Miny morskie na Bałtyku wracają do debaty o bezpieczeństwie po dużej umowie z fińską firmą Forcit. Finlandia, Niemcy, Dania, Litwa i Norwegia mają kupić system Blocker w ramach wspólnego projektu państw NATO.
Jak informuje Forcit, umowa ma wartość setek milionów euro i obejmuje dostawy fińskiego systemu min morskich Blocker. Projekt prowadzi Finlandia, a porozumienie jest częścią szerszej współpracy Naval Mines Cooperation.
Miny morskie na Bałtyku i nowa umowa
Fińska firma Forcit podpisała umowę z Dowództwem Logistyki Fińskich Sił Zbrojnych na dostawę systemu Blocker. W pierwszym etapie porozumienie obejmuje Finlandię, Niemcy, Danię, Litwę i Norwegię.
Według Forcit system Blocker to nowoczesna mina morska umieszczana na dnie. Firma opisuje ją jako rozwiązanie oparte na zaawansowanych czujnikach, odpornej amunicji i wsparciu w całym cyklu użytkowania.
Sprawa ma znaczenie dla całego regionu, bo Bałtyk od kilku lat jest jednym z najważniejszych obszarów napięcia między NATO a Rosją. Na skandynawiainfo.pl/ pisaliśmy wcześniej o tym, że NATO wzmacnia obronę Morza Bałtyckiego operacją „Baltic Sentry” oraz że Połączone Siły Ekspedycyjne wzmacniają bezpieczeństwo na Morzu Bałtyckim.
Finlandia prowadzi projekt NATO
Wspólne prace nad minami morskimi nie zaczęły się od samej umowy z Forcit. Jak informował fiński rząd, już w 2024 roku ministrowie obrony Danii, Estonii, Niemiec, Łotwy, Litwy, Norwegii, Polski, Szwecji i Finlandii podpisali list intencyjny dotyczący Naval Mines Cooperation.
Celem współpracy jest wzmocnienie wspólnej obrony oraz sprawdzenie możliwości wspólnych zakupów, logistyki, ćwiczeń, szkolenia i rozwoju systemów min morskich. Finlandia objęła rolę państwa prowadzącego, ponieważ przez lata utrzymywała wysokie kompetencje w tej dziedzinie.
Minister obrony Finlandii Antti Häkkänen podkreślał, że współpraca w zakresie min morskich leży w interesie Finlandii i sojuszników działających w regionie Bałtyku. Według fińskiego rządu przygotowania do wspólnego zakupu systemu Blocker prowadziły Finlandia, Dania, Niemcy, Litwa i Norwegia.
Nowoczesne miny zmieniają zasady
Yle zwraca uwagę, że współczesne miny morskie różnią się od tych znanych z wcześniejszych konfliktów. Jak wyjaśnia Yle, mogą być łatwiejsze do kontrolowania, aktywowane zdalnie i wyposażone w ograniczenia czasowe, które pozwalają je wyłączyć po określonym czasie.
Henrik Ringbom, profesor prawa morskiego na Åbo Akademi, ocenia, że umowa jest naturalną konsekwencją zmienionej sytuacji bezpieczeństwa. Jego zdaniem większa kontrola nad minami może w przyszłości dawać państwom większe pole manewru w tym, kiedy i jak je wykorzystywać.
Ringbom wskazuje również, że stare reguły nie zawsze pasują do nowych systemów. Dawne miny często były trudne do kontroli po rozmieszczeniu. Dzisiejsze systemy mogą działać inaczej, co wpływa na debatę prawną i wojskową.
Prawo morskie i ograniczenia
Zasady użycia min morskich zależą od tego, czy państwo znajduje się w czasie pokoju, czy wojny. Według Ringboma w czasie pokoju punktem wyjścia jest to, że min po prostu się nie używa.
Sytuacja jest jednak bardziej skomplikowana, ponieważ prawo międzynarodowe rozwija się także przez praktykę państw. Obecnie istnieją różne opinie na temat tego, czy państwa mogą rozmieszczać miny na własnych wodach jako środek zapobiegawczy, mający chronić je przed wciągnięciem w konflikt.
W czasie wojny miny morskie mogą być używane, ale z ograniczeniami. Ringbom podkreśla, że nie wolno ich rozmieszczać po to, aby uderzać w statki cywilne. Państwa muszą też dokumentować, gdzie umieszczają miny, ponieważ zagrożenie dla żeglugi cywilnej jest jednym z najważniejszych problemów.
NATO zmieniło położenie Finlandii i Szwecji
Członkostwo Finlandii i Szwecji w NATO zmieniło kontekst bezpieczeństwa na Bałtyku. W razie aktywacji artykułu 5 Finlandii trudniej byłoby zachować neutralną pozycję, bo atak na jednego sojusznika może zostać uznany za atak na cały sojusz.
Ringbom wskazuje, że udział w NATO wpływa na obowiązek Finlandii dotyczący wspólnej obrony. To ważne także dla Szwecji, która po wejściu do sojuszu stała się częścią tego samego systemu planowania wojskowego w regionie.
W praktyce miny morskie są tylko jednym z elementów szerszej zmiany na Bałtyku. Rosną znaczenie ochrony infrastruktury podwodnej, nadzoru nad podejrzanymi statkami i wspólnych zdolności państw NATO. Wcześniej opisywaliśmy też, że Szwecja wysyła okręty wojenne na operację NATO oraz że w regionie rośnie znaczenie okrętów podwodnych A26 dla Polski i Szwecji.
Bez paniki dla zwykłych użytkowników morza
Yle zaznacza, że nowe porozumienie nie oznacza automatycznie większego zagrożenia dla osób poruszających się po morzu. Ringbom ocenia, że dla zwykłych użytkowników Bałtyku nie powinno to stanowić szczególnego ryzyka.
Inaczej wygląda sytuacja przy działaniach wymagających fizycznego kontaktu z dnem morskim. W takich przypadkach ostrożność jest potrzebna również z powodu historycznych pozostałości po wojnach. Zatoka Fińska należała w czasie II wojny światowej do jednych z najbardziej zaminowanych obszarów morskich.
Nowa umowa pokazuje jednak, że Morze Bałtyckie pozostaje jednym z kluczowych obszarów planowania wojskowego NATO. Dla Finlandii i jej sojuszników miny morskie są dziś elementem odstraszania, kontroli dostępu i ochrony własnych akwenów.