Finlandia przeznaczy 60 mln euro na ulgi dla kierowców. Ceny paliw nie spadną bezpośrednio

Finlandia uzgodniła pakiet 60 mln euro: niższy podatek od aut, większa ulga na dojazdy i pomoc dla firm. Sprawdź, kto skorzysta i od kiedy.

Pan.Paweł

Rząd Finlandii uzgodnił pakiet wsparcia o wartości 60 mln euro, który ma złagodzić skutki wysokich cen benzyny i oleju napędowego. Przewidziano obniżenie podatku od wybranych samochodów, większe odliczenia kosztów dojazdu do pracy oraz dotacje dla przedsiębiorców. Większość kierowców nie odczuje jednak bezpośredniej obniżki cen na stacjach paliw.

Porozumienie osiągnięto w czwartek 15 października 2026 roku. Minister środowiska i klimatu Sari Multala z Partii Koalicji Narodowej (Kokoomus) poinformowała, że wszystkie cztery ugrupowania tworzące rząd Petteriego Orpo zaakceptowały ostateczny pakiet.

Jak wynika z komunikatu fińskiego rządu, środki mają trafić przede wszystkim do osób potrzebujących samochodu do pracy oraz firm szczególnie narażonych na wzrost kosztów paliwa.

Pakiet jest wynikiem negocjacji, podczas których partie koalicyjne różniły się w ocenie sposobów ograniczenia kosztów transportu. Uzgodnienie kierunków pomocy nie oznacza jeszcze, że wszystkie nowe ulgi i dotacje można już wykorzystywać.

- Reklama -

Na co rząd Finlandii przeznaczy 60 mln euro?

Największa część pieniędzy zostanie skierowana do przedsiębiorstw, które ponoszą wysokie wydatki na paliwo.

Uzgodniony podział środków obejmuje:

  • 30 mln euro – dotacje paliwowe dla firm transportowych oraz przedsiębiorców z branży rolniczej i leśnej.
  • 20 mln euro – dodatkowe środki na obniżenie podatku od pojazdów.
  • 10 mln euro – sfinansowanie zwiększonego limitu odliczenia kosztów dojazdów do pracy w 2027 roku.

W przypadku podatku od pojazdów obecne porozumienie zwiększa wcześniej zaplanowaną obniżkę z 10 mln do 30 mln euro łącznie. Nowa decyzja obejmuje dodatkowe 20 mln euro.

Rząd nie zdecydował się natomiast na powszechne obniżenie podatku akcyzowego od benzyny i diesla w ramach tego pakietu.

Podatek od samochodu będzie niższy. Ile zaoszczędzą kierowcy?

Obniżka podatku od pojazdów (ajoneuvovero) ma dotyczyć przede wszystkim starszych samochodów osobowych i dostawczych.

Według Hanny Kalenoi, ekspertki ds. transportu z fińskiej Centralnej Izby Handlowej, uprawniony właściciel pojazdu może zaoszczędzić około 12 euro rocznie.

Ostateczna korzyść będzie zależeć od zasad naliczania podatku i parametrów samochodu.

Zmiana nie pojawi się automatycznie na rachunku za paliwo. Kierowcy odczują ją dopiero w rozliczeniu podatkowym dotyczącym pojazdu.

Kalenoja wyjaśniła w rozmowie z Yle, że jeśli okres podatkowy właściciela samochodu rozpoczął się w lipcu, obniżka może znaleźć odzwierciedlenie dopiero przy następnym okresie rozliczeniowym, w lipcu kolejnego roku.

Nie ogłoszono jeszcze pełnego harmonogramu wdrażania nowych stawek dla poszczególnych pojazdów.

Wyższe odliczenie dojazdów do pracy od 2027 roku

Drugą istotną zmianą będzie zwiększenie maksymalnego odliczenia kosztów dojazdów między domem a miejscem pracy.

Obecny limit wynosi 7000 euro rocznie. Rząd chce podnieść go w 2027 roku do 7800 euro, czyli o 800 euro.

Zwiększenie limitu nie oznacza jednak, że każdy pracownik otrzyma dodatkowe 800 euro zwrotu podatku. Odliczenie zmniejsza dochód podlegający opodatkowaniu, a nie bezpośrednio kwotę podatku do zapłaty.

Nowe rozwiązanie będzie szczególnie istotne dla osób ponoszących wysokie koszty podróży. Według szacunków Hanny Kalenoi mogą z niego skorzystać między innymi pracownicy dojeżdżający do pracy z odległości przekraczającej 60 kilometrów.

Sama długość trasy nie przesądza jednak o prawie do odliczenia kosztów jazdy własnym samochodem.

Fiński urząd podatkowy Verohallinto co do zasady wymaga, aby wydatki na dojazdy były obliczane według kosztu najtańszego dostępnego środka transportu. Rozliczenie podróży własnym samochodem jest dopuszczalne tylko przy spełnieniu określonych warunków, na przykład gdy nie ma odpowiedniego połączenia komunikacji publicznej.

