Rockwool w Rosji: 600 mln rubli dla armii po przejęciu fabryk

Rockwool w Rosji ma przekazać 600 mln rubli na sprzęt dla armii. Danwatch opisuje decyzję po objęciu fabryk zewnętrznym zarządem

Fabryka przemysłowa w pełnym słońcu

Rockwool w Rosji ma przekazać 600 mln rubli na wsparcie rosyjskiej armii – wynika z komunikatu nowej administracji, do którego dotarł duński serwis śledczy Danwatch. Środki mają trafić do Ogólnorosyjskiego Frontu Ludowego i zostać przeznaczone m.in. na drony oraz sprzęt łączności. Opisane działania pojawiają się po tym, jak rosyjskie władze przejęły kontrolę nad czterema fabrykami koncernu w kraju.

Według Danwatch, Rosja objęła cztery zakłady Rockwool zewnętrznym zarządem na mocy dekretu prezydenta Władimira Putina. Duński producent izolacji informował równolegle, że nie ma już kontroli nad aktywami w Rosji – podawał m.in. Reuters oraz sam koncern w komunikacie korporacyjnym.

Rockwool w Rosji i zapowiedź przekazania 600 mln rubli

W komunikacie nowe kierownictwo rosyjskiej części firmy informuje o przekazaniu 600 mln rubli, co można przeliczyć na kwotę blisko 50 mln koron duńskich. Pieniądze mają trafić do Ogólnorosyjskiego Frontu Ludowego, związanego z Władimirem Putinem, i być przeznaczone dla „żołnierzy biorących udział w specjalnej operacji wojskowej”.

Jak opisuje Danwatch, w komunikacie wskazano kategorie zakupów: nowe drony, pojazdy, sprzęt łączności oraz nowoczesne systemy do prowadzenia wojny elektronicznej. Cytowana wypowiedź anonimowego przedstawiciela Rockwool w Rosji mówi o „zaangażowaniu w sprawy swojego kraju w trudnych czasach” i gotowości do wspierania tych, którzy „walczą w obronie ojczyzny”. Podobne fragmenty komunikatu publikuje też strona Ogólnorosyjskiego Frontu Ludowego.

W tym samym materiale Danwatch podaje, że rosyjska część firmy ma także wznowić współpracę z kompleksem militarno-przemysłowym. Według komunikatu ma to być powrót do relacji, które – jak napisano – duńska centrala zawiesiła w 2022 r.

Duńska centrala: brak kontroli i „straszna sytuacja”

Duński Rockwool należy do nielicznych dużych firm z Danii, które utrzymywały obecność w Rosji przez blisko cztery lata wojny tego kraju z Ukrainą. Warto przypomieć, że w styczniu 2026 r. cztery rosyjskie spółki zależne Rockwool zostały przejęte przez rosyjskie władze i objęte zewnętrznym zarządem.

Dyrektor generalny Rockwool Jes Munk Hansen określał ten krok jako „oczywiste naruszenie wszystkich międzynarodowych przepisów” oraz „bezsprzecznie niezgodne z prawem według wszelkich standardów” – cytuje go komunikat firmy.

W odpowiedzi na pytania Danwatch rzecznik prasowy Rockwool Group Rasmus Windfeld napisał, że firma „czyta te same artykuły, co inni” o dużych kwotach pieniędzy, które obecni rosyjscy administratorzy mają przekazywać z rosyjskich fabryk rosyjskim siłom w Ukrainie. Dodał, że poza doniesieniami medialnymi koncern nie ma wiedzy o stanie rzeczy, bo „nie ma żadnej kontroli ani komunikacji” z fabrykami, oraz określił sytuację słowami: „To straszna sytuacja”.

W tle wcześniejsze ustalenia o dostawach dla wojska

Danwatch przypomina, że cztery fabryki Rockwool w Rosji przez lata były znaczącym biznesem, a rosyjski rynek miał w niektórych okresach stanowić blisko jedną dziesiątą globalnego obrotu grupy. Serwis odsyła też do wcześniejszych publikacji dotyczących rosyjskich powiązań koncernu.

W jednym z materiałów Danwatch opisywał sprzedaż i dostawy specjalnych produktów izolacyjnych opracowanych m.in. do zastosowań morskich, które miały trafić do co najmniej 31 nowo zbudowanych rosyjskich okrętów wojennych i łodzi podwodnych Serwis pisał także o wykorzystaniu produktów Rockwool przy modernizacji rosyjskich baz broni jądrowej.

Rockwool wielokrotnie zaprzeczał, jakoby wiedział o współpracy z rosyjskim wojskiem. Jednocześnie firma informowała, że w okresie „pasywnego” posiadania aktywów w Rosji wycofała z tamtejszej działalności nieco ponad 400 mln koron duńskich, a równolegle przekazała łącznie 500 mln koron duńskich na Fundację Odbudowy Ukrainy – podaje korporacyjny komunikat Rockwool.

Udostępnij
Follow:
Twórca i redaktor Skandynawiainfo.pl, portalu, który od 2015 roku dostarcza polskim czytelnikom aktualne i możliwie bezstronne informacje o Szwecji oraz krajach nordyckich. Od lat przygląda się Skandynawii „od środka”, a nie z perspektywy folderów turystycznych – pisze prosto i konkretnie o tym, co się zmienia, dlaczego to ważne i jak może wpływać na codzienne życie, szczególnie Polaków mieszkających w regionie. Skupia się na tematach społecznych i praktycznych, dbając o rzetelność, kontekst i spokojny, rzeczowy ton.