Inflacja w Danii wzrosła we wrześniu 2026 roku do 2,2% z 2,0% w sierpniu. Największy wpływ na roczny wzrost cen miały drożejące paliwa i czynsze. Jednocześnie żywność i energia elektryczna są tańsze niż przed rokiem. Mimo stosunkowo niskiej inflacji koszty utrzymania rodzin pozostają znacznie wyższe niż kilka lat temu.
- Paliwa droższe o 31,5%. Transport napędza inflację
- Żywność tanieje, ale zakupy nadal kosztują więcej niż w 2021 roku
- Energia elektryczna tańsza, gaz droższy
- Czynsze nadal podbijają koszty życia
- Rodzina może wydawać nawet 5000 koron więcej miesięcznie niż w 2021 roku
- Dania ze znacznie niższą inflacją niż średnia unijna
- Co dalej z inflacją i stopami procentowymi?
Z danych opublikowanych 12 października przez Danmarks Statistik wynika, że ogólny poziom cen konsumpcyjnych we wrześniu był o 2,2% wyższy niż rok wcześniej.
Nie oznacza to jednak, że ceny wzrosły o tyle w ciągu jednego miesiąca. Między sierpniem a wrześniem ogólny wskaźnik cen pozostał bez zmian. Poszczególne grupy produktów i usług podlegały jednak znacznym wahaniom.
Paliwa droższe o 31,5%. Transport napędza inflację
Najsilniejszy wpływ na wrześniową inflację miały koszty transportu, a szczególnie ceny paliw. Według analizy banku Lån & Spar były one średnio o 31,5% wyższe niż we wrześniu 2025 roku.
Bank wiąże wzrost cen z sytuacją na Bliskim Wschodzie i niepewnością dotyczącą dostaw surowców energetycznych.
Oficjalne dane Danmarks Statistik pokazują, że sama kategoria transportu podrożała w ciągu roku o 7,7%. Wzrost cen paliw zwiększył roczną inflację o 0,64 punktu procentowego, co czyni je jednym z najważniejszych czynników wpływających na ogólny wskaźnik.
Droższe tankowanie stanowi dodatkowe obciążenie dla kierowców, zwłaszcza osób regularnie dojeżdżających samochodem do pracy. Zmiany cen energii mogą również wpływać na koszty działalności przedsiębiorstw transportowych i dostawców towarów.
Żywność tanieje, ale zakupy nadal kosztują więcej niż w 2021 roku
W przeciwieństwie do paliw ceny artykułów spożywczych spadły w porównaniu z ubiegłym rokiem.
Według Danmarks Statistik żywność i napoje bezalkoholowe były we wrześniu średnio o 2,1% tańsze niż rok wcześniej. W analizie Lån & Spar spadek cen samej żywności oszacowano na 2,2%.
Dla konsumentów jest to korzystna zmiana, ale nie oznacza powrotu do cen sprzed kilku lat.
Bank Lån & Spar wskazuje, że mimo ostatniego spadku żywność pozostaje o około 30% droższa niż na początku 2021 roku.
Pokazuje to różnicę między spadającą inflacją a spadkiem ogólnego poziomu cen. Nawet jeśli niektóre produkty tanieją, gospodarstwa domowe nadal mogą wydawać na zakupy znacznie więcej niż przed falą podwyżek.
Problem rosnących rachunków za zakupy opisywaliśmy również we wcześniejszym materiale o cenach żywności w Danii.
Energia elektryczna tańsza, gaz droższy
Różnice w cenach są widoczne także na rynku energii.
Z analizy Lån & Spar wynika, że energia elektryczna potaniała w ciągu roku o 10,2%. Jednym z czynników wskazanych przez bank jest obniżenie podatku od energii elektrycznej.
Jednocześnie ceny gazu wzrosły o około 23%, co może mieć znaczenie dla gospodarstw domowych wykorzystujących ten surowiec do ogrzewania.
Spadek cen energii elektrycznej częściowo ogranicza presję inflacyjną, ale korzyści dla poszczególnych rodzin zależą od sposobu ogrzewania, zużycia energii i warunków umów z dostawcami.
Czynsze nadal podbijają koszty życia
Duże znaczenie dla inflacji mają również opłaty mieszkaniowe.
Według Danmarks Statistik wzrost czynszów dodał 0,52 punktu procentowego do rocznej inflacji we wrześniu. Był to drugi największy dodatni wkład do wskaźnika spośród szczegółowych kategorii wydatków, po paliwach.
Jednocześnie inflacja bazowa, czyli wskaźnik nieuwzględniający energii i nieprzetworzonej żywności, obniżyła się z 2,2% w sierpniu do 1,9% we wrześniu.
Oznacza to, że mimo przyspieszenia inflacji ogólnej presja cenowa w części pozostałych kategorii nieco osłabła.
Rodzina może wydawać nawet 5000 koron więcej miesięcznie niż w 2021 roku
Bank Lån & Spar zwraca uwagę, że obecny wskaźnik inflacji nie pokazuje całego wzrostu kosztów życia, który nastąpił w ostatnich latach.
Według szacunków banku przeciętna rodzina składająca się z dwojga dorosłych i dwojga dzieci wydaje obecnie na utrzymanie około 5000 koron duńskich więcej miesięcznie niż na początku 2021 roku.
To równowartość około 60 000 koron rocznie.
Jest to szacunek banku odnoszący się do modelowego gospodarstwa domowego, a nie kwota, o którą wzrosły wydatki każdej rodziny w Danii. Rzeczywisty wzrost kosztów zależy między innymi od sytuacji mieszkaniowej, sposobu ogrzewania, korzystania z samochodu i struktury zakupów.
Dania ze znacznie niższą inflacją niż średnia unijna
Dane Eurostatu pozwalają porównać sytuację cenową w Danii z pozostałymi krajami Unii Europejskiej.
We wrześniu duński zharmonizowany wskaźnik inflacji HICP wyniósł 2,1%. Jest on obliczany według zasad umożliwiających porównania między państwami.
Ostatnie pełne dane unijne dostępne w momencie publikacji pochodzą z sierpnia 2026 roku. Wtedy inflacja HICP wyniosła w całej UE 3,2%, podczas gdy w Danii było to 2,0%.
Najniższą inflację wśród państw UE odnotowano wówczas w Szwecji – 0,3%. Kolejne miejsca zajęły Estonia z wynikiem 1,3% i Czechy z 1,5%.
Pełne dane Eurostatu za wrzesień mają zostać opublikowane 16 października 2026 roku.
Co dalej z inflacją i stopami procentowymi?
Dalszy rozwój sytuacji cenowej będzie zależał między innymi od kosztów energii i sytuacji międzynarodowej.
Analitycy Lån & Spar nie wykluczają kolejnej podwyżki stóp procentowych Europejskiego Banku Centralnego w grudniu 2026 roku. To jednak prognoza banku, a nie ogłoszona decyzja EBC.
Ma to znaczenie również dla Danii, ponieważ duńska korona jest utrzymywana w systemie stałego kursu wobec euro, a polityka pieniężna Danmarks Nationalbank jest silnie powiązana z decyzjami Europejskiego Banku Centralnego.
Kolejne odczyty inflacji pokażą, czy wrześniowy wzrost był przede wszystkim skutkiem droższych paliw, czy zapowiada bardziej trwałe zwiększenie presji cenowej.