Szwedzcy socjaldemokraci chcą minimalnych cen surowców w UE. Chodzi o kopalnie i miejsca pracy

Szwedzcy socjaldemokraci proponują gwarancje cen surowców krytycznych w UE. Chcą pobudzić inwestycje w kopalnie i zmniejszyć zależność od Chin.

Pan.Paweł

Szwedzcy socjaldemokraci chcą, aby Unia Europejska wprowadziła gwarantowane ceny minimalne dla surowców krytycznych. Rozwiązanie miałoby zachęcać do inwestycji w europejskie kopalnie, chronić miejsca pracy i ograniczać uzależnienie od Chin. Europosłanka Sofie Eriksson domaga się zbadania takiego mechanizmu przez instytucje unijne. Na razie jest to propozycja polityczna, a nie przyjęte prawo.

O inicjatywie poinformowali 14 października 2026 roku szwedzcy socjaldemokraci w oficjalnym komunikacie prasowym.

Według partii obecne warunki na światowym rynku surowców utrudniają finansowanie europejskich inwestycji górniczych. Wahania cen oraz zależność od dostawców spoza Unii sprawiają, że uruchamianie nowych kopalń wiąże się z dużym ryzykiem ekonomicznym.

Proponowany mechanizm miałby zapewniać producentom większą przewidywalność przy planowaniu wieloletnich inwestycji.

- Reklama -

Na czym polega pomysł minimalnych cen surowców?

Socjaldemokraci proponują stworzenie europejskiego systemu gwarancji cenowych dla wybranych surowców krytycznych.

W maju 2026 roku partia przedstawiła już pomysł wykorzystania kontraktów różnicowych (CFD), finansowanych na poziomie UE. Informowała o tym szwedzka telewizja publiczna SVT.

Tego rodzaju mechanizm może zapewniać producentowi określony poziom przychodów, nawet gdy cena rynkowa surowca spada poniżej ustalonego progu. Różnica mogłaby być pokrywana w ramach systemu gwarancyjnego.

Nie musi to oznaczać administracyjnego podniesienia wszystkich cen na rynku. Chodzi przede wszystkim o ograniczenie ryzyka finansowego ponoszonego przez przedsiębiorstwa inwestujące w wydobycie.

Szczegółowe zasady, w tym wysokość gwarantowanych cen, zakres surowców i sposób finansowania mechanizmu, nie zostały jeszcze przedstawione.

Szwecja chce ograniczyć zależność od Chin

Surowce krytyczne są wykorzystywane w produkcji akumulatorów, samochodów elektrycznych, turbin wiatrowych, elektroniki i uzbrojenia.

Do tej grupy należą między innymi lit, kobalt, grafit oraz pierwiastki ziem rzadkich. Nie wszystkie są wydobywane w Europie w ilościach wystarczających do zaspokojenia potrzeb przemysłu.

Chiny zajmują szczególnie silną pozycję w przetwarzaniu wielu strategicznych materiałów. Według unijnych instytucji duża koncentracja dostaw w jednym kraju zwiększa podatność europejskiej gospodarki na ograniczenia eksportowe i zakłócenia w handlu.

Sofie Eriksson uważa, że Europa powinna w większym stopniu rozwijać własny przemysł wydobywczy i przetwórczy. W opinii europosłanki gwarancje cenowe mogłyby ułatwić realizację inwestycji wymagających wielomiliardowych nakładów.

Partia wskazuje również na znaczenie takich projektów dla szwedzkich miejscowości przemysłowych, w których działalność kopalń i zakładów przetwórczych wpływa na lokalny rynek pracy oraz finanse samorządów.

Nowe kopalnie w Szwecji i inwestycje warte miliardy

Szwecja od kilku lat rozwija działania mające zwiększyć krajową produkcję minerałów i metali strategicznych.

W styczniu 2024 roku szwedzki rząd przeznaczył 46 mln koron z dodatkowych środków dla państwowej służby geologicznej SGU na intensyfikację badań obszarów o potencjalnych złożach rud.

