Rosyjskie MSW opublikowało projekt zmian, który ma pozwolić na rejestrację w Rosji samochodów znajdujących się w międzynarodowym poszukiwaniu, jeśli zostały zgłoszone przez tzw. państwa nieprzyjazne. Do tej grupy Rosja zalicza między innymi państwa Unii Europejskiej, a więc także Szwecję.
Obecnie rosyjskie prawo zakazuje rejestrowania pojazdów znajdujących się w międzynarodowym poszukiwaniu. Jak podały Interfax i Forbes Russia, projekt został opublikowany 5 lutego 2026 roku do publicznej dyskusji i ma – według rosyjskiego MSW – chronić „uzasadnione interesy” rosyjskich nabywców, którzy kupili takie auta po sprowadzeniu ich do Rosji.
Projekt rosyjskiego MSW o autach z międzynarodowego poszukiwania
Jak wynika z opisu projektu cytowanego przez Interfax, rosyjskie MSW chce dać organowi rejestrującemu prawo do ustalania szczególnych zasad dla samochodów, które figurują w międzynarodowym poszukiwaniu. W uzasadnieniu resort twierdzi, że od 24 lutego 2022 roku służby z państw uznawanych przez Rosję za nieprzyjazne ignorują rosyjskie zapytania dotyczące takich pojazdów, dlatego – według ministerstwa – nie da się wiarygodnie ustalić, czy i w jakich okolicznościach auto zostało skradzione.
Resort podał też przykład Niemiec. Według rosyjskiego MSW, na 19 stycznia 2026 roku w Rosji znajdowały się 123 samochody nadal poszukiwane kanałami Interpolu z inicjatywy strony niemieckiej. W materiałach o projekcie ministerstwo wskazało również na pojazdy zgłaszane przez Ukrainę.
Szwecja znalazłaby się w grupie państw objętych zmianą
Projekt nie wymienia Szwecji z nazwy, ale obejmuje państwa, które Rosja klasyfikuje jako „nieprzyjazne”. Reuters pisał wcześniej, że do tej grupy Moskwa zalicza między innymi państwa Unii Europejskiej, Wielką Brytanię, USA i Japonię. Meduza przypomniała z kolei, że na rosyjskiej liście znajdują się wszystkie kraje UE, co oznacza, że planowana zmiana obejmowałaby także samochody zgłoszone przez Szwecję.
W praktyce oznaczałoby to, że samo międzynarodowe poszukiwanie zgłoszone przez taki kraj nie musiałoby już automatycznie blokować rosyjskiej rejestracji. Forbes Russia podał, że szczegółowe zasady miałyby zostać zapisane później w odrębnym akcie MSW. To właśnie ten element budzi największe obawy krytyków projektu, ponieważ może stworzyć w Rosji formalną drogę do legalnego użytkowania pojazdów ściganych za granicą.
W Rosji pojawiły się też ostrzeżenia o skutkach
Według Forbes Russia, nawet jeśli samochód zostałby zarejestrowany w Rosji, sytuacja mogłaby się zmienić po ewentualnej odpowiedzi ze strony państwa, które zgłosiło poszukiwanie. W takim scenariuszu rejestracja mogłaby zostać cofnięta. Cytowani przez redakcję komentatorzy zwracali też uwagę, że użytkowanie takiego auta poza Rosją nadal wiązałoby się z ryzykiem zajęcia pojazdu.
Ostrzeżenia pojawiły się również w rosyjskich komentarzach medialnych. W serwisie Smart-Lab bloger Oleg Kov napisał, że wejście takich przepisów w życie mogłoby wywołać „boom” kradzieży samochodów w Europie i ułatwić półkryminalnym grupom organizowanie dostaw aut do Rosji. W tym samym wpisie zaznaczył jednak, że nie popiera legalizowania skradzionych rzeczy. Była to opinia komentatora, a nie stanowisko władz.
