rozpuszczalników. Znajdują się w bardzo wielu produktach – od patelni teflonowych, przez wodoodporne kurtki, po opakowania na fast food i pastę do zębów.

- Reklama -

Nazwa „wieczne chemikalia” (forever chemicals) nie jest przesadą. Jak wskazuje Szwedzka Agencja Ochrony Środowiska, niektóre PFAS w ogóle nie ulegają rozkładowi w warunkach naturalnych. Substancje te charakteryzują się wyjątkowo długą trwałością – kumulują się w wodzie pitnej, glebie, organizmach zwierząt i ludzi. Wielu naukowców uważa, że mamy dziś do czynienia z globalnym eksperymentem: ludzkość rozprzestrzeniła po środowisku substancje, których nie potrafi usunąć.

Skutki zdrowotne są przedmiotem intensywnych badań. Niektóre PFAS są powiązane z zaburzeniami hormonalnymi, uszkodzeniami wątroby, zmniejszeniem odpowiedzi immunologicznej, obniżeniem masy urodzeniowej u niemowląt, a nawet niektórymi rodzajami raka. Amerykański EPA (Environmental Protection Agency) w 2023 roku zaklasyfikował PFOA – jeden z najbardziej znanych PFAS – jako potencjalnie rakotwórczy dla ludzi.

- Reklama -

Jak pisaliśmy w artykule „Pestycydy w żywności w Szwecji – nowy raport alarmuje”, związki z grupy PFAS wykryto już w konwencjonalnie uprawianych produktach spożywczych w Szwecji. Christina Rudén, profesor toksykologii regulacyjnej Uniwersytetu Sztokholmskiego, komentowała wtedy: „To tak, jakby patrzeć na mały kawałek tortu i zapominać o reszcie tortu”. Chodzi o kumulacyjne narażenie – dziennie stykamy się z PFAS z wielu źródeł jednocześnie.

Zakres proponowanego zakazu – co się zmieni w codziennym życiu

Proponowany zakaz obejmuje sześć głównych kategorii produktów: odzież, obuwie, środki impregnujące do odzieży i obuwia, przybory kuchenne, produkty kosmetyczne oraz smary do nart. Dla przeciętnego Szweda oznacza to zmianę w kilku obszarach codziennego życia:

- Reklama -
  • Wodoodporne kurtki i buty: Wielu producentów odzieży outdoorowej wciąż używa PFAS jako środka impregnującego. Zakaz zmusi ich do przejścia na alternatywne rozwiązania – np. woski roślinne, silikony lub inne polimery.
  • Patelnie z powłoką nieprzywierającą: Klasyczne patelnie teflonowe zawierają PFAS. Alternatywy – ceramika, żeliwo, stal nierdzewna – już są dostępne, ale często droższe.
  • Kosmetyki: PFAS trafiają do niektórych szminek, podkładów, tuszy do rzęs – dają dłuższą trwałość i odporność na wodę. Producenci będą musieli je usunąć.
  • Smary do nart: Szczególnie ważny problem w Szwecji, kraju o silnej tradycji narciarstwa. PFAS w tych produktach trafiały bezpośrednio na trasy narciarskie i do gleby.

Minister ds. UE Jessica Rosencrantz (M) wyjaśnia strategię: „Musimy wyeliminować te »wieczne« substancje chemiczne z odzieży, kosmetyków i innych produktów konsumenckich. Nie możemy czekać na decyzję UE, jeśli chodzi o zapewnienie Szwedom lepszej ochrony. Zamiast tego nasz krajowy zakaz toruje drogę całej UE do pójścia za przykładem Szwecji”.

Strategia „wyprzedzić UE” ma sens polityczny. Szwecja tradycyjnie jest liderem w polityce ekologicznej i chce zachować tę pozycję. Jednocześnie krajowy zakaz może wpłynąć na negocjacje wspólnej regulacji unijnej – trudniej będzie firmom argumentować, że zakaz jest niemożliwy do wprowadzenia, kiedy jeden kraj UE już go wprowadził.

Alternatywy dla PFAS istnieją – ale są droższe

Kluczową kwestią jest dostępność alternatyw. Pourmokhtari podkreśla: „PFAS nie powinny znajdować się w odzieży, kosmetykach, przyborach kuchennych i innych produktach codziennego użytku, skoro istnieją skuteczne alternatywy”. Ta ostatnia część – „skoro istnieją skuteczne alternatywy” – jest w praktyce najważniejsza. Zakaz ma sens tylko wtedy, gdy producenci mogą przejść na inne rozwiązania.

