Ryanair zmienia zasady bagażu podręcznego – nowe wymiary od września

Od września Ryanair zmienia wymiary bagażu podręcznego na 40 × 30 × 20 cm. Linie wprowadzają surowsze kontrole, premie dla pracowników i kary dla pasażerów sięgające 1000 koron.

Linia lotnicza Ryanair wprowadza zmiany dotyczące bagażu podręcznego. Od września pasażerowie będą mogli zabrać ze sobą torbę o wymiarach 40 × 30 × 20 cm. Obecnie obowiązujący limit to 40 × 20 × 25 cm. Maksymalna waga pozostaje bez zmian – 10 kilogramów.

Surowsze kontrole i premie dla pracowników

Nowe zasady oznaczają również większą kontrolę. Pracownicy Ryanair otrzymają wyższą premię za wykrycie bagażu przekraczającego dozwolone rozmiary – 2,5 euro zamiast dotychczasowych 1,5 euro.

– Premia ma zniechęcić pasażerów, którzy próbują wnosić zbyt duże torby. Jeśli nie przestrzegacie zasad, zostaniecie zatrzymani – podkreślił w rozmowie z BBC dyrektor generalny Ryanair, Michael O’Leary.

- Reklama -

Kara dla pasażerów – nawet 1000 koron

Pasażerowie łamiący regulamin mogą zostać obciążeni dodatkową opłatą w wysokości do 1000 koron. O’Leary przypomina, że rocznie około 200 tys. osób płaci za większy bagaż i nie widzi powodu, by kara traktowana była jako niesprawiedliwość.

– Jesteśmy najtańszą linią w Europie. 99,9% pasażerów przestrzega zasad i nie ma żadnych problemów – zaznacza. Dodaje, że stosowanie się do reguł pozwala szybciej przeprowadzać boarding i ogranicza opóźnienia lotów.

- Reklama -

Fakty o Ryanair

  • Największa grupa lotnicza w Europie, obsługująca loty do 37 krajów.
  • Realizuje ponad 3600 lotów dziennie i przewozi około 200 mln pasażerów rocznie.
  • Flota liczy 612 samolotów, a kolejne 340 Boeingów 737 ma zostać dostarczonych od 2027 roku.
  • Jeśli kontrakt nie dojdzie do skutku z powodu rosnących cen w USA, plany zwiększenia liczby pasażerów do 300 mln rocznie mogą być zagrożone.
Udostępnij
Follow:
Twórca i redaktor Skandynawiainfo.pl, portalu, który od 2015 roku dostarcza polskim czytelnikom aktualne i możliwie bezstronne informacje o Szwecji oraz krajach nordyckich. Od lat przygląda się Skandynawii „od środka”, a nie z perspektywy folderów turystycznych – pisze prosto i konkretnie o tym, co się zmienia, dlaczego to ważne i jak może wpływać na codzienne życie, szczególnie Polaków mieszkających w regionie. Skupia się na tematach społecznych i praktycznych, dbając o rzetelność, kontekst i spokojny, rzeczowy ton.