Szwecja regularnie pojawia się na listach najbezpieczniejszych krajów świata i pod wieloma względami na to miano zasługuje. Wskaźniki przestępczości pospolitej należą do najniższych w Europie, infrastruktura działa sprawnie, a turyści — od Sztokholmu po Kirkirunę — rzadko mają powody do obaw. Ale obowiązujące zalecenia podróżne nie są tak jednoznaczne, jak można by oczekiwać.
Amerykański Departament Stanu utrzymuje dla Szwecji poziom ostrzeżenia 2 w czterostopniowej skali — oznaczający „wzmożoną czujność”. Powodem nie jest ogólny poziom bezpieczeństwa, lecz oceniane jako podwyższone ryzyko ataku terrorystycznego. Według aktualnych ostrzeżeń potencjalnymi celami mogą być miejsca turystyczne, centra handlowe, węzły komunikacyjne i duże imprezy publiczne. Ataki mogą nastąpić bez ostrzeżenia — takie sformułowanie pojawia się w komunikatach wprost.
To nie jest jedynie biurokratyczna ostrożność. Szwecja w ostatnich latach kilkakrotnie znalazła się na celowniku ekstremistów lub w kręgu ich zainteresowania, choć faktyczne incydenty należały do rzadkości. Kraj przeszedł przez trudny okres napięć związanych m.in. z protestami na tle religijnym, które odbiły się szerokim echem w mediach. Służby bezpieczeństwa pracują w warunkach podwyższonej czujności od kilku lat i sytuacja ta nie zmieniła się zasadniczo.
Osobna kwestia to gangsterska przemoc w dużych miastach — głównie w Sztokholmie i Göteborgu. Strzelaniny i wybuchy związane z rywalizacją grup przestępczych pojawiają się w szwedzkich nagłówkach z przykrą regularnością od końca lat 2010-ch. Dla turystów ryzyko jest jednak znikome — zdecydowana większość incydentów rozgrywa się w konkretnych dzielnicach i dotyczy konkretnych środowisk, daleko od trasy typowej wizyty w centrum Sztokholmu czy okolic Gamla Stan.
Bardziej przyziemne zagrożenie, o którym niewielu turystów myśli z wyprzedzeniem, to kleszcze. W północnej Szwecji i obszarach wiejskich, szczególnie między marcem a listopadem, ryzyko ukąszeń jest realne. Kleszcze w Skandynawii mogą przenosić boreliozę i kleszczowe zapalenie mózgu (TBE) — choroba ta rzadko pojawia się w kontekście podróży do Szwecji, ale szczepionka jest dostępna i warto o niej pomyśleć przy dłuższych pobytach na łonie natury.
Petty crime — drobna przestępczość, przede wszystkim kieszonkowcy — to standard europejskich metropolii i Szwecja nie stanowi wyjątku. Zatłoczone perony metra, popularne targi, kolejki do atrakcji turystycznych to miejsca, gdzie należy uważać na portfel i telefon. Nie ma tu nic wyjątkowego na tle Paryża, Barcelony czy Amsterdamu, ale warto mieć to z tyłu głowy.
Telefon alarmowy w Szwecji to 112 — działa dla policji, straży pożarnej i pogotowia. Ambasada Stanów Zjednoczonych mieści się przy Dag Hammarskjölds väg 31 w Sztokholmie. Polacy podróżujący do Szwecji mogą korzystać z pomocy polskiego konsulatu, a w razie problemów — z systemu kryzysowego MSZ.

Bilans jest prosty: Szwecja jest bezpieczna dla zdecydowanej większości turystów w zdecydowanej większości sytuacji. Zalecenie wzmożonej czujności nie jest podstawą do rezygnacji z wyjazdu — jest raczej przypomnieniem, że żaden kraj nie jest wolny od ryzyka, a elementarna uważność w przestrzeni publicznej to dobry nawyk niezależnie od kierunku podróży.
