Korona szwedzka znów słabnie. Dolar przekroczył 10 koron. Co to oznacza dla mieszkańców Szwecji?

Korona szwedzka znów traci. Dolar kosztuje ponad 10 SEK. Sprawdź, co słaby kurs oznacza dla zakupów, kredytów, podróży i oszczędności.

Pan.Paweł

Korona szwedzka ponownie znalazła się pod presją na rynku walutowym. 14 października 2026 roku kurs dolara przekroczył 10 SEK, a szwedzka waluta należy do najsłabiej radzących sobie w tym roku w grupie G10. Eksperci wskazują na różnice stóp procentowych, sytuację międzynarodową i wysokie ceny energii. Skutki mogą odczuć zarówno konsumenci, jak i osoby spłacające kredyty lub oszczędzające w zagranicznych funduszach.

Według notowań z 14 października dolar kosztował około 10,06 korony szwedzkiej. To wyraźna zmiana w porównaniu z początkiem roku, kiedy za amerykańską walutę płacono mniej niż 9 SEK.

W analizie opublikowanej 6 października Sharon Lavie, ekonomistka zajmująca się finansami osobistymi w firmie Lendo, wskazuje, że osłabienie korony ma bezpośrednie znaczenie dla codziennych wydatków, kosztów kredytów i wartości inwestycji zagranicznych.

Dlaczego korona szwedzka traci na wartości?

Jednym z głównych powodów wskazywanych przez Lendo są różnice między stopami procentowymi w Szwecji i za granicą.

- Reklama -

Szwedzki Riksbank utrzymuje od końca września główną stopę procentową na poziomie 1,75%. Tymczasem stopy procentowe w Stanach Zjednoczonych i strefie euro są wyższe.

Takie różnice mogą sprawiać, że aktywa denominowane w dolarach lub euro stają się bardziej atrakcyjne dla części międzynarodowych inwestorów. Zmniejszony popyt na koronę sprzyja jej osłabieniu, choć na kurs wpływają również inne czynniki.

Znaczenie ma także niepewność związana z konfliktem na Bliskim Wschodzie. W okresach napięć geopolitycznych inwestorzy często ograniczają zaangażowanie w mniejsze waluty i przenoszą kapitał do aktywów uważanych za bezpieczniejsze.

Szwedzka korona jest szczególnie wrażliwa na zmiany globalnego nastawienia do ryzyka. Nawet poprawa krajowej sytuacji gospodarczej nie musi więc natychmiast prowadzić do jej umocnienia.

Słabsza korona może podnosić ceny w sklepach

Dla mieszkańców Szwecji najważniejszą konsekwencją osłabienia waluty jest wzrost kosztów produktów sprowadzanych z zagranicy.

Jeżeli szwedzka firma kupuje towary za dolary lub euro, a korona traci na wartości, za ten sam zakup musi zapłacić więcej w szwedzkiej walucie.

Może to wpływać na ceny elektroniki, odzieży, części samochodowych, niektórych artykułów spożywczych oraz surowców wykorzystywanych przez przedsiębiorstwa.

Podwyżki nie pojawiają się jednak automatycznie po każdej zmianie kursu. Firmy mogą korzystać z wcześniej zawartych kontraktów walutowych, zgromadzonych zapasów lub czasowo ograniczać własne marże.

Osłabienie korony zwiększa więc ryzyko wzrostu cen, ale nie oznacza, że wszystkie importowane produkty natychmiast podrożeją.

Inflacja w Szwecji wzrosła. Riksbank obserwuje sytuację

Najnowsze dane szwedzkiego urzędu statystycznego SCB pokazują, że we wrześniu 2026 roku inflacja mierzona wskaźnikiem KPIF wyniosła 1,5%, wobec 0,7% w sierpniu.

Wskaźnik CPI wzrósł natomiast do 1,1%. Dane zostały ostatecznie potwierdzone 14 października.

Największy wpływ na wzrost inflacji miały ceny energii. Paliwa były we wrześniu o 20% droższe niż rok wcześniej, a energia elektryczna podrożała o 17%.

Nie oznacza to, że za cały wzrost odpowiada słaba korona. Istotną rolę odgrywają również światowe ceny ropy i zakłócenia dostaw energii.

W komunikacie z 24 września Riksbank wskazał jednak osłabienie korony jako jeden z czynników mogących zwiększać przyszłą presję inflacyjną.

Bank centralny zasygnalizował, że jeśli prognozy gospodarcze i inflacyjne się potwierdzą, podwyżki stóp procentowych mogą rozpocząć się jeszcze w 2026 roku.

Kolejna decyzja dotycząca stóp zostanie ogłoszona 4 listopada.

Kredyty hipoteczne mogą stać się droższe

Ewentualne podwyżki stóp procentowych mają szczególne znaczenie dla szwedzkich gospodarstw domowych posiadających kredyty hipoteczne.

