W dramatycznych okolicznościach u wybrzeży Bergen w Norwegii doszło do katastrofy helikoptera. Centrum ratunkowe w południowej Norwegii otrzymało sygnał o niebezpieczeństwie od helikoptera na zachód od miasta, lecz straciło z nim kontakt. Informację o zdarzeniu podała norweska stacja NRK, wskazując na natychmiastowe rozpoczęcie akcji poszukiwawczej.
Zgodnie z doniesieniami, do akcji poszukiwawczej zaangażowano helikopter ratunkowy oraz statek straży przybrzeżnej Sortland. Operacja ta jest odpowiedzią na alarmujące wiadomości, które wpłynęły około północy.
Kwadrans po dziewiątej wieczorem centrum ratunkowe przekazało kolejne wiadomości, informując, że w wodzie znaleziono ludzi. Pomimo braku szczegółowych informacji na temat liczby osób zaangażowanych w incydent, potwierdzono, że rozpoczęto akcję podnoszenia osób z wody.
Helikopter, który uległ katastrofie, należał do firmy Bristow Norway, specjalizującej się w transporcie personelu między norweskim lądem a morskimi platformami wiertniczymi. Informację tę potwierdziło Stavanger Aftenblad, lecz przyczyny katastrofy pozostają na ten moment nieznane.
W nowym komunikacie wydanym kwadrans po dziewiątej centrum ratunkowe poinformowało, że z morza uratowano pięć osób, które są obecnie transportowane do szpitala w Bergen. Według dostępnych informacji, na pokładzie śmigłowca znajdowało się łącznie sześć osób, przy czym szósta osoba ma być wkrótce uratowana.
W związku z incydentem szpital Haukeland w Bergen został postawiony w stan gotowości, aby przyjąć poszkodowanych. Norweska telewizja TV2 podkreśla, że sytuacja jest nadal dynamiczna, a służby ratunkowe kontynuują działania mające na celu zapewnienie bezpieczeństwa wszystkim osobom zaangażowanym w katastrofę.
- Cztery zgony po ognisku zakażeń w domu opieki w Mölndal. Sprawa trafiła do IVO
- Cyberatak na ICA i Coop. Sklepy wyrzucają żywność po awariach chłodzenia
- Saab pokazał CB90 CX. Nowa łódź bojowa może działać bez załogi
- Podatek od emerytury w Szwecji. Rocznik 1960 poczeka na ulgę do 2028 roku
- Bostadsbidrag od 2027 roku. Nowe zasady obliczania dodatku mieszkaniowego