-Reklama-

Rosyjska pływająca elektrownia atomowa, nazywana przez obrońców środowiska ‘nuklearnym Titaniciem’ w sobotę wypłynęła w swój rejs wzdłuż szwedzkiego wybrzeża Bałtyku.

Akademik Łomonosow, pierwsza na świecie pływająca elektrownia atomowa, opuściła stocznię w Sankt Petersburgu w sobotni poranek.

W przyszłym tygodniu ma ona przepływać wzdłuż wybrzeży Szwecji w drodze poprzez cieśniny Öresund i Kattegat na morze Północne.

Dyrektor Szwedzkiej Agencji Ochrony przed Radiacją Johan Friberg powiedział: „Ściśle przyglądamy się temu poprzez naszą współpracę z innymi krajami oraz naszą własną agencję.”

Rosyjska budowa pływającej elektrowni atomowej wywołała alarm w krajach nordyckich. Norweski minister spraw zagranicznych Børge Brende w czerwcu zeszłego roku ostrzegał, że plan transportowania w pełni załadowanej paliwem elektrowni wywołuje ‘poważne pytania’.

Karolina Skog, szwedzka minister ds. środowiska także w czerwcu zeszłego roku mówiła, że pływająca elektrownia atomowa to ‘całkowicie nowy typ zagrożenia.’

„To bardzo ważne, aby Rosja dołożyła wszelkich starań w celu wypełnienia międzynarodowych umów, który dotyczą także pływających elektrowni atomowych,” powiedziała pani minister.



Po rozmowach jakie odbyły się w lipcu zeszłego roku w Moskwie, rosyjski państwowy koncern nuklearny Rosatom zrezygnował ze swoich planów transportowania w pełni załadowanej paliwem elektrowni i zapowiedział, że zamiast tego załadunek paliwa nastąpi w Murmańsku, po przybyciu Akademika Łomonosowa do tego miasta.

„Transport poprzez Bałtyk wzdłuż wybrzeży Skandynawii odbędzie się bez paliwa atomowego na pokładzie,” powiedział Alexy Likhachev.

Jan Haverkamp, ekspert ds. atomistyki z Greenpeace nazwał elektrownię ‘nuklearnym Titaniciem’ oraz określił ją jako ‘zagrożenie dla Arktyki.’

„Reaktory atomowe pływające po Oceanie Arktycznym będą stanowiły szokująco oczywiste zagrożenie dla delikatnego środowiska naturalnego, które i tak jest już pod ogromną presją zmian klimatycznych,” napisał on w swoim oświadczeniu prasowym.

Po załadowaniu paliwa i przetestowaniu elektrowni, zostanie ona przetransportowana do Pewek na Wschodnim Morzu Syberyjskim, gdzie będzie używana do zasilania platform wiertniczych.