Mandat za jazdę środkowym pasem w Szwecji to nie mit, lecz realna kara za naruszenie przepisów. Sprawę kierowcy zatrzymanego na trasie E4 na północ od Sztokholmu opisała TV4, a sąd uznał, że mężczyzna bez powodu nie korzystał z prawego pasa.
Według materiału TV4 policjanci jechali za autem przez dłuższy odcinek i nagrali, że samochód utrzymywał się na środkowym pasie, mimo że kierowca miał kilka możliwości bezpiecznego zjazdu na prawą stronę. Mężczyzna twierdził, że nie zrobił nic złego, bo nie przekroczył prędkości. Sąd ocenił jednak, że problemem nie była szybkość, lecz niewłaściwy wybór pasa ruchu.
Mandat za jazdę środkowym pasem w Szwecji
Jak podała TV4, kierowca został skazany za naruszenie przepisów ruchu drogowego, ponieważ „nie używał pasa ruchu znajdującego się najbardziej po prawej stronie”. Z przytoczonego przez stację uzasadnienia wynika, że nagranie pokazało auto jadące środkowym pasem przez dłuższy czas, bez wjeżdżania na prawy pas, mimo że nie było ku temu przeszkód.
W tej samej publikacji ekspertka ruchu drogowego i instruktorka jazdy Jeanette Jedbäck Hindenburg powiedziała, że wielu kierowców po prostu nie zna tego przepisu. Jej zdaniem nie chodzi wyłącznie o lekceważenie zasad, ale często o zwykły brak wiedzy. TV4 podała też, że kara wymierzona kierowcy wyniosła 1000 koron.
To nie pierwszy raz, gdy policja zwraca uwagę na ten problem. Już wcześniej SVT relacjonowało działania policji między Södertälje a Salem, gdzie funkcjonariusze koncentrowali się między innymi na kierowcach jadących środkowym pasem bez wyraźnego powodu. Policjant Mikael Alfredsson mówił wtedy, że celem nie jest samo karanie, ale poprawa bezpieczeństwa i płynności ruchu.
Co mówią przepisy drogowe w Szwecji
Zgodnie z Trafikförordningen podstawowa zasada jest prosta: pojazd ma poruszać się pasem znajdującym się najbardziej po prawej stronie w kierunku jazdy. Przepis został zapisany w rozdziale 3, paragrafie 7 i dotyczy normalnej jazdy po drodze.
Ten sam akt prawny przewiduje wyjątek na drogach, gdzie maksymalna dopuszczalna prędkość wynosi 70 km/h lub mniej. W takim przypadku, jeśli droga ma co najmniej dwa pasy w tym samym kierunku, kierowca może wybrać pas najbardziej odpowiedni do dalszej jazdy. Na autostradach i drogach szybkiego ruchu z wyższym limitem obowiązuje jednak zasada jazdy możliwie najbliżej prawej strony. Potwierdza to również wyjaśnienie opublikowane przez NTF.
Kiedy można zostać na środkowym pasie
Jak wynika z materiału TV4, wyjątki dotyczą przede wszystkim sytuacji, gdy kierowca wyprzedza, przygotowuje się do dalszego manewru albo gdy oznakowanie pasa wskazuje, że dany tor jazdy jest właściwy dla dalszej trasy. Jeanette Jedbäck Hindenburg zwracała uwagę, że sama wygoda lub przyzwyczajenie nie są uzasadnieniem do pozostawania na środkowym pasie.
W praktyce oznacza to, że kierowca jadący autostradą nie powinien traktować środkowego pasa jako pasa „domyślnego”. Jeżeli prawy pas jest wolny i nie zachodzi potrzeba wyprzedzania ani ustawienia się do dalszego manewru, dalsza jazda środkiem może zostać uznana za wykroczenie. Sprawa z E4 pokazuje, że taki błąd może zakończyć się nie tylko kontrolą, ale także wyrokiem i grzywną.
