Archeolodzy prowadzący wykopaliska na Lilla Karlsö koło Gotlandii znaleźli szczątki młodej kobiety pochowanej z płodem znajdującym się nadal w obrębie jej ciała. Kobieta mogła mieć 14–19 lat, a ciąża była zaawansowana do około 32.–34. tygodnia. Znalezisko najprawdopodobniej liczy od 8 000 do 9 500 lat.
- Najpierw znaleźli niewielką kość
- Płód miał około 32–34 tygodni
- Czy kobieta rzeczywiście miała 9 000 lat? Tego jeszcze nie wiadomo
- Mogła zostać celowo pochowana w jaskini
- W jaskini znaleziono szczątki kolejnych osób
- Boczną komorę odkryto już w 1992 roku
- Lilla Karlsö prawdopodobnie nigdy nie miała stałych mieszkańców
- Najważniejsze odpowiedzi dopiero przyniosą badania
Dokładny wiek szczątków nie jest jeszcze znany. Badacze nie przeprowadzili dotąd datowania radiowęglowego, dlatego określenie „9 000 lat” pozostaje przybliżeniem opartym przede wszystkim na położeniu szczątków w warstwach jaskini i porównaniu z wcześniejszymi znaleziskami z pobliskiej Stora Karlsö.
Najpierw znaleźli niewielką kość
Odkrycia dokonano na początku sierpnia 2026 roku podczas trwających od kilku lat wykopalisk w jaskini Suder Vagnhus.
Jak opisuje szwedzki magazyn naukowy Forskning & Framsteg, archeoosteolodzy Alexander Sjöstrand i Olivia Bartholdson pracowali około pięciu metrów w głąb jaskini, gdy natrafili na niewielką kość. Początkowo nie było jasne, do kogo należała.
Chwilę później znaleziono kolejną kość przedramienia. Badacze zorientowali się, że oba fragmenty należą do bardzo małego dziecka lub płodu.
Następnie pojawiły się fragmenty żeber młodej kobiety, kość krzyżowa oraz część miednicy. Położenie niewielkich kości w stosunku do szkieletu kobiety oraz zachowane fragmenty czaszki płodu pozwoliły badaczom wysunąć wniosek, że kobieta była w ciąży w chwili śmierci.
Alexander Sjöstrand wyjaśnił ScienceAlert, że szczątki płodu znajdowały się w obrębie brzucha kobiety, razem z jej żebrami. Ułożenie kości wskazuje również, że płód znajdował się głową w kierunku nóg kobiety.
Płód miał około 32–34 tygodni
Stan zachowanych kości pozwolił archeologom wstępnie ocenić etap rozwoju ciąży.
Według Forskning & Framsteg płód odpowiadał około 32.–34. tygodniowi ciąży. Szczątki są wyjątkowo dobrze zachowane jak na tak niewielkie i delikatne kości.
Jaskinia zapewnia pod tym względem szczególne warunki. W części stanowiska panuje środowisko ubogie w tlen, sprzyjające zachowaniu materiału organicznego.
Szczątki płodów i bardzo małych dzieci należą do trudniejszych znalezisk archeologicznych właśnie dlatego, że ich kości są drobne i łatwo ulegają degradacji.
Sjöstrand ocenia, że przypadki pochówków sprzed ponad 8 tys. lat, w których szczątki płodu zachowały się razem ze szczątkami ciężarnej kobiety, są niezwykle rzadkie. Znalezisko z Lilla Karlsö może należeć do najstarszych tego rodzaju w Szwecji i jednych z nielicznych tak dobrze zachowanych przykładów na świecie.
Badacz nie twierdzi jednak, że jest to najstarszy taki pochówek na świecie. Zaznacza, że znane są również starsze przypadki z innych części świata.
Czy kobieta rzeczywiście miała 9 000 lat? Tego jeszcze nie wiadomo
Wczesne informacje o odkryciu są często przedstawiane pod hasłem „9 000-letniej ciężarnej kobiety”. Tak opisało je również Sveriges Radio.
W dokumentacji obecnego etapu badań trzeba jednak zachować większą ostrożność.
Kości nie zostały jeszcze poddane analizie C14. Forskning & Framsteg informuje, że badacze dopiero zamierzają przesłać materiał do datowania radiowęglowego. Planowana jest również analiza DNA.
Na podstawie stratygrafii, czyli położenia szczątków w poszczególnych warstwach stanowiska, ich wiek szacowany jest szerzej na około 7 000–10 000 lat. Za najbardziej prawdopodobny badacze uważają obecnie przedział 8 000–9 500 lat.
Dopiero analiza radiowęglowa pozwoli znacznie precyzyjniej odpowiedzieć na pytanie, kiedy kobieta została pochowana.
Mogła zostać celowo pochowana w jaskini
Kolejnym pytaniem jest sposób ułożenia ciała.
