Szwedzcy złodzieje ukradli cały „samolot” słodyczy

636

Czy ktoś widział złodziejską szajkę z niestrawnością i dziurami w zębach?

Złodzieje którzy ogołocili we wtorkowe przedpołudnie szwedzki sklep zabrali prawie 2 tony słodyczy oraz 25 palet z napojami gazowanymi o szacunkowej wartości 60,000 koron (~28 tysięcy zł).

Łakomi złodzieje zostawili po sobie tylko dwa puste opakowania po słodyczach w znany sklepie ‚Godisflyget’ (‘Latające słodycze’) zbudowanym w kształcie samolotu. Sklep ten jest położony obok autostrady A4 przy Skånes Fagerhult, w południowej Szwecji, co z pewnością ułatwiło złodziejom szybko ucieczkę.

„Musiało im się strasznie chcieć słodyczy,” zażartowała przedstawicielka policji Eva-Lotta Hermansson Truedsson w wywiadzie udzielonym regionalnej gazecie Helsingborgs Dagblad.

„Oczywiście, że nie, ale taki towar bardzo łatwo sprzedać w każdym miejscu, ponieważ mówimy o rzeczach które nie posiadają żadnych indywidualnych oznaczeń. Złodzieje musieli wiedzieć co robią i z pewnością wiedzą co dalej uczynić z tym towarem.”

Poniżej zamieszczamy zdjęcie sklepu-samolotu:

Nie jest to pierwsze tego typu zdarzenie w Szwecji.

W zeszłym roku pewien przedsiębiorca z branży słodyczy alarmował o istnieniu zorganizowanego gangu kradnącego słodycze, po tym jak z jego sklepu zniknęły tabliczki czekolady o wartości liczonej w tysiącach koron.

W maju policja prowadziła dochodzenie w sprawie kradzieży gum do żucia i twierdziła wtedy, że istnieje rynek w innych częściach Europy na kradzione słodycze.

[sociallocker id=3256][/sociallocker]

- Reklama -