Rosyjska ambasada w Szwecji chce kontaktu z kapitanem

Rosyjska ambasada w Szwecji domaga się dostępu do kapitana statku Caffa. Prokurator nie zgadza się na udział dyplomatów w sprawie aresztu

Foto. Pixabay

Rosyjska ambasada w Szwecji domaga się kontaktu z kapitanem statku Caffa, który od początku marca przebywa w areszcie po zatrzymaniu jednostki u wybrzeży Trelleborga. Według Omni, powołującej się na Expressen, dwaj rosyjscy dyplomaci chcą być obecni podczas ewentualnej rozprawy dotyczącej przedłużenia aresztu, ale prokurator nie wyraża na to zgody.

Sprawa dotyczy jednego z dwóch statków zatrzymanych przez szwedzkie służby w marcu. Wcześniej ambasador Rosji w Sztokholmie mówił, że ambasada zwróciła się do strony szwedzkiej o potwierdzenie obecności rosyjskich obywateli na pokładzie i umożliwienie kontaktu konsularnego, jeśli będzie to potrzebne.

Rosyjska ambasada w Szwecji a sprawa kapitana Caffa

Jak wynika z relacji Omni, powołującej się na Expressen, rosyjscy dyplomaci chcą uczestniczyć w ewentualnej rozprawie dotyczącej dalszego aresztu kapitana Caffa przed sądem w Ystad. Senior åklagare Adrien Combier-Hogg sprzeciwia się temu i podkreśla, że w tej sprawie obowiązują takie same ograniczenia jak w innych postępowaniach przygotowawczych. Z tego samego materiału wynika, że ewentualny kontakt konsularny mógłby być możliwy poza samą rozprawą aresztową.

- Reklama -

Kapitan Caffa pozostaje podejrzany o używanie fałszywych dokumentów. Åklagarmyndigheten podała 9 marca, że mężczyzna miał podczas przeszukania wskazywać kilka podejrzanych certyfikatów morskich. Prokuratura informowała też o podejrzeniach dotyczących naruszenia prawa morskiego i ustawy o bezpieczeństwie statków.

Dwa zatrzymania statków w marcu

Pierwsza z głośnych interwencji dotyczyła frachtowca Caffa. Kustbevakningen podała, że statek został przejęty 6 marca na szwedzkich wodach terytorialnych na wysokości Trelleborga. Akcja była planowana i przeprowadzona z udziałem policji, policyjnego śmigłowca oraz Narodowych Sił Szybkiego Reagowania. W kolejnych dniach Transportstyrelsen nałożyła na jednostkę zakaz użytkowania, co oznacza, że statek nie może opuścić kotwicowiska, dopóki nie usunie stwierdzonych braków.

- Reklama -

Drugi statek, tanker Sea Owl I, został bordowany 12 marca. Kustbevakningen informowała, że jednostka była podejrzewana o fałszywą banderę i braki w zdolności żeglugowej. Urząd podkreślał, że interwencja miała służyć ochronie bezpieczeństwa żeglugi i środowiska, a Sea Owl I figuruje także na unijnej liście sankcyjnej. Według AP kapitan tego statku, również Rosjanin, został następnie aresztowany przez sąd w Ystad pod zarzutem użycia fałszywego dokumentu.

Zarzuty wobec kapitanów i tło sprawy

W przypadku Sea Owl I Åklagarmyndigheten poinformowała, że dochodzenie dotyczy podejrzeń o użycie fałszywego dokumentu, poważne naruszenie oraz inne przestępstwa z ustawy morskiej. Prokuratura zaznaczyła, że śledztwo wszczęto po przeszukaniu statku i analizie dokumentów pokładowych. Kustbevakningen dodaje, że działania wobec obu statków były prowadzone z powodu podejrzeń o złamanie krajowych i międzynarodowych przepisów, a nie bezpośrednio z powodu sankcji.

- Reklama -

Media opisują oba statki jako element szerszego problemu rosyjskiej „floty cieni”, czyli sieci jednostek o niejasnej własności i wątpliwej dokumentacji, wykorzystywanych do obchodzenia restrykcji. Jednocześnie szwedzkie władze w oficjalnych komunikatach konsekwentnie akcentują podstawy prawne interwencji: podejrzenia fałszywych dokumentów, braki w żegludze i zagrożenia dla bezpieczeństwa na morzu.

W sprawie Caffa Kustbevakningen podała też sprostowanie dotyczące ładunku. Statek wcześniej przewoził zboże, ale w chwili interwencji płynął bez ładunku. Sea Owl I z kolei, według oficjalnych informacji urzędu, przypłynął z Santos w Brazylii do Primorska w Rosji i również miał iść bez ładunku.

Udostępnij
Follow:
Twórca i redaktor Skandynawiainfo.pl, portalu, który od 2015 roku dostarcza polskim czytelnikom aktualne i możliwie bezstronne informacje o Szwecji oraz krajach nordyckich. Od lat przygląda się Skandynawii „od środka”, a nie z perspektywy folderów turystycznych – pisze prosto i konkretnie o tym, co się zmienia, dlaczego to ważne i jak może wpływać na codzienne życie, szczególnie Polaków mieszkających w regionie. Skupia się na tematach społecznych i praktycznych, dbając o rzetelność, kontekst i spokojny, rzeczowy ton.