Na obecnym etapie archeolodzy przypuszczają, że młoda kobieta została pochowana na boku w tzw. pozycji Hocker – ze zgiętymi kończynami, przypominającej częściowo pozycję płodową.
Taki sposób układania zmarłych jest znany z pochówków z epoki kamienia i przemawiałby za tym, że ciało znalazło się w jaskini celowo.
Nie jest to jednak jeszcze ostatecznie potwierdzone. Gdy Forskning & Framsteg opublikowało pierwsze informacje 10 sierpnia, część szkieletu nadal pozostawała w ziemi i wykopaliska miały być kontynuowane.
Nie wiadomo również, jak kobieta zmarła.
Nie ma obecnie podstaw, aby twierdzić, że przyczyną śmierci były ciąża, komplikacje porodowe, przemoc czy choroba. Sjöstrand poinformował, że zespół ma pewne hipotezy, ale na obecnym etapie nie chce ich przedstawiać publicznie.
W jaskini znaleziono szczątki kolejnych osób
Znalezisko może być częścią większego stanowiska pochówkowego.
Sjöstrand przekazał ScienceAlert, że w jaskini zidentyfikowano fragmenty należące jeszcze do jednej, a być może dwóch osób. Co najmniej jedna z nich była małym dzieckiem. Materiał jest jednak bardzo fragmentaryczny.
Może to oznaczać, że jaskinia była wykorzystywana przez ludzi jako miejsce pochówków.
Podobna sytuacja znana jest z sąsiedniej Stora Karlsö. Podczas wykopalisk prowadzonych tam pod koniec XIX wieku odkryto w jaskini Stora Förvar szczątki około 15 osób.
Sjöstrand przypuszcza, że kobieta i płód z Lilla Karlsö mogą pochodzić z podobnego okresu jak najstarsze szczątki z sąsiedniej wyspy. Jeśli dalsze badania to potwierdzą, znaleziska mogą dostarczyć nowych informacji o grupach ludzi przebywających na Karlsöarna tysiące lat temu.
Boczną komorę odkryto już w 1992 roku
Sama jaskinia Suder Vagnhus była znana znacznie wcześniej.
Jej główne wejście jest duże, ale w 1992 roku przy wschodniej ścianie odkryto znacznie mniejsze przejście prowadzące do bocznej komory. Znajdowało się ono za rumowiskiem skalnym i było na tyle wąskie, że człowiek mógł przecisnąć się do środka z trudem.
W komorze znaleziono wówczas liczne kości zwierząt. Datowanie czaszki owcy wskazało na XIV wiek. Aby chronić wnętrze przed zwierzętami i przypadkowymi odwiedzającymi, wejście ponownie zabezpieczono blokami wapienia.
Systematyczne wykopaliska na Lilla Karlsö rozpoczęły się w 2023 roku w ramach projektu związanego z Uppsala universitet Campus Gotland.
W kolejnych sezonach archeolodzy trafiali na ślady wykorzystania jaskini w bardzo różnych epokach. Znaleziono m.in. glinianą podłogę z epoki wikingów, konstrukcje drewniane datowane na około 700 rok oraz materiał roślinny liczący kilka tysięcy lat.
Lilla Karlsö prawdopodobnie nigdy nie miała stałych mieszkańców
Wyspa znajduje się na zachód od Gotlandii i ma około 1,5 kilometra kwadratowego powierzchni. Jest dziś rezerwatem przyrody, znanym przede wszystkim z wapiennych klifów i dużych kolonii ptaków morskich. Länsstyrelsen Gotland podaje, że prawdopodobnie nigdy nie istniała tam stała osada.
Ludzie wykorzystywali jednak wyspę sezonowo do połowów, polowań na foki oraz wypasu owiec. Znane są tam również groby z epoki brązu, żelaza i średniowiecza.
Nowe odkrycie może przesunąć historię ludzkiej obecności w jaskini znacznie dalej wstecz. Około 10–12 tys. lat temu, gdy po zakończeniu ostatniego zlodowacenia obszar wynurzał się z Bałtyku, dzisiejsza Gotlandia i Karlsöarna wyglądały zupełnie inaczej niż obecnie.
Najważniejsze odpowiedzi dopiero przyniosą badania
W najbliższym etapie badacze chcą przede wszystkim wykonać datowanie C14 oraz badania DNA.
Analiza genetyczna może m.in. potwierdzić biologiczne pokrewieństwo kobiety i płodu. Dalsze badania kości mogą również dostarczyć informacji o zdrowiu, diecie oraz warunkach życia młodej kobiety.
Dopiero po zakończeniu tych analiz będzie można odpowiedzialnie odpowiedzieć na pytania, które dziś pozostają otwarte: dokładnie kiedy kobieta żyła, kim byli ludzie pochowani w jaskini i dlaczego właśnie Suder Vagnhus stało się miejscem ich pochówku.