Kultowy Jumbo Stay na Arlandzie bankrutuje – Boeing 747 pójdzie na złom?

Unikalny hotel Jumbo Stay w Boeing 747 na lotnisku Arlanda zbankrutował i może zostać zdemontowany. Sprawdź powody upadłości i przyszłość tej nietypowej atrakcji.

Wyjątkowy hotel Jumbo Stay na lotnisku Arlanda stoi przed widmem demontażu i sprzedaży w częściach, jeśli nie znajdzie nowego właściciela.

Od 2009 roku Jumbo Stay oferował noclegi wewnątrz przerobionego Boeinga 747-200 na terenie lotniska Arlanda. Niestety, jak informuje UNT, hotel zbankrutował.

Kluczową przyczyną problemów finansowych, które nasiliły się w latach 2019-2023, był utrata możliwości sprzedaży powierzchni reklamowej na swojej lokalizacji. Założyciel hotelu, Oscar Diös, wyjaśnia: „Jeszcze pięć lat temu mogliśmy sprzedawać reklamy na terenie, gdzie stoi jumbo jet. Później Swedavia przejęła tę sprzedaż”. Spadek obrotów był znaczący – z ośmiu do czterech milionów koron rocznie.

Przeniesienie działalności w inne miejsce jest mało prawdopodobne, ponieważ państwowa spółka Swedavia, zarządzająca lotniskiem Arlanda, nie zamierza wydzierżawić terenu innemu podmiotowi. W związku z tym, najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest zezłomowanie samolotu i sprzedaż jego części, chyba że znajdzie się kupiec zainteresowany całym obiektem i jego relokacją.

Syndyk masy upadłościowej, Daniel Svensson, przyznaje, że pomimo wysiłków nie udało się znaleźć nabywcy. Wyraża żal z powodu potencjalnego zamknięcia tego unikalnego hotelu, działającego od ponad piętnastu lat. „To smutne, że znika hotel, który prawdopodobnie jest jedynym takim na świecie” – powiedział Svensson w rozmowie z UNT.

Upadłość hotelu dotknęła również setki klientów. Oscar Diös z ubolewaniem informuje, że anulowanych zostanie około 800 rezerwacji. „To oczywiście przykre, że wszyscy, którzy planowali zatrzymać się u nas podczas letnich wakacji, nie będą mieli takiej możliwości” – dodaje.

Udostępnij
Follow:
Twórca i redaktor Skandynawiainfo.pl, portalu, który od 2015 roku dostarcza polskim czytelnikom aktualne i możliwie bezstronne informacje o Szwecji oraz krajach nordyckich. Od lat przygląda się Skandynawii „od środka”, a nie z perspektywy folderów turystycznych – pisze prosto i konkretnie o tym, co się zmienia, dlaczego to ważne i jak może wpływać na codzienne życie, szczególnie Polaków mieszkających w regionie. Skupia się na tematach społecznych i praktycznych, dbając o rzetelność, kontekst i spokojny, rzeczowy ton.