Ulga za dojazdy w Szwecji znów znalazła się w centrum uwagi wraz z tegorocznym okresem składania deklaracji. Jak podają Carup i Skatteverket, do 29 marca 172 119 osób wpisało w deklaracjach odliczenie kosztów dojazdu do pracy na łączną kwotę 5 876 493 418 koron, a urząd przypomina, że przy wyrywkowych kontrolach od 40 do 60 proc. takich odliczeń bywa odrzucanych w całości lub częściowo.
Deklarację za dochody z 2025 roku można składać od 17 marca, a zwykły termin mija 4 maja 2026 roku. To tłumaczy, dlaczego obecna liczba wniosków jest nadal wyraźnie niższa niż za cały poprzedni rok podatkowy, gdy z ulgi skorzystało 873 868 osób na łączną kwotę ponad 28,5 mld koron.
Tak wynika z danych Skatteverket, informacji o zasadach reseavdrag.
Ulga za dojazdy w Szwecji i najważniejsze warunki
Jak wyjaśnia Skatteverket, przy dojazdach samochodem podstawowe warunki są dwa: odległość między domem a miejscem pracy musi wynosić co najmniej 5 kilometrów, a podróż autem powinna dawać co najmniej dwie godziny oszczędności dziennie w porównaniu z transportem publicznym. W deklaracji za 2026 rok obowiązuje też nadal obecny próg – odliczyć można tylko tę część kosztów, która przekracza 11 000 koron rocznie.
Urząd podaje również stawki ryczałtowe, które mają zastosowanie do dochodów za 2025 i 2026 rok. Dla własnego samochodu jest to 25 koron za milę, dla auta służbowego z silnikiem benzynowym lub diesla 12 koron za milę, a dla auta służbowego w pełni elektrycznego 9,50 korony za milę. Skatteverket przypomina też, że samo wpisanie przejazdów do deklaracji nie oznacza jeszcze automatycznego zwrotu całej tej kwoty – odliczenie zmniejsza dochód do opodatkowania, a nie działa jak pełny zwrot wydatku.
Nie każdy przypadek sprowadza się jednak do reguły dwóch godzin. Skatteverket wskazuje, że jeżeli transport publiczny nie istnieje w ogóle albo nie obsługuje co najmniej dwukilometrowego fragmentu trasy, odliczenie za przejazdy samochodem może przysługiwać także bez spełnienia wymogu oszczędności czasu. Z kolei przy podróżach komunikacją publiczną wystarczy co najmniej 2 kilometry między domem a pracą i odliczenie kosztu najtańszego środka transportu.
Jak Skatteverket sprawdza reseavdrag
Według Carup, który cytuje eksperta Skatteverket Johana Schaumana, przy kontrolach urząd porównuje m.in. odległość między miejscem zamieszkania a miejscem pracy, analizuje godziny pracy i sprawdza, czy podatnik rzeczywiście miał dostęp do samochodu. To właśnie w tej części najczęściej wychodzą błędy. W większych miastach odliczenie bywa trudniejsze do obrony, bo transport publiczny jest tam zwykle lepiej rozwinięty.
Problemem nie jest wyłącznie brak własnego auta. Skatteverket zaznacza, że można korzystać także z samochodu pożyczonego, ale wtedy trzeba umieć wykazać poniesione koszty i sam fakt odbywania takich przejazdów. Carup przytacza przypadki osób, które wpisywały odliczenie za jazdę autem, choć nie były w stanie pokazać, że miały do niego dostęp.
W praktyce urząd radzi zachować dokumenty potwierdzające przejazdy. Mogą to być dziennik jazdy, zaświadczenie od pracodawcy o miejscu pracy i liczbie przepracowanych dni, protokoły serwisowe lub przeglądowe ze stanem licznika, a także wyciągi z konta czy rachunki za paliwo. Jednocześnie Skatteverket podkreśla, że nie trzeba automatycznie dołączać tych dokumentów do deklaracji – należy je po prostu zachować na wypadek pytań ze strony urzędu.
Co zmieni się od przyszłego roku
Dla osób planujących przyszłe rozliczenia ważna jest jeszcze jedna zmiana. Skatteverket informuje, że od dochodów za 2026 rok, czyli w deklaracji składanej w 2027 roku, próg odliczenia wzrośnie z 11 000 do 15 000 koron. To oznacza, że część podatników, którzy dziś mieszczą się w obecnych zasadach, po zmianie może już nie osiągnąć poziomu dającego prawo do ulgi.
