Nowe zamieszki w Linköping i Norrköping. Policja oddała strzały ostrzegawcze

Pan.Paweł

Przed Niedzielą prawicowy ekstremista Rasmus Paludan ogłosił, że zorganizuje demonstracje w Linköping i Norrköping – mimo że nie ma na nie pozwolenia. Nie pojawił się, ale w dzielnicy Linköping, Skäggetorp, trwa duża operacja policyjna.

Około godziny 15.00 zamieszki w Linköping stały się gwałtowne. Według policji na miejscu zdarzenia jest około 200 osób.

„Mamy na głowie gwałtowne zamieszki. Są tam policjanci i samochody policyjne, które zostały obrzucone kamieniami, rzucono też jakieś bomby zapalające. Jest to bardzo niepokojące i człowiek zastanawia się, co jest tego przyczyną. Osoba, która miała przeprowadzić wiec, nie ma jej tutaj, a mimo to spotykamy się z takimi reakcjami” powiedział Johnny Gustafsson, rzecznik policji.

Prawicowy ekstremista Rasmus Paludan ogłosił, że zamierza zorganizować nowe demonstracje w Linköping. Nie otrzymał jednak takiego pozwolenia i o 16:30 ogłosił na Facebooku, że zdecydował się „odwołać dzisiejsze demonstracje”. Zamiar zorganizowania demonstracji przez Rasmusa Paludana, gdzie mimo iż nie otrzymał on pozwolenia – jego partia Stram kurs na Facebooku uzasadnia stwierdzeniem, że „nie potrzebujemy pozwolenia, ponieważ policja nie chroni demonstracji, nawet jeśli mają one pozwolenie”.

- Reklama -

Tuż przed godziną 15.00 policja zablokowała pojazdami wjazd do dzielnicy i sprowadzono więcej środków. Na swojej stronie internetowej policja informuje, że kilka osób zostało aresztowanych, a jeden policjant został lekko ranny. „Do tej pory osiem osób zostało aresztowanych pod zarzutem gwałtownych zamieszek. Jeden policjant doznał niewielkich obrażeń. Nie ma doniesień o rannych cywilach” – podała policja krótko przed 16:00.

Do zamieszek doszło także w Norrköping. lokalna gazeta pisze, że „policja jest bombardowana kamieniami”. Policja wezwała posiłki z innych regionów, ale podobno nikt nie został ranny. Policja szacuje, że w dzielnicy Navestad zebrało się około 150 osób. Szyby w samochodach zostały wybite. Kilka samochodów staje w płomieniach i słychać głośne huki. Około godziny 15:00 policja oddała strzały ostrzegawcze.

Minister sprawiedliwości Morgan Johansson powiedział w wywiadzie dla gazety Aftonbladet, że przemoc podczas zamieszek musi zostać potępiona, a policja musi być wspierana.

„Ta przemoc musi zostać potępiona. Z pewnością ten Rasmus Paludan jest prawicowym, ekstremistycznym głupcem, którego jedynym celem jest promowanie przemocy i podziałów. Ale Szwecja jest krajem demokratycznym, a w demokracji nawet głupcy mają wolność słowa. Trzeba się z tym pogodzić, to część życia w demokracji. Ci, którzy atakują policję, są przestępcami dopuszczającymi się przemocy. Nie ma innego sposobu, by sobie z nimi poradzić, niż stawiać twarde warunki” – powiedział Ministrem sprawiedliwości Morgan Johansson.

https://twitter.com/farbodjalali/status/1515696760294887437
Udostępnij ten artykuł