Inflacja w Szwecji spadła w lipcu. SCB podał wstępne dane

Inflacja w Szwecji spadła w lipcu do 0,2 proc. według wstępnych danych SCB. Główną przyczyną były niższe ceny energii.

Pan.Paweł

Inflacja w Szwecji wyniosła w lipcu 2026 roku 0,2 proc. według wstępnych danych Statistiska centralbyrån. To wyraźny spadek wobec czerwca, gdy wskaźnik KPI wynosił 0,7 proc.

Jak informuje SCB, miesięczna zmiana cen od czerwca do lipca wyniosła -0,3 proc. Urząd podkreśla, że jest to szybki, wstępny odczyt, a pełne dane za lipiec zostaną opublikowane 13 sierpnia.

Inflacja w Szwecji niższa przez energię

Najważniejszą przyczyną spadku były ceny energii. Mikael Nordin, statystyk cenowy SCB, wskazał w komunikacie urzędu, że w lipcu ceny energii gwałtownie spadły, co obniżyło zarówno KPI, jak i KPIF.

Wstępny wskaźnik KPIF, czyli indeks cen konsumpcyjnych przy stałej stopie procentowej, spadł z 1,3 proc. w czerwcu do 0,7 proc. w lipcu. To właśnie KPIF jest miarą, którą Riksbank wykorzystuje jako główny punkt odniesienia w polityce pieniężnej.

- Reklama -

SCB podał też dane dla KPIF-XE, czyli wskaźnika bez energii. Ten wzrósł z 0,4 proc. w czerwcu do 0,6 proc. w lipcu. To oznacza, że za spadkiem głównych wskaźników stała przede wszystkim energia, a nie równomierne obniżki cen w całej gospodarce.

Odczyt był nieco wyższy od oczekiwań

Choć inflacja wyraźnie spadła, część danych była nieco wyższa od prognoz. Jak podaje Placera, konsensus Bloomberga zakładał wzrost KPI o 0,1 proc., podczas gdy wstępny wynik wyniósł 0,2 proc.

Dla KPIF oczekiwano 0,7 proc., czyli tyle, ile pokazał wstępny odczyt SCB. Większa różnica pojawiła się przy KPIF bez energii, gdzie prognoza wynosiła 0,3 proc., a wynik wstępny 0,6 proc.

Andreas Wallström, szef prognoz w Swedbanku, powiedział Dagens industri, że „w liczbach nie ma nic dramatycznego”. Jego ocena dobrze oddaje sytuację: headline wygląda bardzo nisko, ale ekonomiści patrzą też na to, co dzieje się pod powierzchnią głównych wskaźników.

KPIF ważniejszy dla Riksbanku

Dla zwykłych gospodarstw domowych najbardziej intuicyjny jest KPI, bo pokazuje ogólną zmianę cen konsumpcyjnych. Dla Riksbanku ważniejszy jest jednak KPIF, ponieważ eliminuje bezpośredni wpływ zmian oprocentowania kredytów hipotecznych.

Jak wyjaśnia Riksbank, cel inflacyjny w Szwecji wynosi 2 proc. rocznie i jest określony właśnie dla KPIF. Lipcowy odczyt 0,7 proc. znajduje się więc wyraźnie poniżej celu banku centralnego.

Na skandynawiainfo.pl/ pisaliśmy wcześniej, że inflacja w Szwecji spadła w styczniu do 2,0 proc. według KPIF. Lipcowe dane pokazują dalsze zejście wskaźnika poniżej poziomu, który Riksbank traktuje jako cel długoterminowy.

Co te dane oznaczają dla gospodarstw domowych

Niższa inflacja nie oznacza automatycznie, że ceny w sklepach wracają do dawnych poziomów. Oznacza raczej, że ogólny wzrost cen w ujęciu rocznym jest bardzo niski, a w lipcu średni poziom cen spadł wobec czerwca.

Dla gospodarstw domowych znaczenie mają jednak konkretne kategorie: energia, żywność, transport, czynsze i koszty kredytów. Wstępny odczyt SCB pokazuje tylko ograniczony obraz, bo szybki KPI publikowany jest przed pełnym raportem i nie zawiera wszystkich szczegółowych danych.

Temat ma też znaczenie dla osób mających kredyty hipoteczne. Wcześniej opisywaliśmy między innymi nowe zasady kredytów hipotecznych w Szwecji oraz zmiany oprocentowania, gdy Nordea podniosła oprocentowanie kredytów hipotecznych. Inflacja pozostaje jednym z kluczowych czynników wpływających na decyzje Riksbanku i oczekiwania banków.

Pełne dane 13 sierpnia

SCB zaznacza, że szybki odczyt jest publikowany pięć dni roboczych przed oficjalną statystyką. W przypadku lipca 2026 roku pełna publikacja zaplanowana jest na 13 sierpnia.

Dopiero wtedy będzie można dokładniej zobaczyć, które kategorie najmocniej obniżyły inflację, a gdzie ceny nadal rosły. Na razie wiadomo, że lipcowy spadek wynikał głównie z energii, a miara bez energii była wyższa niż miesiąc wcześniej.

Riksbank opublikuje kolejne rozstrzygnięcie dotyczące polityki pieniężnej 20 sierpnia. Lipcowe dane inflacyjne będą więc jednym z elementów, które ekonomiści i rynek będą analizować przed decyzją banku centralnego.

Udostępnij ten artykuł