Warto przypomnieć, że w Finlandii zmieniono już zasady odliczeń podatkowych na 2026 rok. Kwota udziału własnego przy rozliczaniu kosztów dojazdu została tymczasowo obniżona z 900 do 800 euro.

To odrębna zmiana od obecnie zapowiadanego zwiększenia rocznego limitu do 7800 euro w 2027 roku.

Dotacje dla firm transportowych, rolników i leśników

Rząd przeznaczy 30 mln euro na wsparcie przedsiębiorców z trzech sektorów gospodarki: transportu, rolnictwa i leśnictwa.

Celem jest częściowe zrekompensowanie rosnących kosztów paliwa firmom, których działalność wymaga intensywnego korzystania z pojazdów i maszyn.

Szczegółowe warunki pomocy nie zostały jednak jeszcze ustalone. Rząd musi określić sposób podziału pieniędzy i zasady ubiegania się o dotacje.

Otwartą kwestią pozostaje również to, jakie formy wsparcia będzie można zastosować w 2027 roku zgodnie z przepisami Unii Europejskiej dotyczącymi pomocy publicznej.

Organizacja Suomen Kuljetus ja Logistiikka (SKAL), reprezentująca fińskich przewoźników drogowych, pozytywnie oceniła samą decyzję o uruchomieniu wsparcia, ale uznała kwotę za niewystarczającą.

Jej dyrektor zarządzający Anssi Kujala wskazał, że z dostępnych pieniędzy będą korzystać również inne sektory, a jednorazowa dotacja nie rozwiąże długoterminowego problemu wysokich kosztów transportu.

Dlaczego rząd nie obniżył szerzej cen paliw?

Jednym z głównych punktów spornych w koalicji był tzw. obowiązek dystrybucji paliw odnawialnych (jakeluvelvoite).

Nakłada on na dostawców wymóg zapewnienia określonego udziału energii odnawialnej w paliwach transportowych.

Partia Finów (Perussuomalaiset) domagała się szerszego obniżenia tego obowiązku, argumentując, że mogłoby to zmniejszyć ceny benzyny i oleju napędowego.

Pozostałe ugrupowania rządowe sprzeciwiały się takiemu rozwiązaniu. Premier Petteri Orpo oceniał, że zmiana nie przyniosłaby szybkiego spadku cen na stacjach.

Ostateczny kompromis zakłada pozostawienie podstawowego poziomu obowiązku, ale zwiększenie elastyczności jego realizacji.

Limity dotyczące wzajemnego rozliczania zobowiązań i nadwyżek mają wzrosnąć z 30 do 100 procent. Ma to pozwolić dostawcom paliw na bardziej opłacalne wypełnianie wymagań.

Nie jest jednak przesądzone, w jakim stopniu rozwiązanie wpłynie na ceny płacone przez konsumentów.

Przewodniczący frakcji parlamentarnej Partii Finów Jani Mäkelä uznał pakiet za niewystarczający, choć jego ugrupowanie zaakceptowało ostateczne porozumienie.

Z kolei eksperci wskazują, że znaczące złagodzenie obowiązku dystrybucji mogłoby ograniczyć zapotrzebowanie na odnawialne paliwa i wpłynąć na opłacalność inwestycji w biogaz.

Skąd rząd weźmie pieniądze na pomoc?

Pakiet zostanie sfinansowany w ramach istniejących limitów wydatków państwa.

Rząd zamierza przesunąć:

  • 40 mln euro z niewykorzystanych w 2026 roku funduszy przeznaczonych na rozwój zdolności wychwytywania biogenicznego dwutlenku węgla,
  • 20 mln euro poprzez ograniczenie finansowania podstawowego utrzymania infrastruktury transportowej.

Druga część finansowania spotkała się z krytyką branży przewozowej. SKAL zwróciła uwagę, że ograniczanie pieniędzy na utrzymanie dróg jest problematyczne w sytuacji, gdy przedsiębiorstwa transportowe potrzebują sprawnej infrastruktury.

Rząd przeznaczy ponadto 100 tys. euro na dalszą analizę rynku paliw i ewentualnych działań poprawiających konkurencję, z wykorzystaniem wcześniejszych ustaleń fińskiego urzędu ds. konkurencji i konsumentów.

Kiedy kierowcy odczują zmiany?

Poszczególne części pakietu będą wprowadzane w różnym czasie.

Podwyższenie maksymalnego odliczenia kosztów dojazdu do pracy ma dotyczyć roku podatkowego 2027. Niższy podatek od pojazdów będzie uwzględniany w odpowiednich okresach rozliczeniowych, po wdrożeniu zmian.

W przypadku dotacji dla przedsiębiorców konieczne jest jeszcze przygotowanie szczegółowych zasad wypłaty pomocy.

Pakiet nie przewiduje natychmiastowej, powszechnej obniżki cen paliw. Korzyści dla kierowców będą więc zależały od rodzaju pojazdu, kosztów dojazdów do pracy lub charakteru prowadzonej działalności.

Udostępnij ten artykuł