Coraz więcej toreb plastikowych jest ponownie kupowanych

1 listopada minęło półtora roku od wprowadzenia kontrowersyjnego podatku od plastikowych toreb w sektorze detalicznym.

Celem podatku jest zmniejszenie zużycia zwykłych plastikowych toreb na zakupy, które według rządu przyczyniają się do zaśmiecania środowiska i powstawania mikroplastiku, do maksymalnie 40 toreb na osobę w Szwecji do 2025 roku.

- Reklama -

Szwedzka Agencja Ochrony Środowiska, która jest odpowiedzialna za statystyki, nie ma nowych danych na rok 2021, ale w zeszłym roku konsumpcja drastycznie spadła: z 74 torebek na osobę w 2019 roku do 55 torebek na osobę.

“Zmniejszył się również wcześniej, ale spadek między 2019 a 2020 rokiem był znacznie większy, więc podatek zdecydowanie miał wpływ” – powiedziała Agnes Willén, koordynatorka ds. statystyk odpadów w Szwedzkiej Agencji Ochrony Środowiska.

Jednak według danych Szwedzkiej Agencji Podatkowej, zużycie plastikowych toreb na zakupy w 2021 roku nie wydaje się maleć, wręcz przeciwnie.

- Reklama -

Jeśli zsumować podatek od tworzyw sztucznych, który Szwedzka Agencja Podatkowa uchwaliła w zeszłym roku, od maja do listopada, to wyniesie on 176,3 mln SEK. Odpowiada to średnio 25,2 mln SEK miesięcznie.

Jeśli liczyć od grudnia ubiegłego roku (wpływy z podatku kończą się w 2021 r.) do września tego roku, ustalony podatek wynosi 299,1 mln SEK. To średnio 29,9 mln SEK miesięcznie.

- Reklama -

Według Szwedzkiej Agencji Podatkowej może to wynikać z faktu, że sprzedawcy detaliczni zgromadzili duże zapasy przed wejściem w życie nowego podatku i teraz muszą je uzupełnić.

Konsumpcja jest nadal znacznie niższa niż oczekiwał tego rząd.

W 2020 r. na podatek od torebek foliowych przeznaczono 2,1 mld SEK, a w 2021 r. 1,7 mld SEK. Jednak w budżecie na rok 2022 rząd zauważa, że podatek rozwinął się “słabiej niż oczekiwano” i obniża oczekiwania na przyszły rok do 400 mln.

Udostępnij