Opłata za odchylanie foteli – nowy trend w tanich liniach lotniczych

WestJet wprowadza opłatę za odchylanie foteli w samolotach. Tanie linie lotnicze znalazły nowy sposób na dodatkowe przychody. Czy Ryanair pójdzie w ich ślady?

Foto. Pixabay

Podróżowanie tanimi liniami lotniczymi staje się coraz mniej komfortowe. Po opłatach za bagaż rejestrowany, bagaż podręczny, wybór miejsca czy kawę na pokładzie, przewoźnicy znaleźli kolejny element do monetyzacji. WestJet wprowadza właśnie opłatę za możliwość odchylenia fotela podczas lotu, co budzi zrozumiałe oburzenie wśród pasażerów.

Odchylanie fotela? Tylko za dopłatą

Kanadyjski przewoźnik WestJet postanowił przenieść kontrowersje związane z odchylaniem foteli na nowy poziom. W najnowszej konfiguracji kabiny w samolotach Boeing 737-8 MAX i 737-800 fotele w klasie ekonomicznej są domyślnie zablokowane. Pasażer może odchylić oparcie tylko wtedy, gdy zapłaci dodatkową opłatę.

- Reklama -

Jak podaje WestJet w swoim komunikacie prasowym, inicjatywa ta jest przedstawiana jako “nowoczesne doświadczenie w kabinie”, gdzie stały kąt oparcia ma “zachować osobistą przestrzeń”. W rzeczywistości oznacza to jedno: więcej pasażerów w rzędzie i mniejszą szansę na komfortową podróż.

Klasa premium z przywilejami

Dwanaście foteli oznaczonych jako “premium” nadal posiada regulowane oparcia, większe zagłówki oraz “ergonomiczne poduszki”. Pasażerowie siedzący za nimi mogą liczyć jedynie na dodatkową przestrzeń na nogi, ale muszą podróżować z wyprostowanymi plecami.

“Kabina została starannie zaprojektowana, aby zapewnić gościnność WestJet na wszystkich poziomach budżetu” – wyjaśnia Samantha Taylor, dyrektor ds. doświadczeń w firmie. Choć kwota nowej opłaty nie została jeszcze ujawniona, można przypuszczać, że nie będzie ona symboliczna.

- Reklama -

Od standardu do luksusu

Jeszcze kilka lat temu możliwość odchylenia fotela była podstawowym elementem wyposażenia każdego miejsca w samolocie. Teraz dołącza do listy “luksusów”, takich jak dodatkowy bagaż, priorytetowe wejście na pokład czy ciepły posiłek.

Niektóre amerykańskie linie lotnicze, jak Spirit, Allegiant i Frontier, już całkowicie zablokowały możliwość odchylania foteli, jednak WestJet jest pierwszym przewoźnikiem, który zamierza pobierać za to dodatkową opłatę.

- Reklama -

Czy Ryanair pójdzie tym samym śladem?

Patrząc na historię rozwoju tanich linii lotniczych, pojawia się pytanie: kiedy Ryanair dołączy do tego trendu? Irlandzki przewoźnik słynie z wprowadzania dodatkowych opłat za usługi, które kiedyś były standardem.

Moim zdaniem to tylko kwestia czasu. Gdy jedna linia lotnicza znajduje nowy sposób na pobieranie dodatkowych opłat, Ryanair zwykle szybko dostosowuje swój model biznesowy. Można się spodziewać, że wkrótce usłyszymy o “Recline Priority” czy “Comfort Plus” w cenniku tego przewoźnika.

Komfort lotu coraz bardziej ekskluzywny

Dla pasażerów oznacza to kolejne pogorszenie standardów podróży lotniczej. Osoby, które nie chcą lub nie mogą dopłacić za każdy element komfortu, będą zmuszone do spędzenia nawet kilkugodzinnego lotu w nienaturalnej, wyprostowanej pozycji.

Uważam, że trend wprowadzania kolejnych opłat za podstawowe udogodnienia pokazuje, jak bardzo zmieniło się podejście do transportu lotniczego. Z usługi, w której komfort pasażera był priorytetem, stała się ona produktem, który można podzielić na mikroelementy i sprzedawać oddzielnie.

Udostępnij