Stopa procentowa Riksbanku: SEB widzi szansę cięcia

Stopa procentowa Riksbanku ma pozostać na 1,75% 29 stycznia. SEB ocenia jednak, że obniżka może nadejść szybciej - nawet w marcu.

Foto. Pixabay

Stopa procentowa Riksbanku – zdaniem SEB – najpewniej pozostanie bez zmian podczas najbliższej decyzji banku centralnego, której ogłoszenie zaplanowano na 29 stycznia. Bank zakłada utrzymanie stopy na poziomie 1,75%, ale jednocześnie wskazuje, że obniżka może nastąpić szybciej, niż oczekuje rynek – jeśli inflacja na początku roku dalej będzie zaskakiwać spadkami. O analizie SEB informuje Placera.

SEB: bazowo bez zmian, ale rynek może się mylić

SEB ocenia, że głównym scenariuszem na najbliższe posiedzenie jest brak zmian i utrzymanie stopy na 1,75%. Bank spodziewa się również powtórzenia grudniowego przekazu, że stopy mogą pozostać niezmienione przez dłuższy czas – w obecnym układzie nawet do końca 2026 r.

Jednocześnie SEB podkreśla, że bardziej prawdopodobna jest obniżka niż podwyżka stóp. W analizie bank wskazuje, że rynek – według jego oceny – błędnie zakłada pewne prawdopodobieństwo podwyżki w 2026 r.

Per Jansson i „niewielka szansa” na szybszą obniżkę

W materiale przytoczono ocenę SEB dotyczącą wiceprezesa Riksbanku Pera Janssona. „Uważamy, że Per Jansson może być otwarty na obniżkę stóp procentowych już w marcu, jeśli inflacja będzie nadal zaskakiwać spadkami na początku roku” – pisze SEB, cytowane przez Placera.

SEB zwraca też uwagę na rozbieżności wśród członków Riksbanku co do dalszej polityki pieniężnej. Według banku istnieje „niewielka szansa” na obniżkę stóp w najbliższym czasie lub latem, jeśli presja inflacyjna okaże się zbyt niska.

W tym samym kontekście Placera przytacza ocenę, że prezes Riksbanku Erik Thedéen i pozostali członkowie zarządu „mają wysoki próg dla dalszego złagodzenia polityki pieniężnej, co przemawia za pozostawieniem stóp procentowych na niezmienionym poziomie”.

Udostępnij
Follow:
Twórca i redaktor Skandynawiainfo.pl, portalu, który od 2015 roku dostarcza polskim czytelnikom aktualne i możliwie bezstronne informacje o Szwecji oraz krajach nordyckich. Od lat przygląda się Skandynawii „od środka”, a nie z perspektywy folderów turystycznych – pisze prosto i konkretnie o tym, co się zmienia, dlaczego to ważne i jak może wpływać na codzienne życie, szczególnie Polaków mieszkających w regionie. Skupia się na tematach społecznych i praktycznych, dbając o rzetelność, kontekst i spokojny, rzeczowy ton.