Socjaldemokraci (S) zapowiadają, że w razie zwycięstwa w wyborach utrzymają w Szwecji restrykcyjną politykę migracyjną. Inne partie opozycyjne twierdzą jednak, że S zamierza tę linię porzucić – donosi dziennik „SvD”.
Liderka Socjaldemokratów Magdalena Andersson w wywiadzie dla „Aftonbladet” zapewniła, że pod jej kierownictwem polityka wobec osób przybywających do Szwecji pozostanie restrykcyjna. Tymczasem przedstawiciele Partii Centrum (C), Partii Lewicy (V) i Partii Ekologicznej (MP) przekonują, że uda im się skłonić S do bardziej liberalnego kursu.
Debata o deportacjach nastolatków jako punkt zwrotny
Jako moment przełomowy opisywana jest debata o tzw. deportacjach nastolatków – wydalaniu z kraju młodych dorosłych, którzy dorastali w Szwecji, ale po ukończeniu 18 lat tracą prawo pobytu. Jak relacjonowała wcześniej SVT, w tej sprawie wspólnie wystąpiły MP, V i C, a Socjaldemokraci początkowo nie poparli ich inicjatywy, co wywołało ostrą krytykę.
Rzeczniczka MP ds. polityki migracyjnej Annika Hirvonen oceniła, że wspólne wystąpienie trzech partii nadało sprawie siłę. „Gdybym wystąpiła sama, byłaby to może krótka wzmianka i nic więcej” – powiedziała w rozmowie z „SvD”, dodając, że tym razem stanęły razem trzy ugrupowania.
Spór o restrykcyjną politykę migracyjną
Tony Haddou z Partii Lewicy podziela tę ocenę. Jego zdaniem Socjaldemokraci mówili o restrykcyjnej migracji, po czym nastąpiło „załamanie”, dlatego – jak stwierdził w „SvD” – wyraźnie nie chcą być częścią takiej polityki.
Niels Paarup-Petersen z Partii Centrum przekonuje z kolei, że S wielokrotnie odchodzili od wcześniejszych decyzji kongresowych. W komentarzu dla tej samej gazety opisał partię jako sprawnie dostosowującą się do zmian nastrojów społecznych i zdolną „zmienić stanowisko w mgnieniu oka” w istotnych kwestiach.
Stanowisko Socjaldemokratów i krytyka rządu
Zarzuty wobec S formułuje też strona rządowa, choć z przeciwnego kierunku. Minister ds. migracji Johan Forssell (M) w rozmowie z „Aftonbladet” nazwał twierdzenia o restrykcyjnym kursie S „oczywistym kłamstwem”. Jego zdaniem nie da się opowiadać za restrykcyjną polityką azylową, współpracując z partiami, które nie uznawały 2015 roku za kryzys uchodźczy.
Socjaldemokraci odpierają te oceny. Podkreślają, że to ówczesny rząd S po kryzysie z 2015 roku zaostrzył przepisy, czyniąc szwedzką politykę jedną z najbardziej restrykcyjnych w UE. Jak partia zaznacza na swojej stronie internetowej, Szwecja powinna prowadzić rygorystyczną politykę migracyjną zgodną z minimalnymi standardami UE, by zapewnić dobre warunki dla skutecznej integracji.
