Sąd Apelacyjny w Sztokholmie nakazał dwóm spółkom z grupy Betsson zwrot graczowi prawie 4,7 mln koron szwedzkich. Według sądu firmy – na podstawie danych o grze – miały wiedzieć o poważnych problemach hazardowych mężczyzny, a mimo to kierowały do niego intensywne oferty i zachęty do dalszej gry.
Sprawa dotyczy strat poniesionych w latach 2016–2019. Mężczyzna miał otrzymywać m.in. propozycje bonusów, statusu VIP oraz konkursów wymagających dalszego hazardu, mimo sygnałów wskazujących na uzależnienie.
W pigułce:
- Co się stało: sąd nakazał zwrot przegranych pieniędzy graczowi z powodu działań firm mimo wiedzy o problemach hazardowych
- Kiedy: komunikat opublikowano 11 lutego 2026 r.
- Gdzie: Svea hovrätt, Sztokholm
- Skutki: zwrot ok. 4,7 mln SEK; sąd uznał wszystkie umowy za nieważne
Zwrot pieniędzy za hazard w Szwecji po wyroku Svea hovrätt
W komunikacie sądu wskazano, że spółki miały dostęp do danych o aktywności gracza, co – w ocenie Svea hovrätt – dawało im wiedzę o „poważnych problemach hazardowych”. Pomimo tego miały kierować do niego „natarczywy marketing”.
SVT podaje, że łączna kwota zwrotu to prawie 4,7 mln koron, przy czym jedna spółka ma zwrócić ok. 4,3 mln koron, a druga blisko 400 tys. koron.
Media szwedzkie opisują, że chodzi o dwie spółki należące do grupy Betsson: BML Group oraz NGG Nordic.
Dlaczego sąd uznał umowy za nieważne
Svea hovrätt uznał, że w tych okolicznościach nie można powoływać się na zawarte umowy, ponieważ doszło do sytuacji ocenionej jako sprzeczna z zasadą „tro i heder” (w polskim tłumaczeniu najczęściej oddawane jako działanie sprzeczne z uczciwością i dobrą wiarą stron). Podstawą ma być 33 § szwedzkiej ustawy o umowach (avtalslagen).
W przytoczonym komentarzu sędzia Sądu Apelacyjnego Eva Edwardsson (referentka w sprawie) wskazała: „Uznaliśmy, że w tej sprawie spełnione były warunki unieważnienia umów”.
Sąd opisał, że marketing i programy zachęt (m.in. bonusy i status VIP) były kierowane do osoby, co do której – według sądu – firmy miały przesłanki, by rozumieć skalę problemu na podstawie danych o grze.
Kontekst: odpowiedzialność firm hazardowych i wcześniejsze orzeczenia
Wyrok z 11 lutego 2026 r. wpisuje się w linię orzeczeń, w których sądy analizują relację między danymi o zachowaniach gracza a działaniami marketingowymi operatora. W lipcu 2025 r. Högsta domstolen informował o sprawie, w której uznał, że umowy o grę mają „pójść wstecz” (zostać rozliczone jak po unieważnieniu), gdy spółka – mając wiedzę o poważnych problemach gracza – kierowała do niego natarczywy marketing dotyczący szczególnie ryzykownej formy gry.
Równolegle po reformie rynku hazardowego w Szwecji obowiązuje m.in. tzw. omsorgsplikt (obowiązek dbałości/ochrony gracza) opisany w 14 rozdz., 1 § ustawy spellagen (2018:1138). Spelinspektionen wyjaśnia, że chodzi o ochronę graczy przed nadmierną grą i pomoc w ograniczaniu gry, gdy istnieją ku temu powody.
W ramach systemu funkcjonuje też krajowy rejestr samowykluczenia Spelpaus.se, który – według informacji Spelinspektionen – obejmuje całe licencjonowane granie wymagające rejestracji.
