Partia Lewicy chce podnieść zasiłek na dziecko w Szwecji o 500 koron miesięcznie od czerwca 2026 roku. W swojej wiosennej propozycji budżetowej partia zapowiada także wyższe dodatki mieszkaniowe, tańszy transport publiczny i wsparcie dla części gospodarstw domowych posiadających samochód.
Obecnie standardowy zasiłek na dziecko w Szwecji wynosi 1 250 koron miesięcznie na dziecko. Gdyby propozycja Partii Lewicy została przyjęta, podstawowe świadczenie wzrosłoby do 1 750 koron miesięcznie na dziecko.
500 koron więcej na dziecko od czerwca
Najważniejszy punkt wiosennej propozycji budżetowej Partii Lewicy dotyczy rodzin z dziećmi. Partia chce przeznaczyć 7,3 mld koron na podwyższenie zasiłku na dziecko w 2026 roku. Według relacji szwedzkich mediów podwyżka miałaby wynieść 500 koron miesięcznie i zacząć obowiązywać od czerwca.
Rzeczniczka partii ds. polityki gospodarczej Ida Gabrielsson przedstawiła propozycję jako wsparcie dla rodzin i najemców. Liderka Partii Lewicy Nooshi Dadgostar argumentuje, że finanse rodzin zostały w ostatnich latach obciążone przez wzrost cen.
Dla polskich rodzin mieszkających w Szwecji najważniejsza informacja jest prosta: obecnie nie jest to jeszcze nowa zasada wypłat z Försäkringskassan, ale propozycja polityczna. Na dziś obowiązujące świadczenie podstawowe wynosi 1 250 koron miesięcznie na dziecko.
Wyższy dodatek mieszkaniowy i wsparcie dla najemców
Drugim ważnym elementem propozycji jest zwiększenie środków na bostadsbidrag i bostadstillägg. Partia Lewicy chce przeznaczyć na ten cel 2,4 mld koron.
To szczególnie ważne dla gospodarstw domowych, które odczuwają wzrost czynszów. Nooshi Dadgostar wskazała, że czynsze wzrosły w tej kadencji znacznie mocniej niż w poprzedniej, a wielu najemców ma problem z udźwignięciem kosztów mieszkania.
Försäkringskassan opisuje bostadsbidrag jako wsparcie dla rodzin z dziećmi i młodych osób o niskich dochodach. Według najnowszej analizy tej instytucji liczba gospodarstw domowych otrzymujących dodatek mieszkaniowy spadała przez ostatnie 20 lat, między innymi dlatego, że limity dochodowe nie nadążały za ogólnym wzrostem dochodów.
„Szwedzki bilet” za 450 koron miesięcznie
Partia Lewicy chce także państwowej dotacji do transportu publicznego. Celem jest obniżenie cen biletów o połowę. Proponowany „bilet szwedzki” miałby kosztować 450 koron miesięcznie i obejmować lokalny oraz regionalny transport publiczny.
Dla osób mieszkających w Szwecji mogłoby to mieć znaczenie zwłaszcza przy codziennych dojazdach do pracy, szkoły lub na uczelnię. Dotyczyłoby to również rodzin, które regularnie korzystają z autobusów, pociągów regionalnych i komunikacji miejskiej.
W tekście źródłowym propozycja ta została wyceniona na 4,5 mld koron. To jedna z największych pozycji w pakiecie, obok podwyżki zasiłku na dziecko.
Rekompensata za paliwo zamiast niższego podatku
Partia Lewicy sprzeciwia się obniżeniu podatków paliwowych. Zamiast tego proponuje wsparcie kompensacyjne dla gospodarstw domowych posiadających samochód. Według propozycji koszt takiego rozwiązania miałby wynieść 2,5 mld koron, a pomoc byłaby zależna od dochodów.
Ida Gabrielsson argumentuje, że wsparcie powinno trafić przede wszystkim do osób, które najmocniej odczuwają wzrost kosztów, w tym gospodarstw o niższych dochodach na obszarach wiejskich. Według partii takie rozwiązanie ma być bardziej precyzyjne niż szeroka obniżka podatków paliwowych.
W propozycji znalazły się także inwestycje w infrastrukturę ładowania oraz premia na samochody elektryczne. Według danych z tekstu źródłowego chodzi odpowiednio o 1,25 mld koron i 1,15 mld koron.
Skąd mają pochodzić pieniądze?
Łączna wartość głównych propozycji Partii Lewicy w wiosennym wniosku budżetowym wynosi nieco ponad 15 mld koron. Partia chce sfinansować je przede wszystkim poprzez podatek bankowy.
Według Idy Gabrielsson banki osiągają bardzo duże nadwyżki, dlatego Partia Lewicy uważa, że to właśnie sektor bankowy powinien sfinansować większe wsparcie dla rodzin, najemców i osób ponoszących wysokie koszty życia.
Dla czytelników najważniejsze jest jednak rozróżnienie między propozycją a decyzją. Barnbidrag nie wzrasta automatycznie od czerwca tylko dlatego, że Partia Lewicy przedstawiła taki plan. Aby zmiana weszła w życie, potrzebne byłoby przyjęcie odpowiednich decyzji budżetowych.
