Gospodarka Danii wyróżnia się cyfryzacją i innowacyjnością, ale przedsiębiorstwa mają trudności ze znalezieniem wykwalifikowanych pracowników oraz finansowaniem rozwoju. Opublikowany 1 października raport o konkurencyjności krajów nordyckich opisuje te ograniczenia. W badaniu Europejskiego Banku Inwestycyjnego z 2025 roku brak odpowiednich kadr wskazało jako przeszkodę dla inwestycji 67 proc. duńskich firm.
Raport „Analysis of Competitiveness in a Nordic Perspective” przygotowała firma Copenhagen Economics na zlecenie Nordyckiej Rady Ministrów. Analiza obejmuje Danię, Finlandię, Islandię, Norwegię i Szwecję oraz porównuje region m.in. ze Stanami Zjednoczonymi i Unią Europejską. Łączy dane z różnych lat, dlatego nie wszystkie wskaźniki opisują sytuację w 2026 roku.
Brakuje ludzi do pracy, choć firmy inwestują
Skalę problemów kadrowych potwierdza badanie inwestycyjne EBI z 2025 roku. Dostępność wykwalifikowanych pracowników była barierą dla inwestycji dla dwóch trzecich duńskich przedsiębiorstw. W budownictwie odsetek ten sięgał 90 proc. To deklaracje firm dotyczące przeszkód w inwestowaniu, a nie odsetek nieobsadzonych miejsc pracy.
Trudności nie oznaczają jednak, że duński biznes przestał inwestować. W tym samym badaniu inwestycje deklarowało 98 proc. przedsiębiorstw — najwięcej w UE, przy unijnej średniej 86 proc. Połowa duńskich firm prowadziła działalność innowacyjną, wprowadzając produkty lub usługi nowe dla przedsiębiorstwa, kraju bądź świata.
Około 300 godzin mniej dotyczy całego regionu
Raport przywołuje porównanie, według którego przeciętny pracownik w krajach nordyckich pracuje około 300 godzin rocznie mniej niż w USA. Jest to wynik dla pięciu państw łącznie, a nie osobna statystyka dla Danii. W analizie różnic gospodarczych za 2023 rok liczba godzin przypadających na pracownika była w regionie o około 18,5 proc. niższa niż w Stanach Zjednoczonych.
Krótszemu czasowi pracy towarzyszyła wysoka produktywność: PKB na godzinę pracy był w nordyckim zestawieniu o około 3,1 proc. wyższy niż w USA. Region miał również wyższy wskaźnik aktywności zawodowej. Raport nie ustala jednak, że krótszy czas pracy jest przyczyną niedoboru specjalistów w duńskich firmach.
O tym, jak zmiany struktury zatrudnienia wpływają na średnią liczbę przepracowanych godzin, pisaliśmy wcześniej w materiale o krótszym czasie pracy w Danii.
Cyfryzacja jest atutem, finansowanie rozwoju wyzwaniem
W części raportu poświęconej cyfryzacji Dania wypada wyraźnie powyżej średniej unijnej. W 2024 roku 59 proc. przedsiębiorstw miało wysoki lub bardzo wysoki poziom intensywności cyfrowej, czyli wykorzystania technologii cyfrowych. W Finlandii było to 62 proc., w Szwecji 55 proc., w Norwegii 45 proc., a średnio w UE — 34 proc.
Młode firmy potrzebują jednak także pieniędzy na ekspansję. Analiza dostępu do kapitału pokazuje, że średnie roczne inwestycje venture capital w Danii w latach 2020–2024 odpowiadały 0,14 proc. PKB. Wynik przewyższał średnią UE wynoszącą 0,07 proc., ale pozostawał daleko za Stanami Zjednoczonymi — 0,91 proc.
Autorzy wskazują, że nordyckim gospodarkom nie brakuje oszczędności. Problemem jest kierowanie kapitału do przedsiębiorstw na kolejnych etapach rozwoju, od młodych spółek technologicznych po firmy gotowe do międzynarodowej ekspansji.
Eksport zapewnia rynki zbytu i zwiększa podatność na wstrząsy
Dania należy do najbardziej otwartych gospodarek regionu. Zgodnie z częścią raportu dotyczącą odporności gospodarczej wartość eksportu towarów i usług w latach 2020–2024 odpowiadała średnio około 65 proc. PKB. Dla porównania w Finlandii było to około 41 proc., a w USA 11 proc. Ten wskaźnik porównuje wartość eksportu z PKB; nie oznacza, że eksport wytwarzał 65 proc. duńskiej wartości dodanej.
Dostęp do zagranicznych klientów wspiera gospodarkę, ale zwiększa jej wrażliwość na zmiany popytu i polityki handlowej. Znaczenie ma również koncentracja branżowa: usługi transportowe stanowiły w 2024 roku 28 proc. całego duńskiego eksportu towarów i usług.
Wysoki poziom produktywności regionu nie gwarantuje utrzymania przewagi. Autorzy raportu obliczyli, że w latach 2000–2023 produktywność krajów nordyckich rosła średnio o około 1 proc. rocznie, wobec 1,6 proc. w USA. Przewaga nad Stanami Zjednoczonymi, wynosząca około 14 proc. na początku tego okresu, zmniejszyła się do zbliżonych poziomów w 2023 roku.