Już w 2020 roku otwarty zostanie Arctic Bath – niepowtarzalny, jedyny w swoim rodzaju hotel połączony ze spa, który unosi się na wodzie. W części odnowy biologicznej wykonywane będą zabiegi relaksacyjno-pielęgnacyjne, ale największą atrakcją pozostaje miejsce usytuowania obiektu:  będzie to lodowata Arktyka.

W „cieplejsze” dni Arctic Bath będzie pływał po tafli wody. W te zdecydowanie zimniejsze hotel stanie zaś w miejscu: zostanie uwięziony w zamarzniętym lodzie. W internecie pojawiła się już możliwość zarezerwowania biletów na pobyt w okresie od lutego 2020 do 2021 r.

Hotel „postawiono” na rzece Lulu, która przepływa przez miejscowość Harads. Ta niewielka osada liczy niewiele ponad 550 mieszkańców i leży 50 km od koła podbiegunowego. W budynku znajdują się cztery sauny, gabinety uzdrowiskowe, wanny termalne i inne atrakcje. Możliwe są też lecznicze kąpiele na świeżym (i bardzo chłodnym) powietrzu, a także masaż przy użyciu kryształów górskich i szlachetnych kamieni.

Goście hotelu będą mogli zadbać o dietę, ćwiczenia fizyczne, a także pielęgnację skóry. W menu restauracyjnym znajdą się lokalne przysmaki, zdrowe przekąski i smoothies. Właściciel hotelu zapewnia, że z wizytą w Arctic Bath wiążą się też atrakcje w postaci zwiedzania okolicy, oglądania zjawiska zorzy polarnej oraz poznawania kultury Lapończyków.

Arctic Bath ma osobliwy kształt i odzwierciedla wizję dwóch architektów: Bertila Harströma oraz Johana Kauppiego. Hotel zainspirowany został instalacjami morskimi oraz spławianiem drewna do tartaków (to w ten sposób pozyskiwało się drewno w Laponii jeszcze kilkadziesiąt lat temu).

Powstało dwanaście kabin: sześć pływających oraz sześć znajdujących się na lądzie.