W wyroku, który podkreśla niebezpieczeństwo i ryzyko związane z randkowaniem online, 25-letni mężczyzna został skazany na dwa lata więzienia za oszustwa, które doprowadziły do wyłudzenia ponad dwóch milionów koron szwedzkich od sześciu kobiet. Kobiety, które padły ofiarą oszusta, poznały go za pośrednictwem popularnej aplikacji randkowej Tinder, informuje telewizja SVT.
Skazany, który jest określany przez prokuratora Per-Axel Rosén Becka jako „zaklinacz” i „człowiek słońca i wiosny”, używał swojego uroku, aby oczarować ofiary, a następnie wyłudzać od nich pieniądze.
Jego metoda działania była przebiegła i przemyślana: po zainicjowaniu relacji, szybko zwracał się z prośbami o pieniądze. W niektórych przypadkach usprawiedliwiał się chorobą krewnego za granicą, w innych twierdził, że sam jest pod presją i potrzebuje pieniędzy.
Ofiary oszusta pochodzą z różnych regionów Szwecji, w tym ze Skanii, Smalandii, Halland, Västra Götaland i regionu Jönköping, podczas gdy oszust sam jest mieszkańcem Uppsali.
Ten przypadek stanowi poważne przypomnienie o potencjalnych zagrożeniach i ryzyku, jakie niesie ze sobą randkowanie w świecie cyfrowym, gdzie oszuści często wykorzystują anonimowość internetu, aby manipulować i wyłudzać pieniądze od niespodziewanych ofiar.
- Twierdzi, że zapłaciła 830 tys. koron za umowę najmu. Przegrała sprawę o zwrot
- Bank zamyka konto w Szwecji? Finansinspektionen wyjaśnia prawa klientów
- Trzy noce bez telefonu i internetu. Badacze sprawdzili reakcje 23 osób
- Anonimowy darczyńca przekazał 10 mln koron. Pieniądze pomogą młodym zdobyć pracę
- Green SM rozpoczyna działalność w Sztokholmie. Rekrutuje kierowców elektrycznych taksówek