W ciągu pierwszych sześciu miesięcy 2019 roku w Szwecji wypłacono 41 miliardów koron z lokalnych bankomatów. To w przybliżeniu 16,8 mld PLN.

Miesięcznie wypłacano średnio 663 korony (~272 złote) na osobę. W całym 2018 roku Szwedzi pobierali o 10 proc. mniej gotówki z urządzeń na karty magnetyczne.

Raport obejmuje tylko urządzenia firmy „Bankomat”.

Szwecja staje się krajem coraz bardziej bezgotówkowym, a obrót banknotami i monetami jest coraz mniej powszechny. Nie podoba się to niektórym biurom bankowym.

Oczekuje się, że Parlament zatwierdzi już wkrótce nową ustawę dotyczącą instytucji finansowych. Duże banki będą musiały zagwarantować, że ich klienci mogą wypłacać gotówkę bez konieczności podróżowania zbyt daleko od swoich domów. Te instytucje, które nie będą w stanie dowieść, że przestrzegają przepisów, mogą zostać ukarane wysoką grzywną – sięgającą nawet kilku milionów koron.

Ustawa ma wejść w życie około 2021 roku.

Takie rozwiązanie nie odpowiada m.in. firmie „Bankomat”, współpracującej z większością instytucji finansowych w Szwecji. Przedsiębiorstwo to odpowiada za wypłatę blisko 80 proc. pieniędzy z urządzeń w całym kraju. Dysponuje w sumie 1670 bankomatami.

Po około 500 bankomatów mają firmy Ica oraz Kontanten.

„Państwo nie powinno szczegółowo kontrolować, w jaki sposób komercyjne firmy strzegą usług publicznych i zaspokajają potrzeby społeczeństwa. Parlament powinien prędzej zadbać o prawidłowe utrzymanie infrastruktury do obsługi gotówki”, powiedział Johan Nilsson, dyrektor ds. rozwoju rynku w firmie „Bankomat”.

W praktyce nowe przepisy mogą kosztować instytucje finansowe do 15 mln koron rocznie, a być może jeszcze więcej.

„Gdyby Bankomat miał spełniać wymogi, o których mówią parlamentarzyści, musielibyśmy zainstalować od 300 do 350 nowych bankomatów w Szwecji. Kosztowałoby nas to krocie. Nasze całkowite koszty operacyjne byłyby większe o nawet 100 mln SEK w skali roku”, wyjaśnia Nilsson.