Premier Szwecji Magdalena Andersson powiedziała, że ważne jest „wymieszanie” ludności w Szwecji, aby ludy Trzeciego Świata nie były skupione w tych samych miejscach.
„Nie chcemy Chinatown w Szwecji, nie chcemy Somalitown ani małej Italii, powinniśmy żyć wymieszani z różnymi doświadczeniami, które mamy”, powiedziała premier w wywiadzie dla Dagens Nyheter.
Magdalena Andersson mówi, że jest przeciwna tworzeniu „grup etnicznych”.
Minister ds. imigracji Anders Ygeman spotkał się ostatnio z krytyką lewicy, gdy zaproponował maksymalny liczbę dla osób spoza krajów nordyckich w tzw. strefach zagrożonych.
Andersson broni posunięcia ministra.
„Nie możemy przymusowo przesiedlać ludzi, tego nie proponował Anders Ygeman. Ale chcemy widzieć więcej obszarów mieszanych. Chcemy, aby szwedzki był naturalnym językiem w całej Szwecji” – dodała premier.
- Twierdzi, że zapłaciła 830 tys. koron za umowę najmu. Przegrała sprawę o zwrot
- Bank zamyka konto w Szwecji? Finansinspektionen wyjaśnia prawa klientów
- Trzy noce bez telefonu i internetu. Badacze sprawdzili reakcje 23 osób
- Anonimowy darczyńca przekazał 10 mln koron. Pieniądze pomogą młodym zdobyć pracę
- Green SM rozpoczyna działalność w Sztokholmie. Rekrutuje kierowców elektrycznych taksówek