Zięba należy do najliczniejszych ptaków lęgowych Finlandii. Ilustracja wygenerowana przez AI.

Ptaki Finlandii coraz mniej liczne. Ubywa zięb i piecuszków

W Finlandii ubywa nawet najliczniejszych ptaków. Dane o ziębach i piecuszkach pokazują skalę zmian, a badacze wyjaśniają rolę siedlisk i przeżywalności.

Pan.Paweł

Nawet najliczniejsze ptaki Finlandii tracą miliony par lęgowych. Według szacunków przytoczonych przez Yle liczebność zięb zmniejszyła się z około 7,5 do 6 mln par, a piecuszków z 9,5 do około 5 mln. To zmiany zachodzące przez dziesięciolecia, które łatwo przeoczyć, gdy oba gatunki nadal spotyka się powszechnie.

W materiale Yle z 9 sierpnia 2026 roku punktem odniesienia dla zięby jest początek XXI wieku, a dla piecuszka początek lat 90. Z podanych, zaokrąglonych wartości wynika spadek odpowiednio o około 20 i 47 proc. Są to obliczenia na podstawie szacunków, a nie wyniki jednego corocznego spisu.

Mowa przy tym o parach lęgowych, nie o liczbie wszystkich ptaków przebywających w kraju. Nie należy też traktować tych porównań jako informacji o spadku w samym 2026 roku.

BirdLife Suomi nadal wymienia ziębę i piecuszka jako dwa najliczniejsze gatunki lęgowe Finlandii. Organizacja podaje przedziały 6–7 mln par dla zięby oraz 5–7 mln dla piecuszka, odsyłając do opracowania opublikowanego w 2025 roku. Te zakresy i przytoczone przez Yle wartości przybliżone trzeba czytać z uwzględnieniem źródła oraz okresu szacowania.

- Reklama -

Na południu ubywa ptaków, na północy zmienia się skład gatunków

Ogólnokrajowa średnia nie pokazuje całej skali różnic. W komunikacie Uniwersytetu Helsińskiego z 9 czerwca 2026 roku oszacowano spadek liczby ptaków lęgowych w Finlandii na 6 proc. w ciągu dwóch dekad. Analiza porównywała okresy 2006–2014 i 2020–2025. W regionach Finlandii Środkowej i Ostrobotni Środkowej spadki sięgały 23 proc.

Na południu i w środkowej części kraju populacje malały. W Ostrobotni Północnej, Kainuu i Laponii pozostawały stabilne lub rosły. Według badaczy znaczenie mają zarówno różnice w użytkowaniu ziemi, jak i ocieplenie umożliwiające gatunkom południowym przesuwanie zasięgu na północ.

Nie oznacza to poprawy sytuacji wszystkich ptaków Laponii. Wzrost liczebności przybyszów z południa może współwystępować ze spadkiem populacji gatunków charakterystycznych dla północy.

Tero Toivanen z BirdLife Suomi wskazuje w komunikacie, że dla wielu gatunków zmiany siedlisk związane z intensyfikacją leśnictwa i rolnictwa mogą mieć większe znaczenie niż samo ocieplenie. Część ptaków odczuwa również skutki zmian na tropikalnych zimowiskach.

Przykładem zależności od siedliska jest zięba. Badacz Petteri Lehikoinen wyjaśniał Yle, że po zrębie zupełnym drzewostan potrzebuje co najmniej około 20 lat, aby ponownie osiągnąć rozmiary odpowiednie dla tego gatunku.

Sam udany lęg nie wyjaśnia zmian populacji

Innego rodzaju informacji dostarcza obrączkowanie. Powtórne stwierdzenia oznakowanych osobników pozwalają badać ich przeżywalność. W opisanym przez Yle rezerwacie Laajalahti w Espoo monitoring odbywa się w tych samych miejscach i według powtarzalnych zasad.

W rozprawie doktorskiej Inari Nousiainen z Uniwersytetu Helsińskiego, opublikowanej w 2026 roku, wykorzystano dane o 1,2 mln ptaków należących do 33 gatunków. Zebrano je w dziesięciu krajach w latach 2000–2021.

Analiza wykazała, że roczne zmiany liczebności badanych ptaków śpiewających silniej wiązały się ze zmianami przeżywalności dorosłych niż z wahaniami sukcesu rozrodczego. Zależność była szczególnie widoczna u migrantów zimujących w tropikach.

Nie jest to jednak dowód, że przeżywalność wszystkich gatunków systematycznie spada. W części pracy poświęconej długoterminowym trendom 28 gatunków autorka nie stwierdziła wyraźnych ogólnych trendów przeżywalności ani produktywności lęgowej. Wyjaśnianie rocznych wahań i diagnozowanie wieloletniego spadku to dwa różne zadania.

O udziale pasjonatów w obserwacjach i obrączkowaniu pisaliśmy także w materiale o rosnącym zainteresowaniu obserwacją ptaków wśród młodzieży w Szwecji.

Europejskie indeksy także pokazują spadki

Według Europejskiej Agencji Środowiska unijny indeks obejmujący 168 pospolitych gatunków ptaków obniżył się o 17 proc. w latach 1990–2024. Indeks ptaków krajobrazu rolniczego spadł o 41 proc., a leśnych o 8 proc.

Indeks opisuje zbiorczy trend liczebności monitorowanych gatunków. Spadek o 17 proc. nie oznacza, że wyginęło 17 proc. gatunków, ani że o tyle samo zmniejszyła się każda populacja. Nie jest też bezpośrednio porównywalny z fińskim wynikiem 6 proc., który dotyczy innego obszaru, okresu i sposobu zestawienia danych.

Udostępnij ten artykuł