Rząd Szwecji proponuje zmiany, które mogą ułatwić zakup mieszkania tysiącom osób. Z drugiej strony – eksperci ostrzegają przed gwałtownym wzrostem cen nieruchomości, zwłaszcza w dużych miastach.
Nowe propozycje rządu zakładają podniesienie limitu kredytu hipotecznego z 85% do 90% wartości nieruchomości oraz zniesienie obowiązku spłaty kapitału dla osób z wysokim zadłużeniem w stosunku do dochodu.
To szansa dla wielu gospodarstw domowych, które wcześniej nie mogły pozwolić sobie na zakup mieszkania. Ale jednocześnie – potencjalny impuls dla wzrostu cen.
Większa siła nabywcza, zwłaszcza w mniejszych miastach
Według szacunków firmy Zmarta, osoby o średnich dochodach w Malmö będą mogły kupić mieszkanie o powierzchni nawet 65 m² – o wiele więcej niż dotychczas. W mniejszych gminach – nawet do 95 m².
Eksperci ostrzegają: ceny mogą wzrosnąć
Według Arturo Arquesa ze Swedbanku, ryzyko wzrostu cen nieruchomości jest realne:
– Tak, ryzyko jest wysokie. Rządowi eksperci przewidują wzrost cen na poziomie około 6%, ale to nadal tylko prognozy.
Nowe zasady nie sprawią, że banki będą przyznawały kredyty łatwiej – ale umożliwią pożyczanie większych kwot, szczególnie osobom z wyższymi dochodami.
Zadłużenie i stopy procentowe – podwójne ryzyko
Większy kredyt to również większe koszty odsetkowe i wyższe ryzyko finansowe – szczególnie w przypadku ewentualnych podwyżek stóp procentowych.
– Niższa spłata kapitału oznacza wyższy całkowity koszt kredytu i mniejsze możliwości finansowe w przyszłości – dodaje Arques.
Badanie Sifo pokazuje także, że osoby z wysokim zadłużeniem częściej zwiększają konsumpcję, gdy znoszone są restrykcje kredytowe – co może pogorszyć ich sytuację w razie kryzysu.
Rynek nieruchomości się ożywia
Dane z badania Boneo wskazują, że rośnie liczba osób wierzących w wzrost cen nieruchomości. W czerwcu tylko 12% pośredników spodziewało się spadków, a aż 33% nabywców oczekuje podwyżek.
Podobne prognozy ma Danske Bank – według Susanne Spector ceny mogą zacząć rosnąć już jesienią, napędzane obniżką stóp procentowych i sygnałami politycznymi.
Nowe przepisy K3 mogą obniżyć ceny mieszkań
Od stycznia 2025 wszystkie spółdzielnie mieszkaniowe będą musiały rozliczać się według standardu K3, co ujawni ich rzeczywisty stan finansów. Wielu ekspertów – w tym Swedbank – przewiduje, że przez to niektóre ceny mieszkań mogą nawet spaść.
– Wiele spółdzielni pobiera zbyt niskie opłaty roczne, co prowadzi do deficytów. W efekcie kupujący zaczynają unikać mieszkań w zadłużonych wspólnotach – mówi Arques.
Z drugiej strony może to być szansa dla dobrze zarządzanych spółdzielni, których mieszkania mogą zyskać na wartości.
Lista kontrolna Swedbanku – co sprawdzić przed zakupem mieszkania
Swedbank radzi, by kupujący zachowali ostrożność i zwrócili uwagę na:
- poziom zadłużenia spółdzielni w przeliczeniu na m²,
- realność planów konserwacji technicznej,
- ewentualne deficyty z ostatnich lat,
- planowane podwyżki czynszu,
- warunki użytkowania gruntu i terminy renegocjacji,
- możliwość wzrostu stóp procentowych,
- swoją zdolność do oszczędzania i bieżącego utrzymania,
- realistyczną analizę kosztów.
