Inflacja w Szwecji wyniosła w kwietniu 6,4 procent, czyli więcej niż oczekiwano.
W ten sposób inflacja wzrosła o kolejne 0,3 punktu procentowego w stosunku do zeszłego miesiąca, kiedy to wynosiła 6,1%. Analitycy spodziewali się wzrostu do 6,2%, ale teraz wzrost jest trzykrotnie wyższy niż oczekiwano.
“W kwietniu ceny nadal rosły w szerokim zakresie, w tym wzrosły ceny żywności, artykułów gospodarstwa domowego, wizyt w restauracjach i hoteli” – powiedział Mikael Nordin, statystyk cen w SCB.
Inflacja jest obecnie na najwyższym poziomie od grudnia 1991 roku. Wówczas radzono sobie z tą sytuacją, między innymi podnosząc stopy procentowe do 500%, co dziś jest nie do pomyślenia, ponieważ cały kraj składa się z klientów hipotecznych o wysokim wskaźniku LTV.
Rząd próbuje teraz poradzić sobie z tą sytuacją, rozdając celowe dotacje na pokrycie wzrostu cen, skierowane szczególnie do właścicieli domów i innych grup klasy średniej. W planach jest między innymi nowa dotacja do cen energii elektrycznej,
- Kryzys Volkswagena zagraża 20 000 miejsc pracy w Szwecji
- Zaległy podatek w Szwecji – 13 lipca ostatni dzień płatności dla 350 tys. osób
- Cyfrowe prawo jazdy w Szwecji – naładowany telefon obowiązkowy w aucie
- Norwegia poluje na duże ekrany w Szwecji – piłkarska gorączka po ćwierćfinale
- Tańsze paliwo lotnicze, ale bilety latem nie stanieją – co mówi Norwegian
