Szwecja wyśle do Polski system obrony powietrznej Patriot oraz około 100 żołnierzy i oficerów. Od 1 grudnia szwedzka jednostka ma chronić strategiczny węzeł logistyczny pod Rzeszowem, przez który każdego miesiąca przechodzi około 18 tys. ton sprzętu kierowanego do Ukrainy. Będzie to pierwsza zagraniczna operacja szwedzkiego systemu Patriot.
Decyzję ogłosił 6 października premier Ulf Kristersson. Szwedzkie Patrioty mają dołączyć do trwającej operacji NATO zabezpieczającej transport pomocy wojskowej i cywilnej dla Ukrainy.
Szwedzki kontyngent zastąpi jednostkę holenderską, która obecnie odpowiada za ochronę tego samego węzła. Holandia utrzymuje w południowo-wschodniej Polsce Patrioty od grudnia 2025 roku, a ich misja została w maju przedłużona maksymalnie do początku grudnia 2026 roku.
– To najbardziej złożona operacja, jaką Szwecja przeprowadziła jako sojusznik NATO – powiedziała Sofia Westermark, dowódczyni Luftvärnsregementet Lv 6 w Halmstad.
Około 100 Szwedów pojedzie do Polski
W misji ma uczestniczyć około 100 szwedzkich żołnierzy i oficerów z jednostki obrony powietrznej Lv 6.
Operacja ma rozpocząć się 1 grudnia 2026 roku i jest planowana na około siedem miesięcy, czyli do połowy 2027 roku. Ze względu na sytuację polityczną po szwedzkich wyborach dalsze decyzje dotyczące czasu trwania misji będą zależały również od nowych władz.
Szwedzkie siły będą działały w ramach natowskiego systemu zintegrowanej obrony powietrznej i przeciwrakietowej.
Westermark podkreśla, że zadanie wymaga całodobowej gotowości. W przypadku części zagrożeń czas na reakcję może wynosić zaledwie minuty, a w niektórych sytuacjach nawet sekundy.
Patrioty będą chronić kluczowy szlak pomocy dla Ukrainy
Chroniony obiekt znajduje się w rejonie Rzeszowa w południowo-wschodniej Polsce, niedaleko granicy z Ukrainą.
To jeden z najważniejszych punktów logistycznych dla zachodniej pomocy kierowanej do Ukrainy.
NATO podaje, że przez hub przechodzi około 18 tys. ton materiałów miesięcznie, które następnie są dostarczane ukraińskim siłom zbrojnym.
Węzeł funkcjonuje w ramach NATO Security Assistance and Training for Ukraine – NSATU, struktury koordynującej szkolenie ukraińskich żołnierzy oraz przepływ pomocy wojskowej dostarczanej przez państwa sojuszu.
Dlatego jego ochrona nie ogranicza się do zabezpieczenia pojedynczego lotniska lub bazy. Utrzymanie działania tego punktu ma bezpośrednie znaczenie dla całego łańcucha dostaw uzbrojenia i wyposażenia na Ukrainę.
Sofia Westermark określiła go jako centralny „lifeline”, czyli kluczowy szlak zaopatrzenia międzynarodowej pomocy dla Ukrainy.
Patriot ma chronić przed rakietami i samolotami
Szwecja używa amerykańskiego systemu pod nazwą Luftvärnssystem 103.
Patriot jest przeznaczony między innymi do zwalczania:
- pocisków balistycznych,
- pocisków manewrujących,
- samolotów,
- części bezzałogowych statków powietrznych.
Szwedzkie siły zbrojne osiągnęły pełną zdolność operacyjną z Patriotem dopiero pod koniec 2025 roku. Försvarsmakten potwierdziła wtedy, że system może być wykorzystywany nie tylko do obrony Szwecji, ale również w zagranicznych operacjach w ramach zintegrowanej obrony powietrznej NATO.
Polska będzie więc pierwszym praktycznym sprawdzianem tej zdolności poza granicami kraju.
Przed wyjazdem do Polski szwedzcy żołnierze mają również przeprowadzić na Krecie pierwsze strzelanie bojowe rakietą Patriot przez personel przygotowywany do misji.
Holendrzy chronią Rzeszów od grudnia 2025 roku
Szwedzi nie tworzą systemu ochrony od podstaw.
Od 1 grudnia 2025 roku zadanie wykonywały siły holenderskie. Początkowo Holandia wysłała do Polski około 300 żołnierzy, dwa systemy Patriot, NASAMS oraz systemy do zwalczania dronów.
Tworzyły one warstwową obronę przed różnymi zagrożeniami – od dronów przez samoloty i pociski manewrujące po rakiety balistyczne.
W czerwcu 2026 roku NASAMS i część pozostałych systemów wróciła do Holandii. Patriot wraz z około 150 żołnierzami pozostał w Polsce i ma wykonywać zadanie do początku grudnia.
Wcześniej ochronę tego węzła zapewniały także siły niemieckie. NATO rotacyjnie powierza więc zadanie kolejnym sojusznikom.
Od grudnia odpowiedzialność za istotną część obrony przejmie Szwecja.
Szwecja wysyła do Polski także Gripeny
Patriot nie będzie jedynym nowym szwedzkim wkładem w obronę polskiej przestrzeni powietrznej.
30 września rząd poinformował, że od października Szwecja ponownie skieruje do Polski samoloty bojowe JAS 39 Gripen. Mają uczestniczyć w zintegrowanej obronie powietrznej i przeciwrakietowej NATO oraz w ochronie przepływu pomocy dla Ukrainy.
Premier Ulf Kristersson podczas ogłoszenia misji Patriot wskazał, że zarówno Gripeny, jak i naziemna obrona powietrzna będą służyły ochronie natowskiej infrastruktury logistycznej i dalszych dostaw na Ukrainę.
Oznacza to, że pod koniec 2026 roku Szwecja będzie uczestniczyć w ochronie wschodniej flanki NATO jednocześnie z powietrza i z ziemi.
Nie jest to pierwszy pobyt szwedzkich myśliwców w Polsce. skandynawiainfo.pl/ opisywało już w 2025 roku pierwszą misję, podczas której szwedzkie Gripeny wykonywały zadania obrony powietrznej NATO z terytorium Polski.
Co wyjazd Patriota oznacza dla obrony Szwecji?
Wysłanie systemu za granicę oznacza, że przez kilka miesięcy część szwedzkich zdolności obrony powietrznej będzie fizycznie znajdowała się poza krajem.
Westermark przyznaje, że wpływa to na dostępne zasoby w Szwecji, ale wskazuje, że po wejściu do NATO kraj nie planuje już swojej obrony wyłącznie w granicach własnego terytorium.
Jednocześnie Szwecja mocno rozbudowuje krajową obronę powietrzną.
Na początku 2026 roku rząd zapowiedział około 15 mld koron na nowe terytorialne systemy przeciwlotnicze. Wcześniejsze zamówienia obejmują także dodatkową amunicję Patriot oraz nowe systemy średniego i krótkiego zasięgu.
skandynawiainfo.pl/ opisywało również problem ograniczonej dostępności rakiet Patriot i szwedzkie starania o zwiększenie ich produkcji w Europie.
Misja w Polsce jest więc pierwszym przypadkiem, w którym system zakupiony pierwotnie przede wszystkim do ochrony szwedzkiego terytorium zostanie wykorzystany operacyjnie w ramach kolektywnej obrony NATO.