Biuro norweskiej organizacji Norsk Folkehjelp zajmujące się rozminowywaniem w Sumach, w północno-wschodniej Ukrainie, zostało uszkodzone po rosyjskim ataku. Według organizacji drony spadły w pobliżu biura i zniszczyły kilka pojazdów oraz sprzęt wykorzystywany w pracy humanitarnej.
Nikt nie został ranny. Norweski rząd zdecydowanie potępił atak, wskazując, że uderzenia w organizacje chroniące cywilów i prowadzące rozminowywanie są niedopuszczalne oraz naruszają podstawowe zasady prawa międzynarodowego.
Norweska organizacja działa w Sumach
Norsk Folkehjelp, znana po angielsku jako Norwegian People’s Aid, prowadzi w Ukrainie program rozminowywania. Organizacja informuje, że jej biuro w Sumach zostało uszkodzone we wtorek rano, 26 maja 2026 roku. Według komunikatu nie był to bezpośredni atak na budynek, ale rosyjskie drony spadły w jego pobliżu i doprowadziły do poważnych zniszczeń.
Raymond Johansen, sekretarz generalny Norsk Folkehjelp, podkreślił, że na szczęście nikt nie został ranny. Zniszczone zostały jednak pojazdy i sprzęt potrzebny do prowadzenia działań w terenie.
Aftenposten podaje, że do ataku doszło około godziny 6.40 rano. Według Bujara Hoxy, szefa Norsk Folkehjelp w Ukrainie, organizacja miała szczęście, bo pracownicy zwykle zbierają się w tym miejscu około godziny 7.00.
Norwegia potępia rosyjski atak
Minister spraw zagranicznych Norwegii Espen Barth Eide potępił atak na organizację humanitarną. Wskazał, że uderzenia w podmioty zajmujące się ochroną ludności cywilnej, rozminowywaniem i ratowaniem życia są całkowicie niedopuszczalne.
Sprawa ma szczególne znaczenie, ponieważ Norsk Folkehjelp nie jest organizacją wojskową. Jej praca w Ukrainie dotyczy ochrony cywilów przed minami, niewybuchami, amunicją kasetową i innymi pozostałościami wojny.
Organizacja działa w Ukrainie od maja 2022 roku. Jej biura terenowe powstały między innymi w Sumach jesienią 2022 roku oraz w Mikołajowie w lutym 2023 roku.
Rozminowywanie ratuje życie cywilów
Norsk Folkehjelp podkreśla, że miny i niewybuchy stanowią zagrożenie długo po zakończeniu walk. Organizacja zajmuje się między innymi usuwaniem min, amunicji kasetowej i innych materiałów wybuchowych, a także edukacją lokalnych społeczności w zakresie ryzyka.
W Ukrainie skala problemu jest ogromna. Według Kyiv Independent, na podstawie danych z marca 2025 roku, potencjalnie zaminowane lub skażone materiałami wybuchowymi obszary obejmowały około 139 tysięcy kilometrów kwadratowych, czyli około 23 procent terytorium kraju. To powierzchnia większa niż Grecja.
Reuters informował w kwietniu 2026 roku, że Ukraina jest obecnie uznawana za najbardziej zaminowany kraj na świecie, a oczyszczanie terenów może potrwać dekady. Według danych przywołanych przez agencję ponad 132 tysiące kilometrów kwadratowych nadal pozostaje skażone minami lub niewybuchami.
