Nowe zasady w Szwecji. Alkohol można podawać bez kuchni i posiłków

Od 1 czerwca 2026 roku w Szwecji nie trzeba już mieć kuchni ani serwować posiłków, aby uzyskać zezwolenie na podawanie alkoholu.

Foto. Pixabay

Od 1 czerwca 2026 roku w Szwecji nie trzeba już posiadać własnej kuchni ani serwować posiłków, aby uzyskać zezwolenie na podawanie alkoholu. Zmiana może otworzyć drogę dla nowych winiarni, barów plażowych i mniejszych lokali, ale nadal wymagane jest pozwolenie, szkolenie i egzamin.

Nowe przepisy oznaczają dużą zmianę dla branży gastronomicznej i turystycznej. Dotychczas lokale, które chciały serwować alkohol, musiały spełniać wymogi dotyczące jedzenia i kuchni. Teraz ten obowiązek został zniesiony, choć sama sprzedaż alkoholu nadal pozostaje regulowana przez prawo.

Co dokładnie się zmieniło?

Szwedzki parlament zgodził się na zmianę przepisów dotyczących zezwoleń na podawanie alkoholu. Zniesiono wymóg serwowania jedzenia i posiadania własnej kuchni. Usunięto również przepisy dotyczące miejsc siedzących i drinkbarów, a także wymóg własnej kuchni dla cateringu oraz wymóg serwowania jedzenia przy sprzedaży folköl.

- Reklama -

Celem reformy jest uproszczenie przepisów dla firm, ale w ramach nadal obowiązującej ochronnej polityki alkoholowej. Oznacza to, że alkohol nie staje się produktem całkowicie swobodnym. Nadal obowiązują zasady dotyczące odpowiedzialnej sprzedaży, zezwoleń i kontroli.

Dla wielu firm jest to jednak realne uproszczenie. Nie trzeba już utrzymywać kuchni tylko po to, aby spełnić formalny warunek podawania alkoholu. Może to ograniczyć koszty, zmniejszyć marnowanie żywności i dać większą elastyczność w prowadzeniu działalności.

- Reklama -

Kto może zyskać na nowych zasadach?

Najwięcej w krótkim czasie mogą zyskać istniejące lokale, które już mają zezwolenia na alkohol. Według Jonasa Siljhammara, dyrektora generalnego Visita, takie firmy będą mogły lepiej wykorzystywać personel i nie będą musiały serwować posiłków wtedy, gdy klienci faktycznie nie chcą jeść.

Zmiana może być ważna dla restauracji, barów, hoteli, kempingów, obiektów turystycznych i sezonowych miejsc wypoczynku. Przykładem mogą być prostsze bary przy plaży, małe winiarnie albo dodatkowe punkty prowadzone przez już istniejące lokale.

- Reklama -

Visita wskazuje, że reforma może też otworzyć drogę dla nowych typów działalności. W debacie pojawiają się przykłady takie jak księgarnie, kwiaciarnie czy salony fryzjerskie, które mogłyby ubiegać się o zgodę na podawanie alkoholu. Nie oznacza to jednak automatycznego prawa do sprzedaży alkoholu — każda firma nadal musi przejść procedurę w gminie.

Alkohol u fryzjera albo w księgarni? To możliwe, ale nie od razu

Nowe przepisy nie oznaczają, że od 1 czerwca w całej Szwecji natychmiast pojawią się setki nowych barów. Firmy nadal muszą uzyskać zezwolenie na serwowanie alkoholu. Proces zależy od gminy, a przedsiębiorca musi spełnić wymagania, przejść szkolenie i zdać egzamin.

To ważne rozróżnienie. Zniesiono wymóg kuchni i posiłków, ale nie zniesiono samego obowiązku posiadania pozwolenia. Gminy nadal będą oceniać wnioski, a Folkhälsomyndigheten informuje o zmianach w przepisach i nadzorze związanym z alkoholem.

Dlatego w praktyce pierwsze efekty mogą być widoczne głównie w lokalach, które już działają i mają doświadczenie z pozwoleniami. Nowe podmioty będą potrzebować czasu, aby przygotować wniosek i przejść procedurę.

Co to oznacza dla klientów w Szwecji?

Dla klientów zmiana może oznaczać większy wybór miejsc, w których można legalnie wypić kieliszek wina, piwo lub drinka. W dłuższej perspektywie mogą powstać bardziej wyspecjalizowane lokale: małe winiarnie, bary bez pełnej kuchni, sezonowe punkty przy wodzie albo miejsca łączące handel, kulturę i prostą ofertę alkoholową.

Nie ma jednak pewności, że ceny spadną. Jonas Siljhammar z Visita ocenia, że firmy raczej najpierw wykorzystają zmianę do rozwijania działalności i poprawy bardzo niskich marż. Oszczędności mogą wynikać m.in. z braku konieczności zatrudniania personelu kuchennego wtedy, gdy nie jest potrzebny, oraz z mniejszego marnowania jedzenia.

Dla Polaków mieszkających w Szwecji zmiana może być zauważalna zwłaszcza w miejscowościach turystycznych, nad wodą, na kempingach, w hotelach i w mniejszych lokalach sezonowych. Może też wpłynąć na osoby prowadzące lub planujące działalność w gastronomii, usługach albo turystyce.

Zmiana dla branży, ale nie pełna liberalizacja alkoholu

Reforma jest przedstawiana jako uproszczenie dla przedsiębiorców, ale nie oznacza pełnej liberalizacji rynku alkoholu. Szwedzki system nadal pozostaje oparty na pozwoleniach, kontroli i odpowiedzialności sprzedawcy.

To oznacza, że nowe zasady mogą ułatwić prowadzenie biznesu, ale nie zdejmują z lokali odpowiedzialności za sposób serwowania alkoholu. Właściciel nadal musi mieć zgodę, znać przepisy i przestrzegać zasad dotyczących sprzedaży.

Największa praktyczna zmiana polega więc na tym, że alkohol nie musi być już powiązany z pełną ofertą jedzenia i własną kuchnią. Dla szwedzkiej gastronomii, turystyki i lokalnych usług to jedna z bardziej widocznych zmian przepisów w 2026 roku.

Udostępnij
Follow:
Twórca i redaktor Skandynawiainfo.pl, portalu, który od 2015 roku dostarcza polskim czytelnikom aktualne i możliwie bezstronne informacje o Szwecji oraz krajach nordyckich. Od lat przygląda się Skandynawii „od środka”, a nie z perspektywy folderów turystycznych – pisze prosto i konkretnie o tym, co się zmienia, dlaczego to ważne i jak może wpływać na codzienne życie, szczególnie Polaków mieszkających w regionie. Skupia się na tematach społecznych i praktycznych, dbając o rzetelność, kontekst i spokojny, rzeczowy ton.