Szwecja będzie wyglądała na mniejszą, Afryka znacznie większą, a Grenlandia straci swoje ogromne rozmiary znane z wielu szkolnych map. Zgromadzenie Ogólne ONZ poparło 4 września rezolucję promującą projekcję Equal Earth, która zachowuje rzeczywiste proporcje powierzchni państw i kontynentów.
Za rezolucją „Correct the Map” zagłosowały 164 państwa. Stany Zjednoczone były jedynym krajem przeciw, a sześć państw wstrzymało się od głosu. Oficjalny projekt ma numer A/80/L.104 i został rozpatrzony podczas 114. posiedzenia plenarnego 80. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ.
Nie oznacza to jednak, że ONZ zakazała używania znanej od stuleci mapy Mercatora. Rezolucja nie jest prawnie wiążąca. Zachęca państwa, organizacje międzynarodowe, szkoły i inne instytucje do korzystania z map równopowierzchniowych tam, gdzie ważne jest prawidłowe pokazanie wzajemnych rozmiarów poszczególnych części świata.
Dlaczego Szwecja wygląda na mapie na większą, niż powinna
Problem wynika z samego sposobu przenoszenia powierzchni kuli ziemskiej na płaską kartkę lub ekran.
Projekcja Mercatora powstała w 1569 roku przede wszystkim z myślą o żegludze. Zachowuje kierunki i kąty w sposób bardzo przydatny w nawigacji, ale im dalej od równika, tym bardziej powiększa powierzchnię lądów.
Dlatego kraje położone daleko na północy – w tym Szwecja, Norwegia, Finlandia, Kanada czy Rosja – wyglądają na tradycyjnych mapach znacznie potężniej w stosunku do państw leżących bliżej równika.
Najbardziej znanym przykładem jest Grenlandia. Na mapie Mercatora może wyglądać na zbliżoną wielkością do Afryki. W rzeczywistości powierzchnia Afryki jest około 14 razy większa.
W projekcji Equal Earth proporcje powierzchni pozostają zachowane. W efekcie Afryka, Ameryka Południowa i część Azji zajmują znacznie więcej miejsca niż na tradycyjnych planisferach, podczas gdy Europa – a wraz z nią Szwecja – wizualnie się zmniejsza. Sama powierzchnia państw oczywiście się nie zmienia. Zmienia się jedynie sposób przedstawienia jej na płaskiej mapie.
Equal Earth powstała dopiero w 2018 roku
Nowa projekcja nie jest poprawioną wersją mapy Mercatora. Została opracowana od podstaw w 2018 roku przez kartografów Bojana Šavriča, Toma Pattersona i Bernharda Jenny’ego.
Equal Earth należy do projekcji równopowierzchniowych. Jej główną zaletą jest zachowanie prawidłowych wzajemnych powierzchni krajów i kontynentów przy jednoczesnym utrzymaniu stosunkowo naturalnego wyglądu ich kształtów.
Nie oznacza to, że taka mapa jest pozbawiona wszystkich zniekształceń. Przedstawienie kulistej Ziemi na płaskiej powierzchni zawsze wymaga kompromisu. Mercator zachowuje inne właściwości niż Equal Earth, dlatego nadal pozostaje użyteczny między innymi w nawigacji morskiej i lotniczej. Rezolucja ONZ tego zastosowania nie kwestionuje.
Afryka doprowadziła sprawę aż do ONZ
Inicjatywę na forum ONZ prowadziło Togo w imieniu państw afrykańskich. Wcześniej, w lutym 2026 roku, Zgromadzenie Unii Afrykańskiej oficjalnie przyjęło Equal Earth i wezwało państwa członkowskie do przeglądu materiałów wykorzystywanych w edukacji.
Zwolennicy zmiany argumentują, że mapa wpływa nie tylko na naukę geografii, ale również na sposób postrzegania znaczenia poszczególnych regionów świata.
Togo zapowiedziało, że chce jeszcze w tym roku zmienić mapy używane w swoich podręcznikach. Kolejnym celem inicjatorów są szkoły, organizacje międzynarodowe oraz firmy technologiczne oferujące mapy cyfrowe.
Francja już wykonała własny krok w tym kierunku. Minister spraw zagranicznych Jean-Noël Barrot ogłosił 4 września, że francuskie MSZ odejdzie w swoich zastosowaniach dyplomatycznych od projekcji Mercatora na rzecz map lepiej odwzorowujących rzeczywistą powierzchnię państw.
Stany Zjednoczone jako jedyne zagłosowały przeciw rezolucji. Amerykański ambasador przy ONZ Mike Waltz argumentował, że inicjatywa stała się częścią szerszego projektu ideologicznego i odciąga uwagę organizacji od poważniejszych problemów międzynarodowych.