Szwecja: choroby zawodowe a pandemia koronawirusa

Szwedzki Urząd ds. Środowiska Pracy podaje, że w 2020 roku podwoiła się w kraju liczba chorób zawodowych, występujących u pracowników, i wiele z nich wiązanych jest z pandemią koronawirusa.

Z danych przekazanych przez Urząd w poniedziałek wynika, że wzrost wyniósł 28 proc. wśród mężczyzn i 119 proc. w przypadku kobiet.

- Reklama -

Według parlamentarzystki i minister zatrudnienia Evy Nordmark istnieje realny związek między zwalczaniem skutków pandemii a równością płci. Nordmark dodaje: „To niezwykle ważne, by pracodawcy wzięli pełną odpowiedzialność za swoich pracowników i podjęli działania mające na celu ograniczenie dalszych infekcji covidowych.”

Zawody zdominowane przez kobiety były nadreprezentowane w raporcie. Dane przekazała mediom Ann Ponton Klevestedt, specjalistka ds. analiz statystycznych w Urzędzie Środowiska Pracy.

„Na infekcję wirusem COVID-19 szczególnie narażeni byli pracownicy opieki zdrowotnej i pracownicy socjalni”, wyjaśnia Ponton Klevestedt. „Koronawirus rozprzestrzenia się jednak w całym kraju i czekając na szczepionki, pracodawcy muszą zrobić wszystko, co w ich mocy, by temu zapobiec. Nikt nie powinien chorować z powodu swojej pracy. Nikt nie powinien być choćby narażony na infekcję covidową.”

- Reklama -

Z raportu wynika, że problem chorób zawodowych nabiera w Szwecji coraz większych rozmiarów. Pomiędzy 7. i 53. tygodniem ubiegłego roku Szwedzki Urząd ds. Bezpieczeństwa i Higieny Pracy (Arbetsmiljöverket) otrzymał blisko 5200 zgłoszeń o niebezpiecznych warunkach w miejscach pracy (w odniesieniu do pandemii i ryzyka infekcji).

Natomiast w ciągu pierwszych dziesięciu tygodni bieżącego roku takich zgłoszeń naliczono ponad 9700. Większość dotyczy naruszeń BHP w służbie zdrowia i opiece zdrowotnej.

- Reklama -

Erna Zelmin-Ekenhem, dyrektor generalna Arbetsmiljöverket, podkreśla: „Za statystykami kryją się prawdziwi ludzie, którzy w starciu z groźnym wirusem mogą ponieść śmierć.”

W Szwecji w trybie zdalnym pracują już setki tysięcy ludzi. Jednak minister zatrudnienia uważa, że to za mało, a pracę we własnym domu należy umożliwić kolejnym grupom zawodowym:

„Otrzymałam sygnały, że istnieją pracodawcy, którzy nie zezwalają swoim zatrudnionym na pracę zdalną, nawet gdy jest taka możliwość.”

Nordmark ma zamiar rozpocząć dialog z przedstawicielami organizacji pracowniczych i związków zawodowych, by omówić dalsze szczegóły i znaleźć rozwiązanie umożliwiające kolejnym Szwedom pracę w warunkach domowych.

Udostępnij