Szwedzka Agencja Podatkowa wyjaśnia, o co chodzi.

W przeciągu kilku najbliższych miesięcy około połowa szwedzkiej populacji otrzyma zwrot podatku. W ten sposób wypłaconych zostanie ponad 36 miliardów koron (to, w przeliczeniu, 14,7 mld PLN).

Podobne szacunki przedstawiono w poprzednich latach. Co nie powinno dziwić, wielu Szwedów ceni sobie zwrot pieniędzy – zwrócona kwota sięga niejednokrotnie kilku tysięcy koron. Ci, którzy rozliczając podatek, korzystają z narzędzi dostępnych online, uzyskują fundusze jeszcze przed długim weekendem wielkanocnym. Pozostali zaś – na początku czerwca, w okolicach Święta Narodowego.

Media sugerują, że począwszy od przyszłego roku kwota ta może zostać zmniejszona – i to drastycznie.

„Dla wielu Szwedów 2019 będzie ostatnim rokiem wiążącym się z dużymi nadpłatami podatkowymi”, twierdzi Johan Schauman – ekspert ds. nowych technologii, związany ze Szwedzkim Urzędem Skarbowym. „To trochę nierozsądne, że polegaliśmy na tych zwrotach. Dla państwa też nie jest rozsądnym wypłacanie tak zawrotnych kwot.”

W przeszłości pracodawcy zawsze musieli składać raport na temat wynagrodzenia oraz podatków – i podawali je jako sumę całkowitą, obejmującą wszystkich pracowników. Jednak od lutego wszyscy pracodawcy w Szwecji mają obowiązek zgłaszania wszystkich wynagrodzeń – dotyczących każdego pracownika osobno. To samo tyczy się podatków. Taki raport składa się co miesiąc.

Przedstawicielka Agencji Skarbowej, Anna Halvarsson, zapewnia, że „ulgi podatkowe nie zostaną objęte zmianami”, choć przepisy dotyczące tej sfery mają zostać objęta pewną aktualizacją w przyszłości.

„Z czasem nowy system raportowania może skutkować dokładniejszymi odliczeniami podatkowymi. W danym roku podatkowym będzie można zweryfikować, czy od podatku odliczane są odpowiednie kwoty”, wyjaśnia Halvarsson. „Ale obliczanie samej ulgi podatkowej będzie z grubsza wyglądało tak, jak dotąd.”

W 2019 roku Szwedzi otrzymają zwrot podatku rekordowo wcześnie.