Dania szuka pracowników w Szwecji coraz wyraźniej, a temat wrócił po publikacji nowego raportu organizacji Greater Copenhagen. Dokument wskazuje, że po drugiej stronie Öresundu brakuje rąk do pracy w wielu branżach, podczas gdy w Skanii wciąż jest duża grupa osób pozostających bez zatrudnienia.
Jak opisał Dagens Nyheter, duńscy pracodawcy coraz częściej patrzą w stronę Szwecji, zwłaszcza Skanii. Tłem jest sytuacja na duńskim rynku pracy, gdzie według Statistics Denmark stopa bezrobocia wynosiła 3,0 proc. w styczniu 2026 roku.
Dania szuka pracowników w Szwecji przez Öresund
Z raportu „Arbetskraft över Öresund. Matchningspotentialen i Greater Copenhagen 2026” wynika, że jeśli więcej bezrobotnych mieszkańców Skanii znajdzie pracę w Danii, korzyść społeczno-gospodarcza dla całego regionu może sięgnąć 13 mld koron rocznie. Autorzy wskazują też, że wielu bezrobotnych w 11 przygranicznych gminach Skanii ma wykształcenie odpowiadające zawodom deficytowym w rejonie Kopenhagi.
Raport szacuje, że w tych 11 gminach po szwedzkiej stronie było 37 tys. bezrobotnych. Chodzi o Malmö, Lund, Helsingborg, Burlöv, Staffanstorp, Trelleborg, Bjuv, Kävlinge, Lomma, Svedala i Landskronę. Według autorów właśnie tam znajduje się jedna z największych niewykorzystanych rezerw pracowników dla rynku pracy po duńskiej stronie cieśniny.
Autorzy raportu zwracają uwagę, że współpraca transgraniczna nie zaczyna się od zera. W trzecim kwartale 2025 roku przez Öresund do pracy dojeżdżało już 22,7 tys. osób, z czego 96 proc. mieszkało w Szwecji i pracowało w Danii. To najwyższy poziom takiej mobilności w regionie według danych ujętych w analizie.
Raport wskazuje osiem branż z brakami
Jak podaje Greater Copenhagen, szczególnie wyraźny niedobór pracowników po stronie kopenhaskiej dotyczy ośmiu obszarów: budownictwa i robót inżynieryjnych, sprzedaży, gastronomii, IT, elektroniki, administracji, pedagogiki oraz opieki zdrowotnej i społecznej. W publikacji podkreślono też, że więcej niż co piąte ogłoszone stanowisko w Regionie Stołecznym nie jest obsadzane osobą o oczekiwanych kwalifikacjach. Wskaźnik ten wynosi 21,9 proc.
Wśród zawodów, które raport wskazuje jako szczególnie trudne do obsadzenia w rejonie Kopenhagi, pojawiają się między innymi pracownicy budowlani, elektrycy, osoby do sprzedaży detalicznej, pracownicy kuchni i restauracji, specjaliści IT, kadra administracyjna oraz pracownicy opieki. Dokument wymienia też produkcję przemysłową jako jeden z obszarów, w których pracodawcy mają problemy z rekrutacją odpowiednich osób.
Po stronie szwedzkiej profil kompetencji wielu bezrobotnych dobrze wpisuje się w ten popyt. W przygranicznych gminach Skanii najczęściej powtarzają się wykształcenia związane z ekonomią, handlem i administracją, budownictwem i techniką, opieką, pedagogiką oraz IT. To właśnie dlatego autorzy analizy uznają, że potencjał dopasowania nie jest teoretyczny, lecz bardzo konkretny.
Skåne i Kopenhaga uzupełniają się na rynku pracy
Raport pokazuje, że Skåne nadal ma wyraźnie wyższe bezrobocie niż po duńskiej stronie. Z danych przywołanych w analizie wynika, że bezrobocie w Skanii wynosiło 7,3 proc. w ujęciu rocznym za 2024 rok, podczas gdy w Regionie Hovedstaden było to 2,8 proc. Dodatkowo Arbetsförmedlingen na początku lutego podał, że wśród gmin z najwyższym bezrobociem w kraju znalazły się Perstorp i Malmö.
W ocenie Greater Copenhagen problemem nie jest wyłącznie brak kandydatów, ale także sposób łączenia ofert z osobami szukającymi pracy. Organizacja wskazuje na potrzebę usuwania barier granicznych, lepszej współpracy między urzędami i integracji portali z ofertami zatrudnienia. W komunikacie towarzyszącym raportowi zaznaczono również, że trzeba zrobić więcej, by kierować szwedzkich kandydatów do pracy w regionie stołecznym Kopenhagi.
