Szwedzki Sąd uznał, że zawieszenie tzw. programu łączenia rodzin – wynikające z prawa tymczasowego – narusza prawo do jedności rodzinnej, a także wyrządza krzywdę dzieciom, które objęte zostały ochroną uzupełniającą.

Według Sądu Apelacyjnego, łamanie zasad wynikających z programu łączenia rodzin jest równoznaczne z łamaniem praw człowieka. W przeszłości w życie wprowadzona została tymczasowa ustawa, za sprawą której osobom objętym tzw. ochroną uzupełniającą odebrano możliwość ponownego spotkania czy też pojednania z krewnymi.

To zawieszenie miało odnosić się do ludzi zamieszkałych w Szwecji, ale posiadających status uchodźcy lub azylanta politycznego.

Organizacja ECRE (European Council on Refugees and Exiles), działająca na rzecz uchodźców, zwróciła uwagę na sprawę 8-letniego chłopca z Syrii, któremu zapewniono ochronę uzupełniającą.

Dziecko nie mogło zostać połączone ze swoimi krewnymi, co ma naruszać prawo rodzinne (na podstawie artykułu 8. Europejskiej Konwencji Praw Człowieka). Rzekomo złamana została tu też międzynarodowa Konwencja o Prawach Dziecka, przyjęta przez ONZ.

Szwedzki Sąd stwierdził, że uniemożliwienie 8-letniemu dziecku spotkania z rodziną kłóci się z przepisami dotyczącymi życia rodzinnego – pod uwagę wzięto bowiem interesy kraju i segregację uchodźców, a nie dobro chłopca.



Podkreślono też, że dalsze zwlekanie w kwestii zjednoczenia rodziny będzie sprzeczne z dobrem nieletniego, które powinno być najważniejsze.

Szwedzka Agencja ds. Migracji informuje, że rozwiązanie tej sprawy może wywrzeć spory wpływ na tysiące podobnych postępowań. Przedstawiciele urzędu zaznaczają, że każdy z tych procesów powinien być „dokładnie zbadany”.

Zawieszenie programu łączenia rodzin miało miejsce jeszcze przed przyjęciem tymczasowych aktów prawnych, co bardzo zaniepokoiło agencję.