W większości kategorii alternatywy są dostępne. Impregnaty ubraniowe bez PFAS produkuje już wielu europejskich producentów. Patelnie ceramiczne i stalowe są normą w wielu domach. Kosmetyki „PFAS-free” pojawiły się na rynku od 2020 roku. Woski narciarskie bez PFAS są też szeroko dostępne, choć – jak wskazują trenerzy narciarscy – mogą dawać nieco gorsze wyniki w konkurencji sportowej.

Problem polega jednak na cenach. Alternatywy są często droższe – czasami znacząco. Kurtka outdoorowa z impregnatem bez PFAS może kosztować o 20–30 procent więcej niż tradycyjna. Patelnia stalowa jest tańsza od teflonowej, ale jej użytkowanie wymaga innych nawyków (nie da się w niej łatwo smażyć jajka bez tłuszczu). To może być bariera dla gospodarstw domowych o niższych dochodach.

Jak wskazywaliśmy w artykule o zaleceniach Szwedzkiej Narodowej Agencji Żywności, problem toksyn w środowisku szwedzkim jest już poważny – w niektórych regionach kobiety w ciąży są proszone o ograniczenie spożycia tłustych ryb do raz w roku ze względu na dioksyny i PCB. PFAS dokłada kolejną warstwę do tego problemu.

Ekonomia i polityka – co czeka Szwecję do 2028 roku

Do 1 stycznia 2028 roku – proponowanej daty wejścia zakazu w życie – jest jeszcze ponad 18 miesięcy. To okres, w którym producenci muszą zdążyć z dostosowaniem asortymentu, a sklepy – z wyprzedaniem starych zapasów. Firmy zagraniczne działające w Szwecji będą musiały wybierać: albo zaadaptować swoje produkty do szwedzkiego rynku, albo wycofać się z tego rynku. Dla największych marek – IKEA, H&M, Fjällräven, Icehotel – to nie problem. Dla mniejszych importowanych marek to może być bariera.

Pourmokhtari komentuje: „Szwecja nie zamierza czekać, podczas gdy »wieczne chemikalia« nadal rozprzestrzeniają się w naszych domach, w przyrodzie i w naszych organizmach. Dlatego rząd wyprzedza UE i podejmuje teraz decydujący krok w kierunku powstrzymania niepotrzebnego stosowania PFAS. To historyczna decyzja, która przyniesie realną zmianę, zarówno dzisiaj, jak i dla przyszłych pokoleń”.

Wpływ na przyszłą politykę UE może być znaczący. Kilka innych krajów – w tym Dania, Niderlandy i Niemcy – prowadzi też własne inicjatywy w tym zakresie. Wspólny europejski zakaz PFAS, prowadzony przez Europejską Agencję Chemikaliów (ECHA), jest w fazie zaawansowanych analiz. Szwedzka propozycja może przyspieszyć ten proces – lub przekonać niektóre kraje, że kompleksowy zakaz jest wykonalny.

Dla Polaków w Szwecji zmiana będzie stopniowa. Do 1 stycznia 2028 roku warto sprawdzać etykiety produktów. Wiele marek już oznacza produkty jako „PFAS-free” – szczególnie w kosmetykach i wodoodpornej odzieży. W kuchni – prosta strategia to zamiana teflonu na alternatywy. Zmiana szeroko rozumianych nawyków konsumenckich zajmie lata – ale w kraju, który uważa się za lidera polityki środowiskowej, ta zmiana jest teraz obowiązkowa.

Udostępnij
Follow:
Twórca i redaktor Skandynawiainfo.pl, portalu, który od 2015 roku dostarcza polskim czytelnikom aktualne i możliwie bezstronne informacje o Szwecji oraz krajach nordyckich. Od lat przygląda się Skandynawii „od środka”, a nie z perspektywy folderów turystycznych – pisze prosto i konkretnie o tym, co się zmienia, dlaczego to ważne i jak może wpływać na codzienne życie, szczególnie Polaków mieszkających w regionie. Skupia się na tematach społecznych i praktycznych, dbając o rzetelność, kontekst i spokojny, rzeczowy ton.