Minister energii i gospodarki Ebba Busch przedstawiała wówczas inicjatywę jako największe od dziesięcioleci przedsięwzięcie tego rodzaju.

W 2025 roku rząd zapowiedział także kolejne środki na badania geologiczne i wspieranie sektora mineralnego w latach 2026–2028.

Działania te mają ułatwić identyfikację nowych złóż i przyciągać inwestorów. Samo odkrycie surowców nie oznacza jednak możliwości natychmiastowego rozpoczęcia wydobycia. Projekty wymagają odpowiednich pozwoleń, infrastruktury, finansowania oraz spełnienia wymagań środowiskowych.

Unia Europejska już wspiera dziesiątki projektów wydobywczych

Propozycja szwedzkich socjaldemokratów pojawia się w czasie, gdy Unia intensyfikuje działania na rzecz bezpieczeństwa dostaw surowców.

9 października 2026 roku Komisja Europejska zatwierdziła kolejne 46 projektów strategicznych w sektorze surowcowym. Łącznie status projektów strategicznych na podstawie unijnego rozporządzenia o surowcach krytycznych otrzymało dotychczas 106 przedsięwzięć w UE i poza nią.

Status ten ma ułatwiać realizację inwestycji, między innymi dzięki sprawniejszym procedurom administracyjnym i wsparciu w pozyskiwaniu finansowania. Nie oznacza jednak automatycznego przyznania pieniędzy z budżetu Unii.

Obowiązujące od 2024 roku unijne rozporządzenie o surowcach krytycznych, znane jako Critical Raw Materials Act, wyznacza również cele na 2030 rok. Unia chce osiągnąć zdolności pozwalające na wydobywanie na własnym terytorium co najmniej 10% rocznego zapotrzebowania na surowce strategiczne, przetwarzanie 40% oraz odzyskiwanie 25% w drodze recyklingu.

Proponowane gwarancje cenowe byłyby dodatkowym instrumentem wspierającym inwestycje, a nie zastępstwem dla już obowiązujących przepisów.

Kto zapłaci za gwarantowane ceny?

Jedną z nierozstrzygniętych kwestii pozostaje finansowanie proponowanego mechanizmu.

Jeśli Unia gwarantowałaby producentom określony poziom przychodów, a ceny rynkowe spadłyby poniżej tego poziomu, system mógłby wymagać wypłat ze środków publicznych. Ich wysokość zależałaby od cen surowców, skali produkcji oraz szczegółowych warunków kontraktów.

Pozostaje także pytanie o wpływ takich gwarancji na konkurencję i ceny materiałów wykorzystywanych przez europejskie przedsiębiorstwa.

Nie ma obecnie podstaw, by stwierdzić, że propozycja automatycznie podniesie ceny samochodów elektrycznych, baterii czy innych produktów. Zależałoby to od ostatecznej konstrukcji mechanizmu i reakcji rynku.

Z drugiej strony stabilniejsze warunki finansowania mogłyby zachęcać do zwiększania europejskiej produkcji, ograniczając zależność od dostawców zewnętrznych. To jeden z głównych argumentów przedstawianych przez socjaldemokratów.

Co dalej z propozycją?

Postulat minimalnych cen surowców nie jest nowy. Socjaldemokraci przedstawiali go już w maju 2026 roku, natomiast październikowy komunikat dotyczy dalszych działań zmierzających do rozpatrzenia propozycji na poziomie europejskim.

Według partii następnym etapem ma być decyzja Parlamentu Europejskiego o tym, czy należy rozpocząć analizę proponowanego mechanizmu.

Na 14 października 2026 roku nie wskazano terminu takiej decyzji ani gotowego projektu przepisów ustanawiających gwarantowane ceny.

Socjaldemokraci zabiegają również o umieszczenie planowanego europejskiego centrum surowców krytycznych w Szwecji. W komunikacie z 8 października Sofie Eriksson argumentowała, że szwedzkie doświadczenie w górnictwie mogłoby zostać wykorzystane przy tworzeniu nowej instytucji.

Udostępnij ten artykuł