W Szwecji popularne są kredyty z krótkim okresem stałego oprocentowania, często wynoszącym trzy miesiące. W przypadku wzrostu oprocentowania raty takich kredytów mogą więc zwiększyć się stosunkowo szybko.

Przykładowo wzrost oprocentowania kredytu o 0,25 punktu procentowego przy zadłużeniu wynoszącym 2 miliony koron oznacza dodatkowe 5000 SEK odsetek rocznie, czyli około 417 SEK miesięcznie przed uwzględnieniem ewentualnego odliczenia podatkowego.

To jedynie przykład obliczeniowy, a nie prognoza wysokości podwyżki.

Słabsza korona może zatem postawić część gospodarstw domowych przed dwoma rodzajami wydatków: droższymi towarami importowanymi oraz wyższymi kosztami obsługi zadłużenia, jeśli bank centralny zdecyduje się zaostrzyć politykę pieniężną.

Wakacje w Norwegii i innych krajach mogą kosztować więcej

Zmiany kursowe odczuwają również osoby podróżujące za granicę.

Według analizy Lendo z 6 października korona norweska umocniła się od początku 2026 roku o niemal 5% względem korony szwedzkiej.

Jedną z przyczyn jest struktura norweskiej gospodarki, która czerpie znaczne korzyści z eksportu ropy i gazu w okresach wysokich cen surowców energetycznych.

Dla osób zarabiających w SEK oznacza to wyższy koszt zakupów, noclegów i usług rozliczanych w koronach norweskich.

Podobny mechanizm dotyczy podróży do krajów strefy euro i Stanów Zjednoczonych. Jeśli szwedzka waluta osłabia się wobec euro lub dolara, ta sama kwota w SEK pozwala kupić mniej zagranicznych usług.

Co słaba korona oznacza dla Polaków mieszkających w Szwecji?

Dla Polaków pracujących w Szwecji szczególnie istotny jest kurs korony względem złotego.

14 października 2026 roku jeden SEK był wart około 0,391 PLN według notowań rynkowych.

Przy takim kursie wymiana 10 000 koron oznaczałaby około 3906 złotych, przed prowizją i marżą kantoru lub banku.

Warto przy tym rozróżnić kurs SEK/USD od SEK/PLN. Spadek wartości korony względem dolara nie oznacza, że w takim samym stopniu osłabia się ona wobec złotego.

Dla osób przesyłających pieniądze rodzinie w Polsce, spłacających kredyty w złotych lub planujących zakupy w Polsce liczy się przede wszystkim bezpośrednia relacja SEK/PLN.

skandynawiainfo.pl/ opisywała już osłabienie korony względem dolara w czerwcu 2026 roku. Wówczas szwedzka waluta straciła od początku roku ponad 5% wobec amerykańskiej.

Nie wszyscy tracą na słabej koronie

Osłabienie waluty może być korzystne dla posiadaczy niektórych inwestycji zagranicznych.

Jeżeli osoba mieszkająca w Szwecji posiada akcje amerykańskich spółek albo jednostki funduszu inwestującego na rynku amerykańskim, wzrost kursu dolara zwiększa wartość tych aktywów po przeliczeniu na SEK, przy założeniu niezmienionych cen samych inwestycji.

Ten efekt nie musi występować w funduszach zabezpieczonych przed ryzykiem walutowym.

Działa on również w przeciwnym kierunku. Jeśli korona ponownie się umocni, wartość zagranicznych inwestycji wyrażona w SEK może spaść, nawet gdy ich ceny na zagranicznych giełdach pozostaną bez zmian.

Słabszy kurs może także wspierać niektórych szwedzkich eksporterów, których przychody pochodzą z zagranicy, chociaż jednocześnie zwiększa koszty importowanych materiałów i komponentów.

Czy korona szwedzka ponownie się umocni?

Perspektywy szwedzkiej waluty pozostają niepewne.

Jeszcze w sierpniu analitycy SEB i Handelsbanken przedstawiali prognozy zakładające istotne umocnienie korony w dłuższym okresie. W scenariuszach na koniec 2027 roku pojawiał się kurs dolara w okolicach 8,50 SEK.

Prognozy te były jednak formułowane przy określonych założeniach dotyczących sytuacji gospodarczej i cen energii. Nie stanowią gwarancji przyszłych notowań.

Lendo wskazuje, że poprawa sytuacji na Bliskim Wschodzie, niższe ceny energii i zmniejszenie różnic między stopami procentowymi mogłyby sprzyjać odbudowie wartości szwedzkiej waluty.

Z drugiej strony przedłużające się napięcia geopolityczne i utrzymująca się presja inflacyjna mogą nadal powodować duże wahania kursu.

Najbliższym istotnym wydarzeniem dla rynku będzie listopadowa decyzja Riksbanku, która pokaże, czy bank centralny zdecyduje się rozpocząć zapowiadany cykl podwyżek stóp procentowych.

Udostępnij ten artykuł