Przed letnim szczytem podróży szwedzka branża lotnicza apeluje do pasażerów o spokojne zachowanie na lotniskach i w samolotach. Transportstyrelsen ostrzega, że liczba incydentów z udziałem pasażerów zakłócających porządek wzrosła w Szwecji z 178 w 2022 roku do 503 w 2024 roku. W kampanii uczestniczą między innymi SAS, Norwegian, Swedavia, IATA i policja.
Problem dotyczy nie tylko samego lotu. Według Transportstyrelsen niepokojące sytuacje zdarzają się także podczas odprawy, na lotnisku i przy wejściu na pokład. Chodzi między innymi o agresję, groźby, nękanie, nietrzeźwość oraz odmowę wykonywania poleceń załogi.
Szwedzki urząd podaje, że podobna tendencja widoczna jest w całej Unii Europejskiej, gdzie średnio co trzy godziny bezpieczeństwo lotu jest zagrożone przez zachowanie pasażera. Rafael Schvartzman z IATA poparł szwedzką inicjatywę i wskazał, że globalnie do incydentu z udziałem zakłócającego pasażera dochodzi średnio raz na 355 lotów.
Konsekwencje mogą być poważne. Pasażer może zostać usunięty z samolotu lub lotniska, ukarany grzywną, objęty postępowaniem prawnym albo obciążony kosztami. Transportstyrelsen ostrzega, że przy nieplanowanym międzylądowaniu lub awaryjnym lądowaniu rachunek może sięgać kilkuset tysięcy koron.
Hasło kampanii brzmi: „Sätt dig själv i flygplansläge”, czyli „włącz tryb samolotowy także u siebie”. Urząd przypomina, że podróż samolotem ma być bezpieczna i spokojna dla wszystkich pasażerów.
