Szwedzki sąd skazał w tym tygodniu siedemnastolatka z Syrii za dwa gwałty na dwunastolatce. Skazany utrzymuje, że nie wiedział, że w tym kraju seks z dwunastolatką jest nielegalny.

Siedemnastolatek, który został zidentyfikowany jako syryjski imigrant przez dziennikarza Joakima Lamotte, miał w lipcu zeszłego roku jednego dnia dwukrotnie zgwałcić dwunastolatkę.

W zeszłym tygodniu sąd okręgowy w Uddevalla skazał chłopaka na sześć miesięcy w zakładzie poprawczym dla nieletnich oraz 140,000 koron (~56 tys. zł) grzywny.

Według niezależnego szwedzkiego dziennikarza Joakima Lamotte imigrant, który przybył do Szwecji w 2014 roku twierdzi, że nie wiedział, że w Szwecji seks z osobami poniżej 15 roku życia jest zakazany. Powiedział on także, że dziewczynka twierdziła, że ma 14 lat.

Dwa przypadki gwałtu to nie jedyne przestępstwa Syryjczyka, został on także skazany za groźby, grożenie funkcjonariuszom oraz za przestępstwa narkotykowe.



Prawnik siedemnastolatka po wyroku powiedział, że dopiero zapoznaje się ze szczegółami i jeszcze nie wie, czy będzie składał apelację.

Wyrok ten zapadł zaledwie kilka dni po tym jak dwóch imigrantów z Afganistanu zostało skazanych w Ljungby za gwałt i seksualne napastowanie aktywistki działającej w obronie imigrantów. Afgańczycy, którzy spotkali kobietę przed hotelem, zaprosili ją do domu, gdzie jeden z nich ją zgwałcił a drugi molestował.

Podczas, gdy niektórzy członkowie szwedzkiego systemu sprawiedliwości tacy jak na przykład prawniczka Elisabeth Fritz uważają, że za większość gwałtów w Szwecji odpowiedzialni są imigranci, to rząd odmawia publikowania statystyk dotyczących pochodzenia osób podejrzanych o przestępstwa.



Szwedzki minister sprawiedliwości Morgan Johansson poszedł nawet o krok dalej i chciał ocenzurować bazę danych sądowych Lexbase, która bywa wykorzystywana do identyfikacji pochodzenia osób podejrzanych.

Nowe zasady miałyby zezwolić na korzystanie z tej bazy tylko osobom upoważnionym takim jak prawnicy oraz zatwierdzeni dziennikarze.

 

PS. Pragnę przypomnieć, że kopiowanie tekstu artykułu jest zabronione więcej info na ten temat. Dotyczy się to również osoby z serwisu „ndie” która nie potrafi uszanować cudzej pracy.