Operacja Pralnia w Szwecji doprowadziła do wstrzymania wypłat kredytów na łączną kwotę 670 mln koron. Działania prowadzono w ramach walki z podejrzanymi oszustwami kredytowymi i finansami przestępczości zorganizowanej. O sprawie informują szwedzkie media oraz policja.
W ramach operacji policja w regionie Mitt współpracowała z 25 bankami i instytucjami kredytowymi. W efekcie wstrzymano wypłaty tysięcy pożyczek oraz uruchomiono postępowania dotyczące oszustw i podejrzeń prania pieniędzy.
W pigułce:
- Co się stało: wstrzymano wypłaty podejrzanych kredytów w ramach operacji „Pralnia”
- Gdzie: Szwecja, region policyjny Mitt (współpraca z bankami w całym kraju)
- Skala: 2800 wstrzymanych pożyczek, 670 mln SEK niewypłaconych środków
- Dalsze działania: ok. 70 spraw o oszustwa i setki zgłoszeń dot. prania pieniędzy
- Źródło: policja i szwedzkie media
Operacja Pralnia w Szwecji: 2800 pożyczek wstrzymanych
Według opisu operacji w szwedzkich mediach, w ubiegłym roku wstrzymano ok. 2800 pożyczek, a łączna kwota niewypłaconych środków sięgnęła 670 mln koron. Jak podaje Dagens Nyheter, działania były związane z podejrzeniami oszustw kredytowych i możliwym praniem pieniędzy.
Komendant policji Jale Poljarevius wskazywał, że gdy spada liczba strzelanin powiązanych z gangami, służby chcą wykorzystać moment, by uderzyć w „przestępczą gospodarkę”. W cytowanych wypowiedziach podkreślał też, że osoba widniejąca jako kredytobiorca bywa „pionkiem”, a za pożyczkami stoi szersza struktura rekruterów i organizatorów.
W opisie operacji pojawiają się przykłady sygnałów ostrzegawczych, które miały uruchamiać reakcję banków i policji. Chodzi m.in. o sytuacje, gdy kredytobiorca figuruje w innych postępowaniach dotyczących oszustw lub prania pieniędzy, albo gdy deklaruje stałą pracę, choć w praktyce jest bezrobotny. W jednym z przytoczonych przypadków policja miała ustalić, że osoba ubiegająca się o kredyt była poszukiwana i miała zostać wydalona z kraju.
Jak działa współpraca banków z policją przy podejrzeniach prania pieniędzy
W szwedkim systemie przeciwdziałania praniu pieniędzy (AML) banki i inne „podmioty obowiązane” mają monitorować klientów i transakcje oraz zgłaszać podejrzane przypadki do Policji (Finanspolisen). Tak streszcza to rząd w propozycji dotyczącej przeciwdziałania nadużyciom systemu płatniczego, podkreślając wagę dostępu do informacji o podejrzanych płatnościach dla banków i organów ścigania.
Policja publikuje też dedykowane materiały dla podmiotów obowiązanych, w tym instrukcje raportowania do Finanspolisen oraz listy „czerwonych flag”, np. dotyczące wykorzystywania tzw. „målvakter” (osób podstawionych). Na stronie Polisen znajdują się odnośniki do rejestracji i raportowania w systemie goAML.
Z oficjalnej informacji Polisen wynika, że skala zgłoszeń jest duża: w 2024 r. Finanspolisen otrzymała 61 340 raportów o podejrzanych transakcjach lub aktywnościach, a ponad 7 na 10 zgłoszeń pochodziło z sektora bankowego i finansowego. W tej samej informacji opisano, że Finanspolisen zwiększała działania prewencyjne oraz współpracę z prywatnymi podmiotami.
Tło operacji: skala „gospodarki przestępczej” według raportu ESO
W tekście o operacji przywołano też wnioski z raportu ESO dotyczącego skali przestępczej gospodarki. W raporcie „Svarta siffror” autorzy szacują punktowo, że przestępcza gospodarka w Szwecji ma ok. 352 mld koron rocznej „omsättning” (obrotu) i ok. 185 mld koron rocznych zysków, przy zaznaczonych niepewnościach metodologicznych.
Ten sam raport rozbija część dotyczącą „kriminella transaktioner” na ok. 40 mld koron rocznie i wskazuje, że w tej kategorii mieszczą się m.in. różne typy oszustw oraz nadużyć systemów wypłat.
Szerszy kontekst: nowe narzędzia i operacje przeciw finansom przestępczym
W listopadzie 2025 r. SVT opisywała działania nowego policyjnego centrum wywiadu finansowego, w ramach których – do września – odzyskano ok. 30 mln koron (m.in. poprzez zajęcia oraz „lagen om självständigt förverkande”), a ok. 400 kont bankowych zamknięto. W materiale podkreślono znaczenie współpracy z bankami i wymiany informacji.
Równolegle rząd argumentował w dokumentach o potrzebie „ostrzejszych narzędzi” i szerszej wymiany informacji, m.in. w odniesieniu do podmiotów pośredniczących w rozliczeniach płatności między bankami oraz kontroli nad agentami zagranicznych dostawców usług płatniczych. Proponowane wówczas zmiany miały wejść w życie 1 lipca 2025 r.
