Od 7 lipca 2026 roku wszystkie nowo produkowane samochody – niezależnie od tego, czy model jest nowy, czy już od lat dostępny w sprzedaży – muszą być wyposażone w zaawansowane systemy bezpieczeństwa wymagane przez Unię Europejską. Wśród nich znajdą się automatyczny hamulec awaryjny wykrywający pieszych i rowerzystów oraz kamera lub czujnik śledzący wzrok kierowcy. Jak podaje SVT Nyheter, UE szacuje, że nowe przepisy pomogą zapobiec 25 000 ofiarom śmiertelnym i 140 000 obrażeniom na drogach w ciągu nadchodzących dwunastu lat.
Dotychczas wymagania dotyczące podobnych systemów obowiązywały tylko dla całkowicie nowych modeli samochodów – tych, których premiere handlowa odbywa się po raz pierwszy. Od teraz te same przepisy dotyczą wszystkich produkowanych pojazdów, niezależnie od tego, kiedy dany model trafił na rynek. Zmiana jest efektem unijnego rozporządzenia o bezpieczeństwie ogólnym pojazdów (GSR), które wchodziło w życie etapami od 2022 roku.
Nowe przepisy UE: co oznaczają dla kierowców w praktyce
Kluczowa zmiana dotyczy automatycznego hamulca awaryjnego, który od tej daty musi wykrywać nie tylko inne pojazdy, lecz również pieszych i rowerzystów. Jonas Fröberg, dziennikarz motoryzacyjny, wyjaśnił w rozmowie z SVT, na czym polega w praktyce znaczenie tej technologii: „Wyobraź sobie, że jedziesz przed szkołą, a tamtędy przejeżdża piłka nożna i mała dziewczynka – i wtedy samochód zatrzymuje się z tym nowym systemem”. Wiele nowych samochodów miało już podobne rozwiązania, ale od teraz są one obowiązkowe dla każdego świeżo wyprodukowanego pojazdu.
Drugi kluczowy wymóg dotyczy monitorowania uwagi kierowcy. Wszystkie nowo produkowane samochody muszą być wyposażone w kamerę lub czujnik odczytujący wzrok prowadzącego i ostrzegający, gdy nie patrzy on na drogę. System reaguje na długotrwałe odwrócenie wzroku – np. w kierunku ekranu telefonu lub deski rozdzielczej – i wydaje ostrzeżenie dźwiękowe lub wizualne.
Jak pisaliśmy na Skandynawiainfo.pl, wcześniejszy etap unijnego rozporządzenia GSR z 2022 roku wprowadził dla nowych modeli m.in. obowiązek obecności systemu ISA (Intelligent Speed Assistance), ostrzegającego o przekroczeniu prędkości, rejestratory zdarzeń podobne do samolotowych czarnych skrzynek oraz systemy monitorowania ciśnienia w oponach. Teraz poprzeczka poszła wyżej.
Szwecja a Vision Zero – w tyle za własnym celem
Fröberg nie kryje, że zmiany są potrzebne. „To niezwykle ważne. Jesteśmy w tyle w realizacji naszej wizji zerowej w Szwecji” – mówi dziennikarz. Jak opisywaliśmy w artykule „Dlaczego szwedzkie drogi są najbezpieczniejsze na świecie?”, Szwecja w 1997 roku przyjęła filozofię Nollvisionen – dążenia do zerowej liczby ofiar śmiertelnych na drogach – i przez wiele lat była globalnym liderem w statystykach bezpieczeństwa ruchu.
Jednak jak wynika z danych Szwedzkiej Administracji Transportu (Trafikverket), postęp zwolnił. W ciągu ostatnich dziesięciu lat liczba ofiar śmiertelnych w ruchu drogowym spadła o 19 procent – o 51 osób mniej w porównaniu 2014 i 2024 roku – podczas gdy natężenie ruchu wzrosło o cztery procent. To pozytywny trend, ale niewystarczający, by osiągnąć ambitny cel redukcji o 50 procent do 2030 roku, przyjęty jeszcze w ramach unijnej Strategii Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego.
Maria Krafft, dyrektor ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego w Trafikverket, wskazuje w komunikacie, co stoi za dotychczasową poprawą: „Ten rozwój można przypisać szeregowi różnych działań, takich jak ulepszona infrastruktura, zwiększone bezpieczeństwo pojazdów i lepsze przestrzeganie ograniczeń prędkości. Jednym z najbardziej zauważalnych czynników jest przejście ze starszych samochodów na nowsze i bezpieczniejsze modele”. To właśnie dlatego nowe unijne przepisy – obejmujące od teraz każdy produkowany samochód, a nie tylko zupełnie nowe modele – mają potencjał, by przyspieszyć tę zmianę.
Jak wynika z wcześniejszych badań cytowanych na Skandynawiainfo.pl, sama Maria Krafft w 2023 roku wskazywała, że obniżenie średniej prędkości na szwedzkich drogach o jeden kilometr na godzinę pozwoliłoby uratować piętnaście istnień rocznie. Nowe systemy bezpieczeństwa w samochodach – automatyczne hamulce, monitorowanie uwagi, ISA – działają w tym samym kierunku, tyle że bez wymagania od kierowcy żadnej dodatkowej decyzji.
